Czas na otwarcie Księgi

Duża liczba uczestników konkursu biblijnego, czy komplet rekolektantów na specjalne adwentowe medytacje nad Pismem Świętym to dobre znaki. Dla niektórych mogą stanowić szansę, by zafascynować się słowem Bożym.

Kiedy w Wyższym Seminarium Duchownym słuchało się laureatów konkursu „Księga nad księgami – Recytujemy Biblię”, można było poczuć szczery podziw dla wysiłku młodych ludzi, którzy zmierzyli się z tekstami Pisma Świętego. – Ale pamiętajmy – mówi jego inicjatorka – to wydarzenie to Biblia od święta. Na co dzień trzeba systematycznej pracy i woli, by jej tom nie pokrywał się kurzem w domowej biblioteczce.

Nie ma łatwej recepty

Jubileuszowa, 10. edycja wojewódzkiego konkursu „Księga nad księgami” przeszła oczekiwania organizatorów, bo zarejestrowano aż 150 zgłoszeń występujących, niemal 3 razy tyle co zwykle. – Taki konkurs jest na pewno ważną inicjatywą. W naszej szkole przesłuchania są swoistym świętem Biblii. Jednak zawsze się wystrzegamy, by nie przeceniać takich wydarzeń, bo one są odświętne, ale nie wpłyną raczej na to, by Biblia stała się bardziej czytana. Na to nie ma łatwej recepty – zauważa inicjatorka konkursu, Grażyna Rybicka, polonistka w płockim III Liceum Ogólnokształcącym im. M. Dąbrowskiej, które jest głównym organizatorem i gospodarzem finałowych przesłuchań.

Wysłuchano i oceniono 27 recytacji, 6 etiud i 15 monodramów, w wykonaniu młodzieży która przyjechała z różnych części Mazowsza, od Płocka po Radom. Recytujący, których zawsze jest najwięcej, na warsztat wzięli nie tylko „poezję biblijną” – Psalmy, które z racji cech gatunkowych są predestynowane do recytowania i śpiewania.

– Psalmy to liryka, pisana w pierwszej osobie liczby pojedynczej, zatem można w nich wyrazić wiele emocji. Dlatego podczas pierwszych konkursów mieliśmy właściwie same Psalmy. Później jednak ten wybór, dokonywany przez samych uczestników, rozrastał się. W tym roku było tylko 6 utworów z tej księgi. Niezwykłe jest, że młodzież próbuje odkrywać walory innych fragmentów Biblii – mówi Grażyna Rybicka.

Uczestnicy sięgali częściej do Starego Testamentu, wybierając fragmenty Ksiąg: Jeremiasza, Mądrości, Pieśni nad Pieśniami, Koheleta czy Hioba. Ale zdarzały się też fragmenty Apokalipsy św. Jana czy Dziejów Apostolskich. Poziom prezentacji był wysoki, mimo że zdarzały się recytacje słabsze. Spory stres czasem skutecznie przeszkadzał lub uniemożliwiał występ. Jednak inicjatorka konkursu, która przysłuchuje się uczestnikom od 11 lat, mówi ciepło o wszystkich – to przecież młodzież, która chce sięgnąć przynajmniej do fragmentów Pisma Świętego.

Od recytacji do medytacji

Podczas konkursu w tym roku pojawiła się też nowość – kategoria monodramu, wprowadzona z zaobserwowanej u młodzieży potrzeby udramatyzowania gestem czy ubiorem swojej recytacji. I to właśnie zwyciężczyni pierwszego miejsca w tej kategorii – Natalia Szelest z Liceum Ogólnokształcącego w Łochowie, zdobyła jednocześnie indeks UKSW, będący nagrodą Grand Prix „Księgi nad księgami”. Znakomitą interpretacją zdobył uznanie jury, a potem aplauz słuchaczy podczas uroczystego rozwiązania konkursu uczeń Zespołu Szkół Zawodowych w Płocku, Dariusz Dolny.  Za niezwykle twórczą, dynamiczną i jednocześnie bardzo wierną tekstowi Biblii, uznano etiudę opartą na opisie stworzenia świata w wykonaniu zespołu teatralnego z Liceum Akademickiego Korpusu Kadetów w Lipinach.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie