W pracy z trenerem

Dzięki stowarzyszeniu kilkadziesiąt niepełnosprawnych znalazło pracę.

Chrześcijańskie Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych, Ich Rodzin i Przyjaciół „Ognisko” działa od 1992 roku. Początkowo stawiało sobie za cel kształcenie postaw społecznych w stosunku do osób niepełnosprawnych intelektualnie. Obecnie przekształciło się w stowarzyszenie dbające o ich terapię, rehabilitację i aktywizację społeczną. Skutecznie, bo z ponad 150 podopiecznych więcej niż 80 zostało już zatrudnionych.

Aktywni razem

Główny projekt, realizowany obecnie przez „Ognisko”, to „Aktywni razem”. Polega on na przygotowaniu osoby niepełnosprawnej do podjęcia pracy, wyszukaniu odpowiedniego przedsiębiorstwa, zatrudnieniu jej i pomocy w utrzymaniu tej pracy. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa trener pracy wspomaganej. To on dba o odpowiednie i skuteczne wprowadzenie do przedsiębiorstwa w trakcie kolejnych etapów. Pierwszym jest poznanie danej osoby – co lubi, co potrafi, czym się interesuje. Czy lepsza będzie dla niej praca stacjonarna czy ruchowa? Z ludźmi czy bez? Kolejny to znalezienie odpowiedniego miejsca i stanowiska dla podopiecznego. Ten etap to nie tylko przekonanie pracodawcy, ale przede wszystkim samodzielne sprawdzenie się na przyszłym stanowisku pracy. – Trener wykonuje przez kilka dni dokładnie te zadania, wśród tych ludzi, na stanowisku, które zajmie później osoba niepełnosprawna – tłumaczy Joanna Smogulecka-Mokrzycka, jeden z trenerów stowarzyszenia. Po takim teście to on decyduje, czy jest to miejsce pasujące do konkretnej osoby niepełnosprawnej intelektualnie. Jeśli tak, kolejnym etapem jest wspólna, kilkudniowa praktyka z podopiecznym. Po jej zaliczeniu może dojść do zatrudnienia i osoba razem z trenerem pojawia się w pracy. Opiekun pracuje razem z podopiecznym aż do osiągnięcia samodzielności. Trwa to co najmniej miesiąc. Przez ten czas trener wspiera podopiecznego nie tylko instruktażowo, ale również emocjonalne i psychiczne. – Jedni potrzebują delikatnego i czułego podejścia, inni są bardziej otwarci i pewni siebie. Każda historia jest inna, a przez to wyjątkowa – podkreśla pani Joanna.

Potrafią zarabiać na siebie

Trener swoją pomoc i obecność sukcesywnie ogranicza, ale jeśli nie uda się osiągnąć pełnej samodzielności osoby niepełnosprawnej, sam proponuje pracodawcy sposób rozwiązania tego problemu. – Podopieczny powinien być zadowolony ze swojej pracy, czuć się w niej dobrze, być samodzielny. Jeśli nie wykonuje swoich zadań dobrze czy po prostu się wypalił, rozmawiam z pracodawcą o modyfikacji jego obowiązków, zmianie stanowiska lub zwolnieniu. Czasem inna praca może być lepszym rozwiązaniem – mówi trener. Jeśli osoba odnajduje się z powodzeniem w swojej pracy, trener się wycofuje, choć... nie do końca. Na bieżąco monitoruje podopiecznego, spotykając się z nim i kontaktując z pracodawcą. – Osoba niepełnosprawna nie powinna zostać sama. Obecność trenera trwa przez cały okres pracy – dodaje Joanna. – Nie „przepuszczamy” przez siebie ludzi, tylko ich cały czas monitorujemy i wspieramy, jeśli jest taka potrzeba – podkreśla Katarzyna Szczerbik, dyrektor „Ogniska”.

Trenerzy sami szukają miejsca pracy dla podopiecznego, ale czasem to pracodawca wychodzi z inicjatywą. – Zatrudnił jedną osobę, przekonał się do niej i chce kolejną. Mamy już doświadczenie we wprowadzaniu osób na rynek – mówi Katarzyna Biesiada, kierująca zespołem projektu „Aktywni razem”. Pracodawcy zatrudniający podopiecznych to m.in.: Wojewódzka Biblioteka Publiczna, Wydawnictwo „Znak” i Leader Service. – Zatrudnieni udowadniają, że mogą pracować tak, jak zwykły człowiek, do tego nie nudząc się powtarzalną pracą i nie szukając awansu. Potrafią zarabiać na siebie – mówi dyrektor „Ogniska”.

Stowarzyszenie dysponuje już 7 ośrodkami, w tym w podkrakowskich gminach Słomniki i Igołomia-Wawrzeńczyce. Utworzyło również własne przedsiębiorstwo społeczne „Ognisko”, zajmujące się produkcją ceramiki, gastronomią i usługami utrzymania czystości. Łączy ono cel społeczny z wypracowaniem zysku, który zasila fundusze stowarzyszenia. Prawie 30 proc. jego pracowników to osoby niepełnosprawne. Nowym wyzwaniem jest rozpoczęty w ubiegłym roku projekt wsparcia i aktywizacji osób z zaburzeniami psychicznymi. – Każdy projekt to nowe doświadczenie. Szukamy ciągle świeżych rozwiązań – dodaje pani dyrektor.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie