Parada Kuglarska przeszła przez Lublin

Kilkuset miłośników sztuki cyrkowej, uczestników i widzów festiwalu Carnaval Sztuk-Mistrzów, przeszło w sobotę przez Lublin w Paradzie Kuglarskiej. Festiwal potrwa do niedzieli.

Parada przeszła przez centrum Lublina: z Placu Litewskiego na Stare Miasto. Prowadziła ją orkiestra Asphalt Theatre z Izraela. Za muzykami szli ludzie, którzy żonglowali piłeczkami, obręczami i drążkami, niektórzy poprzebierani za klaunów.

"Do Lublina na Carnaval Sztuk-Mistrzów przyjechało około 500 pasjonatów sztuki cyrkowej z całego kraju. To amatorzy, ludzie z różnych środowisk, w różnym wieku, którzy mają takie hobby" - poinformował dyrektor artystyczny lubelskiego festiwalu Rafał Sadownik.

"Żonglowanie to nie tylko zabawa. Żonglerka, tak jak matematyka i muzyka, rozwija te obszary mózgu, które są odpowiedzialne za umiejętność szybkiego liczenia, kalkulowania, utrzymywania rytmu, dlatego stosowana jest dla podnoszenia kompetencji w biznesie" - dodał.

Carnaval Sztuk-Mistrzów rozgrywa się w namiotach cyrkowych na błoniach pod lubelskim zamkiem oraz wprost na ulicach miasta. Prezentują się na nim wykonawcy z dziedzin sztuki inspirowanych cyrkiem i teatrem: artyści indywidualni oraz grupy m.in. z Niemiec, Francji, Argentyny, Włoch, Chile, Hiszpanii, Czech, Rumunii i Węgier.

Jeden z najpopularniejszych ulicznych artystów, 23-letni Adrian Pruski, używający pseudonimu Just Edi, powiedział PAP, że z występów, po których zbiera datki do kapelusza, uczynił sposób na życie. Zaczął cztery lata temu w Edynburgu w Szkocji, dokąd pojechał studiować biotechnologię. "Żonglerką pasjonowałem się wcześniej, w Edynburgu zacząłem to robić na ulicy. Spotkałem tam artystów, od których przyjąłem wizję, że mogę żyć z tego, co lubię robić, więc zrezygnowałem ze studiów" - powiedział Pruski.

W Lublinie oglądać też można popisy highlinerów z różnych krajów świata, czyli osób chodzących po stalowych taśmach rozpiętych między wysokimi budynkami. Taśmy umieszczono między Trybunałem a sąsiednimi kamienicami na Starym Mieście, między Bramą Trynitarską a archikatedrą oraz między wieżowcami stojącymi po przeciwnych stronach ul. Wieniawskiej, na wysokości 11. piętra.

Na Placu Litewskim urządzono pokazy trickline, czyli akrobacji wykonywanych na elastycznych linach rozciągniętych między drzewami, na wysokości ok. 1 metra nad ziemią.

W sobotni wieczór zobaczyć będzie można jeszcze w Lublinie m.in. występy komików Murmuyo i Metrayeta z Chile oraz międzynarodową grupę KaraKasa Circus, wykonująca ewolucje przy dźwiękach muzyki bałkańskiej.

W niedzielę - ostatnim dniu festiwalu - występować będzie m.in. międzynarodowy Pandoras Circus, który pokaże spektakl "Rodzinny Cyrk Pandory" złożony z elementów żonglerki, klaunady i akrobatyki powietrznej. Hiszpański zespół "Cia.Es" zaprezentuje spektakl "In", do którego wciąga widzów, a rodzinna Kapela Timingeriu zaprezentuje muzykę cygańską, bałkańską i żydowską w połączeniu z egzotycznym tańcem i pokazami z użyciem ognia. 

«« | « | 1 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie