Dla spragnionych pokoju

Dopadają nas demony. Dopada nas własna słabość. To dobry moment, by przyjrzeć się doświadczeniu Ojców.

Co zrobić, by osiągnąć pokój serca? Pytanie każdego pokolenia chrześcijan. Może dziś bardziej aktualne niż przed kilkunastu wiekami, gdy pragnący szukać Boga w sposób radykalny udawali się, śladem świętego Antoniego, na pustynię. O tę ostatnią coraz trudniej. Coraz mniej jest miejsc wolnych od informacyjnego szumu, ideologicznych sporów i niepokoju pogrążającego się w chaosie świata. Marzymy o bezludnej wyspie, oazie ciszy i spokoju, a gdy dana jest nam chwila wytchnienia nie wiemy, co ze sobą zrobić. Dopadają nas demony. Pustki, smutku, zniechęcenia. Dopada nas własna słabość. Wymarzony pokój zdaje się być utopią. To dobry moment, by przyjrzeć się doświadczeniu Ojców Pustyni. Odnaleźć w nim własne duchowe zmagania.[1]

Powiedział abba Arseniusz, że mnich przebywający w obcym kraju nie powinien się do niczego mieszać, a znajdzie pokój. (49)

Pewien brat radził się abba Agatona w sprawie nieczystości. A on mu rzekł: „idź, rzuć na ziemię przed Bogiem twoją słabość, a znajdziesz pokój”. (103)

Powiedział abba Alonios: „Jeżeli człowiek nie założy sobie w sercu, że tylko on sam i Bóg jest na świecie, nie znajdzie pokoju”. (144)

Jeżeli doznajesz pokoju i nie musisz walczyć, tym bardziej się upokarzaj; bo pod wpływem nie należącej się nam radości moglibyśmy wzbić się w pychę i wystawić na ataki wroga. Często bowiem Bóg nie dopuszcza tych ataków z powodu naszej słabości, byśmy nie ulegli. (abba Besarion, 164)

Jeżeli myśl nie śpiewa razem z ciałem, próżny to trud. Ale jeżeli ktoś miłuje utrapienie, na końcu zmieni mu się ono w radość i pokój. (abba Eliasz, 264)

Pewien brat w Celach męczył się w samotności; przyszedł i opowiedział o tym abba Teodorowi z Ferme. Starzec mu rzekł: „Idź i upokórz się w myśli, poddaj się pod posłuszeństwo i zamieszkaj wśród innych”. On wrócił po jakimś czasie i powiedział starcowi: „Także pośród ludzi nie znalazłem pokoju”. Starzec rzekł: „Jeśli ani wśród ludzi, ani w samotności nie zaznałeś pokoju, to po co przyszedłeś na mnicha? Czyż nie po to, by znosić utrapienia? Powiedz mi od ilu lat nosisz habit?” On odpowiedział: „Od ośmiu”. A starzec na to: „Wiedz, że ja noszę habit od siedemdziesięciu lat, a dotąd ani jeden dzień nie znalazłem pokoju: ty zaś chciałbyś go osiągnąć w osiem lat?” Gdy to usłyszał, odszedł umocniony. ( 269)

Powiedział także: „Wielu w naszych czasach znajduje pokój, zanim jeszcze Bóg go im ześle”. (283)

Abba Pojmen opowiadał o abba Janie Karle, że kiedyś błagał on Boga i Bóg odebrał mu namiętności, a dał mu całkowitą swobodę ducha. On przyszedł do pewnego starca i powiedział: „Stwierdzam w sobie doskonały pokój i brak jakiejkolwiek pokusy”. Starzec mu na to odrzekł: „Idź i proś Boga, żeby przyszły na ciebie pokusy i takie jak przedtem utrapienia i upokorzenia: bo tylko w walce dusza czyni postępy”. Zaczął więc prosić, a kiedy przyszły pokusy, już więcej nie modlił się o uwolnienie od nich, ale mówił: „Daj mi, Panie, wytrwałość w walce”. (328)

Abba Pojmen prosił abba Józefa: Powiedz mi, jak mam zostać mnichem”. On odpowiedział: „Jeśli chcesz znaleźć pokój tu i na tamtym świecie, w każdej sprawie stawiaj sobie pytanie ‘Kim jestem?’ i nie sądź nikogo”. (385)

Jeżeli siebie samego lekceważysz, znajdziesz pokój, gdziekolwiek zamieszkasz. (abba Pojmen, 655)

Jeżeli jestem małomówny, znajdziesz pokój, gdziekolwiek byś mieszkał. (tenże, 658)

Powiedział także abba Pojmen do abba Izaaka: „Ulżyj miary swojej sprawiedliwości, a znajdziesz pokój na twe krótkie dni”. (715)

Powiedział abba Pojmen: „Gdy chodzi o nieczystość i obmowę, człowiek nie powinien w ogóle opowiadać o tych dwu pokusach ani nawet zastanawiać się nad nimi; bo jeśli będzie o nich rozmyślał, nie wyjdzie mu to na dobre. Ale jeśli się im gwałtownie sprzeciwi, znajdzie pokój”. (728)

Abba Pojmen powiedział, że abba Panfucy mawiał: „Przez cały czas dopóki żyli starcy, odwiedzałem ich dwa razy na miesiąc, a miałem do nich dwanaście mil drogi. I wyznawałem im wszystkie moje myśli, a oni nic innego mi nigdy nie mówili jak tylko to: Gdziekolwiek pojdziesz, nie próbuj mierzyć sam siebie: a będziesz miał pokój”. (788)

Powiedział abba Sisoes: „Stań się wzgardzony, a wolę swoją odrzuć za siebie i bądź beztroski: tak znajdziesz pokój”. (846)



[1] Myśli zostały wybrane z: Apoftegmaty Ojców Pustyni, Kraków 1994 (Źródła Monastyczne, t. 4). Wybrał xwl.

 


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie