Komunijne dylematy

Wiara wkracza do rodziny, gdy dziecko w II i IV klasie przystępuje do Komunii św. Jak się przygotować, aby tego święta nie przytłoczyły prezenty i tylko zewnętrzne przeżywanie uroczystości?

Już od kilku tygodni niektóre media podają, ile może kosztować „wyprawienie Komunii”: od stroju, przez prezenty i obiad. Donoszą również o rzekomym nowym pomyśle Kościoła, aby urządzić jeszcze jedną Komunię dzieciom, i odwołują się do naszej diecezjalnej tradycji, przez wielu nazywanej II Komunią św. W tym samym czasie Benedykt XVI apeluje o skromność uroczystości komunijnych, aby nie przysłoniły one istoty święta wiary.

Istotne przygotowanie

Duszpasterze i katecheci zwracają uwagę na wspólne przygotowanie do Komunii św.: zarówno dziecka, jak i rodziców. Są to systematyczne, comiesięczne spotkania. – Musimy się troszczyć, aby życie sakramentalne było przygotowane i świadome. Gdy dziecko uczy się katechizmu, konieczne jest zainteresowanie rodziców i przypomnienie sobie podstawowych prawd wiary również przez dorosłych. To swoisty egzamin wiary dla całej rodziny – mówi ks. Czesław Stolarczyk, proboszcz w Sochocinie. – Na comiesięcznych spotkaniach mówimy o istocie tego święta, czyli o pierwszym, pełnym uczestnictwie dziecka we Mszy św. W naszej parafii od kilku lat organizujemy, w ramach przygotowania, wyjazdowy dzień skupienia dla dzieci komunijnych i ich rodziców. To stwarza klimat większego otwarcia i szczerej wymiany zdań – opowiada ks. Wiesław Kosek z pułtuskiej bazyliki św. Mateusza.

Systematyczne przygotowanie angażuje rodziców również przez katechezę. – Nasze podręczniki zawierają komentarze i polecenia do wykonania przez ucznia wspólnie z rodzicami. Wyciągamy rękę do rodziców, bo ich rola w wychowaniu do wiary i przygotowaniu do Komunii św. jest niezastąpiona – podkreśla ks. Andrzej Krasiński, dyrektor Wydziału Katechetycznego Płockiej Kurii Diecezjalnej.

102 lata temu bł. abp Antoni Julian Nowowiejski, jako pierwszy biskup w Polsce, wydał specjalną instrukcję o przygotowaniu dzieci do Komunii św. Zwracał w niej uwagę na to, że dzieci przygotowują się do Komunii św. przez posłuszeństwo wobec rodziców i przełożonych, oraz na częste przypominanie o obecności Pana Boga pobożnymi westchnieniami. Sam arcybiskup proponował im następującą modlitwę: „Mój Boże, niezadługo Cię przyjmę po raz pierwszy! O jakże jesteś dobrym dla mnie! Jakże się smucę, żem Cię nie kochał dotąd tak, jak bym powinien! Mój Boże, wolę umrzeć, niż odtąd grzeszyć! Ukochany mój Jezu, oddaję Ci się cały, strzeż mię! Maryjo, ma ukochana Matko, prowadź mnie do Jezusa, okrywaj mnie płaszczem swojej czystości”.

Szum wokół ponownej Komunii

Ten sam arcybiskup w 1910 r. wprowadził w diecezji płockiej praktykę Generalnej Komunii św. Jak twierdził ówczesny biskup płocki, okres przygotowania do jej przyjęcia stanowi przełom w życiu dziecka, które przechodzi z dzieciństwa w okres życia młodzieńczego. Był to dzień „Komunii solennej”. Nowy jej kształt nadał bp Roman Marcinkowski w 1984 r. Odtąd została ona nazwana uroczystością odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. Biskup opracował instrukcję i dokładny scenariusz tej liturgii, w której obok dziecka i rodziców szczególna rola przypadała chrzestnym. „Należy ukazać wewnętrzny związek między chrztem i Eucharystią, który ma kształtować życie chrześcijańskie dzieci” – przypomniał w kolejnym dokumencie wydanym 10 lat temu bp Stanisław Wielgus.

– Przed 2 laty w dokumencie Konferencji Episkopatu Polski „Podstawa programowa katechezy” zapisano, że każdy etap edukacyjny w szkole powinien kończyć się przyjęciem sakramentu. I tu padła propozycja, aby było to, między innymi, odnowienie przyrzeczeń chrztu. Jak wiemy, wielokrotnie w ciągu roku odnawiamy je w kościele, ale to byłoby uroczyste. Podkreślamy, aby wydarzeniu nie towarzyszył zewnętrzny przepych. Niech pierwszokomunijne alby zastąpi uroczysty strój szkolny. Niech będzie świeca chrzcielna i biała szarfa lub chusta, przypominająca białą szatę z chrztu – wyjaśnia ks. Andrzej Krasiński. Ponieważ ulega obniżeniu wiek dzieci idących do szkoły, zgodnie z decyzją bp Piotra Libery, za 3 lata I Komunia św. będzie udzielona uczniom klas trzecich, a za 6 lat II Komunia św. – uczniom klas szóstych.

Jaka wiara, takie prezenty

Rower, zegarek, łańcuszek – to do niedawna tradycyjne propozycje prezentów komunijnych. Teraz w mediach mówi się o modzie na laptopy, tablety i quady. – Nawołujemy, aby rodzice i rodzina nie zapomnieli o największym prezencie, którym jest Jezus. To jest dzień ugoszczenia Pana w sercu. W przygotowaniu do Komunii św. w parafiach proponujemy, aby przekazywano dziecku znaki wiary: książeczkę do modlitwy, medalik, różaniec, świecę. A w białym tygodniu pada propozycja, aby podzielić się swoimi funduszami z dziećmi z krajów misyjnych – mówi ks. Krasiński. – Komunia św. jest niezwykłym darem, któremu towarzyszą inne prezenty. Ważne jest spotkanie rodzinne. A w tym wszystkim niech będzie umiar – zwraca uwagę ks. Czesław Stolarczyk z Sochocina.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie