Sanktuarium Świętego Rocha w Mikstacie

Gdzie ten Mikstat? Na pewno w Polsce? Tak, w Południowej Wielkopolsce, w diecezji kaliskiej.

Jest wiele miejsc, które  w naszym kraju warto zwiedzić. Jedne z nich są bardziej znane inne mniej. Niektóre z nich trzeba nawiedzić nie tylko po to, by doświadczyć przeżyć estetycznych, zachwycić się pięknem pracy twórcy, ale by zatrzymać się w pędzie codzienności i zastanowić nad celem i sensem naszego ziemskiego pielgrzymowania. Te miejsca swoją ciszą zapraszają do spotkania z Bogiem czy naszymi Świętymi Patronami i rozmawiania z nimi o naszych radościach i smutkach. To miejsca, o specyficznym klimacie i atmosferze. Miejsca niezwykłe, do których, gdy raz zajrzymy, chcemy powracać.

Niewątpliwie takim niezwykłym miejscem, stwarzającym atmosferę do modlitwy i zadumy jest Sanktuarium Świętego Rocha na Cmentarnym Wzgórzu w Mikstacie. Gdzież ten Mikstat, czy na pewno w Polsce? Tak w Polsce, w Południowej Wielkopolsce, w diecezji kaliskiej.  Jedno z najmniejszych miast w Polsce, żartobliwie nazywane „małym Paryżem”. z powodu podobieństwa herbów obu miast. Ale to nie to podobieństwo jest powodem dumy jego mieszkańców, ale niewielki drewniany kościółek na Wzgórzu poza miastem, związany z nim kult Patrona i odbywające się tu 16 sierpnia uroczystości odpustowe połączone z  obrzędem błogosławieństwa zwierząt. Wszak Święty Roch jest  opiekunem zwierząt domowych. Wyjątkowa jest także atmosfera tego miejsca, co podkreślają osoby nawiedzające kościółek. Niewielki, ale położony w urokliwym miejscu, wśród starych sosen. Szum drzew i groby przodków, bo wokół kościoła znajduje się cmentarz,  zachęcają do refleksji, sprzyjają modlitewnej zadumie i pozwalają  doświadczyć bliskości Boga.

Kim jest dla mieszkańców Mikstatu Święty Roch? Kimś niezwykle ważnym, skutecznym orędownikiem u Pana w trudnych chwilach. Bo, jak wierzą, to właśnie wstawiennictwu Świętego Rocha  u Boga ich przodkowie zawdzięczają ocalenie przed zarazą, która dziesiątkowała okoliczne miasta i wsie. I tę wiarę przekazują kolejnym pokoleniom.

W społeczności tej przekazywana jest legenda, według której sam św. Roch wybrał miejsce na wybudowanie kościółka. Dowiadujemy się z niej, że w czasach gdy okoliczne miejscowości nawiedzane były przez epidemie, mieszkańcy Mikstatu trwali na modlitwie. Na wzgórzu ukazała  się postać mężczyzny w czarnym kapeluszu z laską, który miał wykonać ręką znak krzyża nad miastem. Od tego momentu zaraza miała przestać nawiedzać te okolice. Mieszkańcy wybudowali,  prawdopodobnie w 1786 roku, jako wotum kościół pw. Świętego Rocha (ten rok budowy kościoła podaje Kronika Parafialna). Kościół przetrwał do dziś.

Jest on budowlą drewnianą, na podwalinach dębowych, osadzonych na fundamencie z kamienia, a dach jest kryty gontem. To kościół jednonawowy, orientowany, (co oznacza zwrócenie budynku kościoła prezbiterium na wschód),  z dobudowanymi dwoma kaplicami, wzniesiony na planie zbliżonym do krzyża greckiego. Nie jest wielki. Ma zaledwie 15m x13,5m). Został on benedykowany przez Ks. Wawrzyńca Przybołowskiego. Proboszczem w tym czasie był Ks. Walenty Łapczyński, pochodzący z Mikstatu.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie