Skutki grzechu

Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie.

Być może już długo leżysz pobity przy drodze, cierpiący, zrozpaczony, zawstydzony stanem, w którym się znalazłeś. Być może nie ufasz temu, który pochyla się nad Twoimi ranami, być może boisz się, że porani Cię jeszcze bardziej. Ale Bóg nie chce Twojej śmierci. On marzy o tym, by przywrócić Cię do życia, do radości z Nim. Przechodzi w Sakramencie Pokuty i Eucharystii, by dać Ci życie, by podnieść Cię i zabrać z drogi donikąd.

 

Pismo Święte nie jest tylko – jak chcieliby niektórzy – zbiorem nakazów moralnych. To opowieść Boga o sobie. Taki sposób odczytywania Biblii jest bliski Ojcom Kościoła, których myśli, zwłaszcza św. Augustyna i św. Ireneusza, na temat przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie posłużyły za inspirację do odczytania tego tekstu, jako opowieści o ludzkim upadku i Boskim ratunku.

Schodzenie z Jerozolimy do Jerycha – odejście od przyjaźni z Bogiem.

Jerozolima dla trzech wielkich religii monoteistycznych, chrześcijaństwa, judaizmu i islamu, jest miastem Boga. Jest także alegorią Nowego Jeruzalem, prawdziwej siedziby Boga. Przebywanie w Jerozolimie jest więc przebywaniem w przyjaźni z Bogiem, który zaprasza, by z Nim mieszkać.

W opowieści Jezusa podróżny podąża z Jerozolimy do Jerycha. Geograficznie Jerycho położone jest ok. 1000 metrów niżej niż Jerozolima, dlatego ewangelista napisał, że wędrowiec schodził, a nie po prostu szedł. Trzeba także dodać, że w ewangeliach Jerycho jest miejscem uznawanym za nie do końca przykładne moralnie. Tam mieszkał celnik Zacheusz oraz uzdrowiony przez Jezusa niewidomy od urodzenia, co jest obrazem ślepoty duchowej.

Kiedy w przypowieści podróżny wychodzi z Jerozolimy, można to odczytać w sposób symboliczny, że odchodzi od przyjaźni z Bogiem, oddala się od Niego. Podąża natomiast w kierunku upadku duchowego, zdrady i zaślepienia.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Agnieszka
    04.12.2011 12:28
    Piękne. DzięCGSOOJkuję.
  • LukaszR
    07.12.2011 11:14
    Czytałem niedawno świetną książkę! O swoim życiu, miłości i wierze mówi Ziemiec, Babiarz, Ochojska, Zubilewicz, Budziaszek, siostra Bałchan, Izabela Drobotowicz-Orkisz. Tytuł „Ścieżkami wiary”. Naprawdę warto ją przeczytać!
    Niestety na razie dostępna tylko w księgarniach religijnych. Ale wydawca również rozsyła. I to ze zniżką!
    www.wydawnictwojut.pl (zakładka nowości)
    Jeśli chcesz przeczytać coś naprawdę dobrego to polecam!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie