Jeśli jesteś...

Nie chodzi o to, by gonić marzenia, ale siebie. Widziałeś kiedyś psa goniącego własny ogon?

Ile to już lat minęło od chrztu? Może nawet ciężko policzyć… A od poprzedniego kuszenia? Czy w ogóle minęła choć chwila?

Zapytasz może – jaki to ma związek? Nie, to nie przypadek. Chrzest i kuszenie łączą się – spójrz na Jezusa. Najpierw przyjął chrzest od Jana. Usłyszał wtedy, że jest Synem Umiłowanym Boga Ojca. Określenie tożsamości w świecie. Syn Boga, i to Umiłowany, Ukochany! A kuszenie? Zwyczajna próba podważenia tej tożsamości. Powracający tryb warunkowy: „jeśli jesteś Synem Bożym…” Widzisz w tym siebie?

Nie czujesz się czasem tak, jakby ktoś wymagał od Ciebie udowodnienia własnej wartości? Jeśli jesteś taki mądry, powiedz… Jeśli tak szybko biegasz… Jeśli piszesz takie dobre teksty… Wiesz jak można to dobitnie określić? Wyścig szczurów… Pogoń za własną tożsamością, za czymś, co przecież masz. Nawet nie chodzi o to, by gonić marzenia, ale siebie. Widziałeś kiedyś psa goniącego własny ogon? Schemat kuszenia przez diabła – spróbuj złapać to, co trzymasz w ręku, żebyś miał bardziej i naprawdę… Paradoks!

Jezus nie daje się nabrać. On dobrze wie, Kim jest. Właśnie dlatego wygrywa ze złym duchem – rozmawiając z nim z pozycji Autorytetu Boga Ojca. Nie jako malutki człowieczek, który musi udowodnić, kim jest. Jako ktoś, kto pokazuje swoimi wyborami, czynami, słowami, że naprawdę taki jest. Nie żeby potwierdzić. Najzwyczajniej w świecie – nie musi nic nikomu udowodnić. Zna siebie, swoją wartość. A Ty?

Jesteś Chrześcijaninem! Przyjąłeś chrzest święty, a więc – zanurzyłeś się w Jezusa Chrystusa. Św. Paweł mówi o tym dobitnie – „teraz już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus”! (Ga 2, 20) Możesz powtórzyć za nim to samo – głośno i wyraźnie! Korzystasz ze swojego chrześcijaństwa? Ale tak naprawdę, z całej jego mocy? Czy wiesz, ile możesz? A może myślisz, że chrzest to tylko taki bilet wstępu do kościółka na niedzielę, albo coś na wzór komunistycznej kartki żywnościowej na przyjęcie Komunii?

Obudź się! „Chrześcijaninie, poznaj swoją godność”! I nie wypuszczaj jej z ręki!


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • niepewna
    03.03.2013 12:59
    Czytam i.. jestem na pustyni.. Reakcja JEZUSA na kuszenie: pewność tego, kim jest - SYNEM BOŻYM - i spokój argumentów! O to chodzi!
    Ja najczęściej wnerwiam się, próbuję coś udowodnić, niepokój w sercu, zaczynam dyskutować.. Gdyby była we mnie ta pewność, kim jestem, nie dotykałyby mego serca różne np. odzywki ironiczne, próby upokorzenia..
    Dziękuję za ten tekst. Jestem wdzięczna również za modlitwy na każdy dzień.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie