Ślad wspólnej historii

Muzeum Historii Żydów w Polsce jest nie tylko jednym z najpiękniejszych obiektów, jakie wybudowano w III RP, ale także szansą na stworzenie nowego klimatu w relacjach polsko-żydowskich.

Skromna, ascetyczna bryła budynku z betonu i stali, umieszczona w centrum dawnego warszawskiego getta, naprzeciwko pomnika Bohaterów Getta, nie daje wyobrażenia o niezwykłości tego projektu. Dopiero wchodząc do środka, można tego doświadczyć. Fińskim architektom Rainerowi Mahlamäki oraz Ilmari Lahdelmie udała się bowiem rzecz niezwykła – uformowali w krzywoliniowych ścianach lobby Muzeum wielką bryłę betonu w taki sposób, aby pulsowała ruchem, światłem, cieniem, tworząc założenie plastyczne, które można interpretować na wiele sposobów.

Naczelną ideą organizującą tę przestrzeń jest myśl o przejściu, nawiązująca do przejścia Żydów przez Morze Czerwone w czasie ucieczki z Egiptu. To także symbol przejścia z mroku okupacji niemieckiej i zagłady do nowej przestrzeni wolności, którą otwiera panorama z pomnikiem Bohaterów Getta. – Celem Muzeum jest przywracanie pamięci o 3,5-milionowej wspólnocie Żydów polskich oraz popularyzacja pamięci o wielowiekowym dziedzictwie Żydów w Polsce – informuje pani Dorota Keller-Zalewska, zastępca dyrektora Muzeum. – Tym się różnimy od wielu podobnych placówek na świecie, że naszym celem będzie mówienie nie o zagładzie, ale o życiu Żydów w Polsce, choć oczywiście także zagłada będzie ważnym elementem tej ekspozycji.

Muzeum ma ponad 12 tys. mkw. powierzchni, na których znajdują się m.in. sale projekcyjne i warsztatowe Centrum Edukacyjnego oraz wielofunkcyjna sala – audytoryjna, kinowa i koncertowa, która jest już dostępna dla zwiedzających. Zostało zbudowane kosztem 200 mln zł z budżetu miasta Warszawy oraz ministerstwa kultury. Osobnym budżetem dysponują twórcy ekspozycji. Pochodzi on głównie od licznych donatorów i wynosi już ponad 130 mln zł. Największymi sponsorami są rząd RFN, fundacja Jana Kulczyka oraz amerykańska Fundacja Taubego.

Przy głównym wejściu do muzeum zawisła mezuza, czyli podłużny pojemnik wykonany z oryginalnej cegły, pochodzącej z getta, zawierający zwinięty w rurkę zwitek pergaminu z tekstem modlitwy „Szema Israel” („Słuchaj Izraelu”). Mezuza umieszczana jest na framugach w domach religijnych Żydów. – Była w tej sprawie dyskusja, czy na gmachu świeckiej instytucji powinien być umieszczony symbol religijny, ale zwyciężył argument, że religia jest tak istotną częścią duchowej tożsamości społeczności izraelskiej, że nie sposób jej pominąć w takim miejscu – opowiada pani dyrektor.

– Muzeum ma zresztą bliskie stosunki ze wszystkimi gminami wyznania mojżeszowego w Polsce – mówi pani Jagna Kofta, jedna z edukatorek tutaj pracujących. W całym kraju odbywają się spotkania pracowników Muzeum z przedstawicielami gmin po to, aby pozyskiwać ich do współpracy z nową placówką, ale także, aby zbierać eksponaty pochodzące z rodzinnych kolekcji bądź odkrywane nieraz przypadkiem, jak to miało miejsce w Szczecinie, gdzie w trakcie prac budowlanych znaleziono wielki księgozbiór. Być może więc praca Muzeum przyczyni się także do budowania nowych relacji z diasporą żydowską mieszkającą w Polsce. – Nasi goście z Zachodu największy szok przeżywają – mówi Jagna Kofta – gdy na pytanie o liczebność gminy w Warszawie odpowiadam im, że jest nas obecnie ok. 600 osób. Przed wojną zaś gmina żydowska w Warszawie liczyła ponad pół miliona wyznawców. Wtedy dopiero uświadamiają sobie skalę tragedii, jaka tutaj się dokonała.

Dlatego ważną częścią edukacyjnego projektu Muzeum jest internetowy portal na temat żydowskiej historii lokalnej o nazwie „Wirtualny Sztetl” (www.sztetl.org.pl), stanowiący zbiór opracowań na temat historii lokalnych społeczności żydowskich, żyjących w granicach Rzeczypospolitej.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie