Sensacyjna historia złota

Spora część naszych rezerw złota znajduje się w Londynie. Historia polskiego złota jest gotowym scenariuszem na film sensacyjny.

W sumie mamy około 103 ton złota w sztabkach o wartości, dzisiaj, ponad 20 miliardów złotych. Ta wartość cały czas rośnie.

Wszystko kwestia wygody

Historia pieniądza rozpoczęła się od wymiany handlowej w towarze. Z wygody (bo trwalsze i zajmujące mniej miejsca) do rozliczeń wprowadzono kruszce różnych metali (złoto, srebro, ale także miedź, brąz czy żelazo). Różnej wielkości kawałki metalu są niewygodne, dlatego postanowiono bić monety. Nie wiadomo, dlaczego ten wynalazek przypisuje się Fenicjanom, bo najstarsze monety (VII w. przed Chr.) znaleziono w Lidii, na terenach dzisiejszej Turcji. Gdy uznano, że noszenie monet jest mało wygodne (i średnio bezpieczne), zaczęto je zostawiać u złotników. Ci w zamian za depozyt wystawiali kwity depozytowe. I tak złotnicy stali się bankierami. Każdy bankier wydawał swoje kwity, a to powodowało zamieszanie. I znowu dla wygody państwo ustaliło jeden bank emisyjny, czyli taki, który miał prawo wydawać banknoty. Do pewnego czasu bank emisyjny mógł wypuszczać tylko tyle pieniędzy, na ile miał pokrycie w złocie. Innymi słowy, gdyby zebrać z danego rynku wszystkie pieniądze, ich zsumowana wartość powinna mieć wartość taką jak rezerwy w banku emisyjnym (banku centralnym). Dosyć szybko okazało się, że banki emisyjne drukują więcej pieniędzy, niż wynikałoby z rezerw złota w ich skarbcach. Możliwe stało się zaciąganie długów. Bankierom to odpowiadało, bo stanowiło dodatkowy zarobek. Można było iść do banku i dostać banknoty, mimo że nie zostawiało się banku żadnego depozytu. Tylko nieliczne kraje pilnowały, by ilość pieniądza na rynku odpowiadała ilości złota w skarbcu banku centralnego. Krajem, który dbał o to najdłużej, były Stany Zjednoczone. Z tzw. systemu waluty złotowej zrezygnowały dopiero w połowie lat 70. XX w. Kraje europejskie zrobiły to szybciej, bo w okresie międzywojennym.

Rumunia–Turcja–Syria–Francja

Dzisiaj rezerwy (nie tylko w złocie, ale także w zagranicznych obligacjach) służą do obrony stabilności waluty i do budowania zaufania do kraju i jego gospodarki. Tak było też w okresie międzywojennym w Polsce. Stabilizacja waluty państwa, które dopiero co znalazło się na mapie świata, była rzeczą kluczową. Złoto, jako gwarant silnej waluty, gromadził Bank Polski. W latach 1924–1939 roku udało się w ten sposób zgromadzić prawie 40 ton złota w sztabkach i dużą ilość złotych monet.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie