Memento o memach

Kot, który paczy na wszystko. Chytra baba pojawia się wszędzie. Zabawne buzie wiedzące wszystko o wszystkim. I politycy w niecodziennym wydaniu. Memy rządzą!

Wielokrotnie rozbawił nas do łez, wywołał oburzenie lub po prostu na tyle nam się spodobał, że zabawny internetowy obrazek z tekstem przekazaliśmy dalej. Kolejny internauta przesłał go następnemu. Niepozorny mem metodą wirtualnego łańcuszka rozprzestrzenia się jak wirus. Przenika z komputera do komputera, z mejla do mejla, z profilu na portalu społecznościowym na profil. Mem śmieszy, tumani, przestrasza, a czasem uczy i kreuje rzeczywistość.


Co to jest?


– Mem to kulturowa metafora genu. Jeśli gen to podstawowa jednostka rozwoju biologicznego, to mem jest jego odpowiednikiem na polu kultury. Gen przekazujemy tylko w obrębie rodziny. Mem natomiast możemy przekazać wszystkim. A słowo „mem” pochodzi od greckiego „mimesis”, czyli naśladowanie, powtarzanie, przekazywanie – tłumaczy prof. Wiesław Godzic, medioznawca z SWPS. – Jednak najprościej mówiąc, mem to pewna stereotypowa twórczość, kopiowanie, powielanie. Jednocześnie jednak zakłada nowatorstwo, tworzenie. 
Przy opisywaniu zjawiska memów z języka biologii została też zaczerpnięta inna ich cecha, czyli mutacja. – Memy mutują, czyli wciąż się zmieniają. W ciągu chwili, kilku dni mogą przybrać dziesiątki, jeśli nie setki form. Bo ilu twórców, tyle pomysłów – dodaje Dawid Pacha, doktorant SGH, specjalista ds. serwisów społecznościowych w socialdesk.pl.


Obecnie w wirtualnym świecie łatwo odnaleźć niezliczone ilości memów. Wiele z nich można szybko własnoręcznie stworzyć, korzystając ze specjalnych portali. To proste, wystarczy kilka kliknięć, „wyrzucenie” mema na profil społecznościowy i już nowatorsko i osobiście skomentowaliśmy telewizyjnego newsa za pomocą śmiesznej grafiki, pokazaliśmy znajomym własny nastrój, czy zachęciliśmy do wspólnej zabawy. 
– Najszybciej rozchodzą się treści zabawne, błyskotliwe, śmieszne – mówi dr Dominik Batorski, socjolog, internauta. – Statystyki pokazują, że niektóre tego typu memy docierają nawet do ponad stu milionów odbiorców na świecie.


Po co to komu?


Samuel Rodrigo Pereira, dziennikarz i znawca sieci, od lat zajmuje się tworzeniem memów. – Robię memy, bo to obecnie najlepsze narzędzie komunikacji. Przez mem, który działa na emocje odbiorcy, mogę przekazać treść zarówno zabawną, jak i poważną, zmuszającą do refleksji. Ważne, żeby reagować z pomysłem – mówi. 
Nie wszyscy internauci jednak do memów podchodzą poważnie. – Większość z nich w tworzeniu czy przesyłaniu memów szuka zabawy. Oderwania się od szarej codzienności, problemów. Mem to chwila relaksu i odpoczynku, a czasem potrzeba, zaspokojenie poczucia przynależności do grupy. Przecież wielu ludzi przeżywa te same problemy ze szkołą, pracą itd., więc w imieniu ich wszystkich solidarnie „przemawia” odpowiedni mem. 
Istotą funkcjonowania memu są szybkość i prostota – cechy bardzo pożądane w świecie szumu informacyjnego. – Przesyt informacji w sieci sprawia, że internauci oczekują bardzo krótkich i konkretnych tekstów bez zbędnego lania wody – uważa werbista ks. Bartłomiej Parys, specjalista od nowej ewangelizacji. – Używając memu, przekazujemy treści szybciej i łatwiej. Odbiorca się nie znudzi, a istnieje szansa, że łatwiej przekonamy go do naszych poglądów. 


Klasyka i klasyfikacja


Prawdopodobnie nigdy nie
 uda się skategoryzować wszystkich memów. Jednak mocno upraszczając, memy można podzielić na trzy bardzo szerokie kategorie. Pierwsza to memy komentujące sytuacje zewnętrzne, wydarzenia polityczne, polityków, sprawy społeczne. Druga – memy pokazujące nasze, internautów, doświadczenia: zły nastrój, wściekłość czy radość. A trzecia to memy „do zabawy”. 
– Memy w większości jednak wyśmiewają ludzkie negatywne cechy – tłumaczy Rafał, współtwórca portalu Memy.pl. – Wiele klasycznych w formie obrazków wyśmiewa np. lenistwo, zazdrość, chytrość. 


Nowa twarz mema


Memy to twórczość zwykłych ludzi dla zwykłych ludzi. Jednak ze względu na gignantyczną popularność i potencjalną możliwość taniej i skutecznej reklamy coraz częściej przenikają do mainstreamu. 
– Memy to już nie tylko zabawa dla najmłodszych w internecie. Na Facebooku powstała cała seria memów dedykowana branży marketingowej czy prawniczej. Memy stały się również ważnym elementem komunikacji dużych i małych firm – twierdzi Dawid Pacha. 
Stosunkową nowością jest też używanie memów do walki politycznej. Memy polityczne pojawiły się w Polsce po roku 2007. Ale ich największą popularność odnotowano po sprawie ACTA, gdy internauci przystąpili do batalii przeciwko ograniczeniu ich praw w sieci. – Polityczne memy mogą być tworzone na przykład przez młodzieżówki partii – uważa dr Batorski. – Jednak przypuszczam, że najwięcej takich memów robią sympatycy partii, ludzie nieco bardziej świadomi działania internetu i bardziej upolitycznieni.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • memes
    20.01.2013 14:39
    bardzo dziękuję za ten artykuł! zainspirował mnie do ewangelizacji przez memy, które dość często przeglądam :)

    czytałam na stronie Catholic Memes, ze jedna osoba się dzięki nim nawróciła :D

    niestety, jest trochę tak, że na tej stronie i jej podobnych, memy są dla już "przekonanych", chyba, że je ktoś udostępni;

    pomyslalam więc, że spróbuję je udostępnić na stronie 9gag; niestety, na razie same minusy :(

    bardzo proszę o "buźki", wtedy jest szansa, że obrazki wejdą na główną stronę

    dzięki!

    http://9gag.com/inteconfido777
  • Gość
    25.02.2013 22:33
    Mamy polityczne były w Polsce przed 2007 rokiem. Na przykład w czasie wyborów 2005 PO wydrukowało serię memów-wklejek z napisem "zasłoń pisiora", "schowaj pisora" i ilustracją na której Kaczyński stał za słoniem itp.
  • dyskutant
    26.02.2013 06:39
    Memetyka, to teoria dotycząca ewolucji kulturowej zakładająca, że, jak w ewolucji biologicznej, jednostką doboru jest gen, tak w ewolucji kulturowej jednostką doboru jest mem, czyli najmniejsza jednostka informacji kulturowej. Twórcą tej teorii jest Richard Dawkins, gdzie w książce w książce "Samolubny gen" opisał analogie do genetyki.
    Nie jest prawdą p. Agato, że słowo memetyka pochodzi z greki, słowa "mimesis". Mem pochodzi od angielskiego słowa memory - pamięć.
    Proszę więc pisać zgodnie ze stanem faktycznym.
    Oczywiście ewolucja kulturowa trwa od początków cywilizacji, w zależności od zdobywanej wiedzy i przemian cywilizacyjnych. Stąd jednostką informacji kulturowej są różne pojęcia myślowe, skróty, plotki, skojarzenia, w zależności od epoki składają się na określony mem.
    Dawkins użył słowa memetyka odnosząc się do kwestii religijnych, przypominając, że kiedy religia była dominująca w życiu człowieka, najważniejsze były memy religijne, które kształtowały postawy człowieka, a zwłaszca gdy człowiek był wychowywany od kołyski w atmosferze wiary.
    Dziś memetyka odnosi się właściwie do każdej dziedziny naszego życia, religijnego, do nauki, wiedzy o świecie, o polityce, o trendach w sztuce etc.
    Tak więc w sferze społecznej krąży niezliczona ilość memów.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie