To jest Kościół

W Wielkim Poście rozpoczynamy cykl katechez o Kościele. Będziemy przedstawiać fragmenty dokumentów Soboru Watykańskiego II, które pokazują Kościół, a zarazem odpowiadają na wiele naszych dzisiejszych pytań i problemów. Dziś pierwszy fragment.

Chrystus, Jedyny Pośrednik, ustanowił swój święty Kościół, tę wspólnotę wiary, nadziei i miłości tu na ziemi, jako widzialny organizm; nieustannie go też podtrzymuje; przez niego prawdę i łaskę rozlewa na wszystkich.

Wyposażona w hierarchiczne organy społeczność i zarazem Mistyczne Ciało Chrystusa, widzialne zgromadzenie jak i wspólnota duchowa, Kościół ziemski i Kościół bogaty w dobra niebieskie – nie mogą być pojmowane jako dwie odrębne rzeczy, lecz tworzą one jedną złożoną rzeczywistość, w której zrasta się pierwiastek ludzki i Boski. Na zasadzie bliskiej analogii upodabnia się ona do misterium Słowa Wcielonego. Jak bowiem przybrana natura ludzka służy Słowu Bożemu jako żywe narzędzie zbawienia nierozerwalnie z Nim zjednoczone, podobnie społeczny organizm Kościoła służy ożywiającemu go Duchowi Chrystusa ku wzrastaniu tego ciała.

To jest ten jedyny Kościół Chrystusa, który wyznajemy w Symbolu wiary jako jeden, święty, powszechny i apostolski […]

A jak Chrystus dokonał dzieła odkupienia w ubóstwie i wśród prześladowań, tak i Kościół powołany jest do wejścia na tę samą drogę aby udzielać ludziom owoców zbawienia. Jezus Chrystus, „istniejąc w postaci Bożej, (…) ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi” i ze względu na nas „będąc bogatym (…) stał się ubogim”; tak i Kościół, chociaż do pełnienia swego posłannictwa potrzebuje środków, którymi dysponują ludzie, powstał nie celem szukania ziemskiej chwały, lecz by szerzyć pokorę i wyrzeczenie również swoim przykładem.

Chrystus został posłany przez Ojca, „aby ubogim nieść dobrą nowinę, aby uzdrawiać skruszonych w sercu”, „aby odszukać i zbawić to, co zginęło”; podobnie i Kościół otacza miłością wszystkich dotkniętych ludzką słabością, co więcej w ubogich i cierpiących odnajduje wizerunek swego ubogiego i cierpiącego Założyciela, stara się ulżyć i w nich usiłuje służyć Chrystusowi.

Podczas gdy Chrystus, „święty, niewinny, nieskalany” nie znał grzechu, lecz przyszedł jedynie dla przebłagania za grzechy ludu, Kościół, w którego łonie znajdują się grzesznicy, święty i zarazem ciągle potrzebujący oczyszczenia, nieustannie podejmuje pokutę i odnowę.

Kościół „wśród prześladowań świata i pociech Bożych podąża naprzód w pielgrzymce”, głosząc krzyż i śmierć Pana, aż przyjdzie. Mocą zaś zmartwychwstałego Pana krzepi się, aby swoje utrapienia i trudności, zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne, przezwyciężać cierpliwością i miłością, a Jego misterium, choć pod osłoną, wiernie przecież objawiać w świecie, dopóki się ono nie ujawni w pełnym świetle.
 

Konstytucja dogmatyczna o Kościele, Lumen Gentium, 8.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie