Głodni miłości

- Dostałem taki list: „Jestem bardzo głodna, pomocy”. Chciałem szybko zareagować, żeby ktoś zbyt długo nie czuł głodu, więc odpisałem krótkim tekstem.

Otrzymałem taką odpowiedź: „Dziękuję, już jest dobrze, bo nie chodziło o chleb, tylko o samotność i o to, żeby ktoś ją zauważył”. Moja koleżanka podrzuciła mi książkę o niezwykłym człowieku, która nosi tytuł „Tata Bernt, życie dla zapomnianych dzieci”.

To o pastorze, który założył w Berlinie pierwszą arkę dla tych, których nikt nie kocha. Historia człowieka, który teraz dzieli się miłością z innymi, zaczęła się, kiedy jego matka zostawiła go w wieku 6 lat. W jego rodzinie brakowało więzi. Wspomina, że życie jakoś szło, aż w pewnym momencie usłyszał takie słowa: „Czy wiesz, że jest ktoś, kto Cię kocha?”. Autor pisze, że te słowa otworzyły mu oczy, przejrzał, bo kiedy ktoś ci powie, że cię kocha, jesteś gotowy na wszystko.

Pamiętacie, zapowiedziałem, że będziemy mówić o spotkaniu z Chrystusem. Chcę Was poprosić o wrażliwsze oczy, o uważniejsze rozglądanie się dookoła, o odrobinę czasu i o to, że jeżeli spotkaliście Jezusa, byście o tym powiedzieli. A jeżeli jeszcze nie spotkaliście, to życzę, żebyście usłyszeli, że jest ktoś, kto Was kocha. Ja Wam to teraz mówię – jest Jezus, który Was kocha.
 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie