Na nowo wejść w orbitę pierwszych wieków

"Rozmowa miesiąca" z ks. dr Robertem Nęckiem, rzecznikiem prasowym archidiecezji krakowskiej.

Ks. Adam Sekściński - Pozwoli Ksiądz Doktor, że rozpocznę od pytania natury ogólnej: czy zauważa Ksiądz w polskim Kościele pewną spójną wizję Duszpasterstwa Biblijnego? Czy raczej stanowi to domenę działań w obszarze diecezjalnym?

Ks. dr Robert Nęcek - W mojej ocenie organizacja Duszpasterstwa Biblijnego należy do zadań własnych poszczególnych diecezji, gdyż każda z tych wspólnot ma swoją niepowtarzalną specyfikę, potrzeby, na inne kwestie jest bardziej wyczulona… To przekłada się potem na konkretny profil działań. Niemniej Ojciec Święty Benedykt XVI bardzo często, szczególnie w środowych audiencjach, zachęca nas do powrotu do korzeni, czyli nie tylko do dzieł Ojców Patrystycznych, ale  przede wszystkim do samego Pisma Świętego, co tworzy pewną wspólną bazę, przestrzeń Duszpasterstwa Biblijnego jako takiego.

Jakie doświadczenia ma w tej mierze Archidiecezja Krakowska?

- W Archidiecezji Krakowskiej kwestie związane z Pismem Świętym są mocno rozbudowane. Poczynając od Uniwersytetu Jana Pawła II - stąd idzie inspiracja – poprzez formację egzegetyczną księży, którzy następnie , zdobytą wiedzę i umiejętności próbują  przeszczepiać na grunt parafialny. Wiadomo, że działania te dotyczą zazwyczaj małych wspólnot. Sam przez pewien czas, gdy pracowałem na parafii, uczestniczyłem w spotkaniach Kół Pisma Świętego, gdzie czytało się teksty i w miarę możliwości odkrywało ich sens teologiczny.

Czy Synod o Słowie Bożym zainspirował jakieś nowe aktywności w Duszpasterstwie Biblijnym, czy stał się inspiracją, „oddechem nowego”, a może przeszedł bez większego echa?

- Myślę, że postanowienia synodalne są nieustannie wdrażane w życie. Z mniejszym lub większym natężeniem, ale są, co może budzić uzasadniony optymizm. Przyjdzie jeszcze czas na pełne podsumowanie i weryfikację.

Zatem sytuacja, jak z przypowieści o ziarnie, które rzucone w ziemię potrzebuje czasu, żeby wydać plon.

- Tak, jak Ksiądz Redaktor podkreśla – wiadomo, że nigdy nie wydadzą wszędzie stuprocentowego plonu, ale niech to będzie trzydzieści. To bardzo dużo, zwłaszcza w okresie, kiedy prądy sekularyzacji  mocno dają o sobie znać.

Ostatnie dziesięciolecie przyniosło nieprawdopodobny wręcz progres technologiczny i nader dynamiczny rozwój nowych mediów – internetu, portali społecznościowych, urządzeń typu: tablety, smartfony, iphone, itp. Ostatnio nawet siła ta została uwidoczniona przez spontaniczne protesty młodzieży w sprawie ACTA. Czy zdaniem Księdza Doktora, Kościół dostatecznie wykorzystuje nowe media do działań duszpasterskich, np. w obszarze duszpasterstwa biblijnego?

- Myślę, że Kościół nieustannie uczy się, zarówno tradycyjnych środków społecznego przekazu, jak i form nowoczesnych. Wydaje mi się jednak, że ta materia, gdy chodzi o przekaz Słowa Bożego jest jeszcze niedoceniona w sposób należyty. Ojciec Święty Benedykt XVI wręcz nakazuje w Orędziach na Światowe Dni Środków Społecznego Przekazu, by wchodzić w każdy obszar aktywności współczesnego człowieka. Gdzie są ludzie, tam muszą pojawić się również i kapłani! Z tego punktu widzenia Portal Wiara z Serwisem Biblia, który odwiedzam codziennie, jest bardzo dobrym świadectwem. Myślę, że to, o to chodzi!

Takich inicjatyw pojawia się coraz więcej – chociażby: Franciszkańska3 czy Deon.

- Zgadza się - ja tylko wymieniłem ten najbardziej uczęszczany i popularny. Rzeczywiście, Franciszkańska3, Deon, jest Mateusz, istnieje salwatoriański Katolik. Współcześni duszpasterze coraz precyzyjniej zauważają, że nowe media to podstawowe miejsce „buszowania”, poszukiwania informacji przez ludzi młodych.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie