Całe życie na tratwie

Flisacy nadawali tratwie kierunek specjalnymi wiosłami, zwanymi drygawkami, oraz wbijając w dno rzeki drewniane pale, zwane szrekami. W czasie flisu na tratwie gotowano posiłki, a dzień zaczynano i kończono modlitwą.

Położony w widłach Tanwi i Sanu Ulanów jako osada istniał już prawie 900 lat temu. Najstarsza o nim wzmianka pochodzi z „Liber Beneficiorum” Jana Długosza. Miasteczko Ulina, które później zmieniło nazwę na Ulanów, założył podczaszy ziemi przemyskiej Stanisław Uliński, któremu zgodę w 1616 r. dał król Zygmunt III. W 1643 r. syn założyciela Ulanowa, Jan Hilary Uliński, wzniósł kościół poświęcony św. Janowi Chrzcicielowi – patronowi wód oraz św. Barbarze – patronce flisaków. – Sławę i bujny rozwój od XVII do XIX wieku miasto zawdzięcza rzemiosłu szkutniczemu oraz rozwojowi handlu i flisactwa. U ujścia Tanwi do Sanu znajdowała się rzeczna przystań, do której zawijały statki żeglugi śródlądowej. Ruchliwość portu spowodowała, iż Ulanów nazywany był „Małym Gdańskiem”, a działające w mieście cechy retmański i sternicki przygotowywały młodych ludzi do prowadzenia spławu Sanem, Wieprzem, Bugiem, Narwią i Wisłą do Torunia, Grudziądza i Gdańska – opowiada Bartłomiej Pucko, autor najnowszego albumu o Ulanowie.

Śladem praojców

Kultywowaniem flisackich tradycji zajmuje się obecnie powstałe w 1991 r. Bractwo Flisackie pw. św. Barbary. Dwa lata później ulanowscy flisacy zorganizowali pierwszy po 1939 r. spław tratwami do Gdańska, który odbył się pod hasłem „Flis szlakiem praojców”. Flisacy pokonali wówczas 724 km w ciągu 26 dni. W sumie od 1993 r. bractwo wzięło udział w kilkudziesięciu spławach po różnych rzekach Polski. W 2005 r. zostało przyjęte do Międzynarodowego Stowarzyszenia Flisaków. I to właśnie w Ulanowie otwarto pierwsze w kraju Muzeum Flisactwa Polskiego. Jednym z honorowych gości był Lech Czapla, szef Kancelarii Sejmu (rodem z Ulanowa). Moment otwarcia poprzedził występ Chóru Ulanowskiego pod dyrekcją Dariusza Banasia oraz wystrzał ze słynnej już beczki wiwatówki.

– Inicjatywa powołania muzeum wyszła od władz miasta i szybko znalazła uznanie wśród mieszkańców. Chcieliśmy pokazać zarówno mieszkańcom, jak i turystom, iż Ulanów ma piękną historię, bogatą tradycję i oryginalność. Powinniśmy wszyscy poczynić starania, by nasze kulturowe dziedzictwo, pamiątki po naszych ojcach, było wspólnie pielęgnowane. Chciałbym, by muzeum stało się duszą Ulanowa – mówi kustosz Janusz Bronkiewicz. Burmistrz Ulanowa Stanisław Garbacz przedstawił zaś krótko historię powstania muzeum. – W 2009 r. gmina kupiła od komornika budynek – starą ruderę. Rok później został on wpisany do rejestru zabytków. Złożyliśmy też wniosek, w ramach rewitalizacji miasta, na odnowienie budynku.

Tworzenie muzeum nie było sprawą łatwą i trwało dosyć długo. Pierwszą próbę podjął Ryszard Wójcik, a rzecz całą dokończył Janusz Bronkiewicz. Jest to zarazem pierwsze w Ulanowie muzeum publiczne – powiedział burmistrz. Przebudowa budynku kosztowała ponad 445 tys., w tym prawie 377 tys. zł to dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2007–2013.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie