Iskra

Stąd „wyjdzie iskra, która przygotuje świat na moje ostateczne przyjście” – zapowiedział Jezus św. Faustynie Kowalskiej. Kult Bożego Miłosierdzia przekracza dziś granice oceanów, kontynentów, a nawet wyznań.

Pierwsze Grupy Apostołów Miłosierdzia i sanktuaria Jezusa Miłosiernego zaczęto tworzyć po beatyfikacji s. Kowalskiej w 1993 r. Trzy lata później powstała pierwsza międzynarodowa grupa Apostołów Eucharystii i Miłosierdzia w Apii, w zachodniej części Wysp Samoa. Po kanonizacji Faustyny w 2000 r. orędzie Miłosierdzia dotarło do kolejnych zakątków świata: Oceanii, Papui-Nowej Gwinei, na Hawaje, do Ekwadoru, na Ukrainę.

Ale kiedy 17 sierpnia 2002 r. Jan Paweł II w bazylice Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach dokonał Aktu Zawierzenia Świata Bożemu Miłosierdziu, nastąpiła prawdziwa eksplozja. Największa w Ameryce Północnej. W Białą Niedzielę 2007 r. abp Daniel Bohan, metropolita Saskatchewan w Kanadzie, poświęcił gigantyczne Centrum Miłosierdzia. W USA najprężniejszy ośrodek znajduje się na Florydzie. Apostołowie Miłosierdzia w parafiach formują 5–12-osobowe grupki. To często ludzie po przejściach. Teraz odwiedzają szpitale, pomagają bezrobotnym znaleźć pracę, modlą się za abortujące swoje dzieci kobiety, za morderców, za samotnych i pogrążonych w rozpaczy. Mówią: taki nasz styl życia. Styl Bożego Miłosierdzia.

O. Bernardine Louis Kerali, Indie

Ojciec Louis, karmelita, podróżując po Europie, wstępuje do wiedeńskiej katedry. Kard. Christoph Schönborn wygłasza homilię. Zakonnik słyszy o cudownym obrazie z Łagiewnik, o życiu św. Faustyny. Po Mszy idzie do metropolity wiedeńskiego. I „zaraża się”. O. Bernardine sprowadza z Polski na południe swojego kraju kopię cudownego obrazu. 25 sierpnia 2005 r. otwiera już Centrum Miłosierdzia Bożego. Na zdjęciach z uroczystości kolorowy tłum tańczy w procesji z obrazem Jezusa Miłosiernego. – 10 kwietnia 2010 r. odprawiliśmy Mszę i procesję za waszego prezydenta i tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem – mówi.

– Gdyby nie Polska, wielu z nas nie dotknęłoby Boga. Ludzie masowo przystępują do spowiedzi, Jezus Miłosierny oczyszcza ich z nienawiści, uzależnień, zniewoleń. Są gotowi iść do innych z przebaczeniem i pomocą. Nawet ci najubożsi potrafią dać wszystko, co mają, innym. Miłosierdzie mobilizuje ich w życiu – dodaje zakonnik. – Uczymy się na pamięć niektórych fragmentów „Dzienniczka” św. Faustyny. Sam doświadczam w życiu słów Jezusa, które powiedział waszej rodaczce: „Nie zazna ludzkość spokoju dopóki nie zwróci się do Mojego Miłosierdzia”.

Ks. Paul Kronbergs Middlesbrough, Anglia

W gąszczu książek w antykwariacie ks. Kronbergs trafia na „Dzienniczek” s. Faustyny. „Po co mi czytać zapiski zakonnicy” – myśli. Jest anglikaninem. Jego uwagę przykuwa napis: „Miłosierdzie Boże w mojej duszy”. Czuje, że nie może wyjść bez książki. Noc spędza na lekturze. „Ukazywały mi się zniekształcone, ciemne obrazy zagubionych i grzeszników z rękoma wzniesionymi do Pana. Krzyczeli o miłosierdzie. Widziałem czerwone i jasne promienie, przynosiły im ukojenie, poczucie pełni oraz oczyszczały ich dusze” – daje świadectwo w Krakowie.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • takisobie
    12.05.2012 09:16
    Jeżeli mimo przeciwności, ciągle powtarzających się grzechów i upadków mimo wszytsko podejmiesz wysiłek częstej dobrej spowiedzi i zaufasz Bogu to z perspektywy czasu zaobserwujesz dobre owoce w swoiom życiu.
    Dzienniczek siostry Faustyny czytam już trzeci raz, wracam do niego szczególnie w chwilach kolejnego upadku i rezygnacji, że znowu się nie udało...i zawsze! znajduję odpowiedzi na często b. trudne pytania i wątpliwości.
    Mieszkam nieopodal w Łagiewnikach i cieszę się bardzo, że ciągle "napływają" rzesze pielgrzymów, choćby dzisiaj narodowa pielgrzymka Słowaków.
    pozdr Krzych
  • kb
    12.05.2012 11:56
    Od kiedy zapoznałam się z "Dzienniczkiem" Św. siostry Faustyny(a właściwie z jej fragmentami), widzę jak zmieniło się moje postrzeganie świata i bliźnich. Następowało to krok po kroku,w ciągu kilku lat. Teraz staram się odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia codziennie. Co otrzymałam tego nie sposób tu opisać: od drobnych rzeczy po ważne. Dostrzegam, że mój "sceptyczny" mąż w sprawach wiary zmienił się,ponieważ wszystkie sprawy mojej rodziny polecam Miłosierdziu Bożemu. Wiem, że się nie zawiodę! Jezu ufam Tobie!
  • katolik
    12.05.2012 16:26
    "Dzienniczek" św. Faustyny jest przygotowaniem na powtórne przyjście Pana Jezusa, czyli na koniec świata, który może być w każdej chwili. Dlatego warto być zawsze gotowym na to spotkanie z Sędzią.
  • kratka
    12.05.2012 21:05
    "Dzienniczek" znam tylko z fragmentów :( .. chcę w najbliższym czasie poznać całość. Koronkę do Miłosierdzia Bożego staram się odmawiać codziennie.. Gdy jestem o godz 15 w pobliżu kościoła, wchodzę i włączam się do wspólnej modlitwy. Często jednak odmawiam po drodze do domu albo już w domu. Ale gdy są trudne chwile, to bez względu na godzinę szukam pomocy też poprzez tę modlitwę...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie