To nie koniec lewicy

Brak w Sejmie partii, które odwołują się do lewicowej ideologii, nie oznacza końca tego nurtu w Polsce. Ich miejsce może zająć Platforma Obywatelska.

Nieobecność w Sejmie Janusza Palikota cieszy każdego, kto oczekuje od polityków minimum przyzwoitości. Poseł z Biłgoraja sprowadził debatę polityczną do rynsztoka, teraz jest szansa, że zniknie z przestrzeni publicznej wraz ze swoją partią. Sojusz Lewicy Demokratycznej nie znalazł się w Sejmie po raz pierwszy od utworzenia w 1991 roku. Pogrążony w kryzysie i walkach o przywództwo po Leszku Millerze ma małe szanse, aby znów stać się ważnym graczem na politycznej scenie. Wynik 3,62 proc. w wyborach parlamentarnych Partii Razem daje jej szanse na dalszy rozwój, jednak radykalne hasła tej formacji raczej nie znajdą szerszego poparcia. Czy to oznacza, że środowiska konserwatywne mogą się cieszyć? Składanie do grobu dotychczasowej lewicy jest przedwczesne.

Zmierzch sojuszu

SLD było trwałym elementem polskiej sceny politycznej. Wywodzące się wprost z PZPR miało żelazny elektorat wśród osób, które bardziej ceniły PRL niż wolną Polskę. Z czasem Sojusz uzyskał poparcie także nowych wyborców o poglądach lewicowych, nieobciążonych komunistyczną przeszłością, był bowiem jedynym liczącym się ugrupowaniem deklarującym lewicowe idee. Przez lata siłą SLD był oportunizm, który pozwalał skutecznie lawirować na politycznej scenie. W sferze socjalnej jego przedstawiciele nie mogą poszczycić się większymi osiągnięciami. Ich dwukrotne rządy kojarzą się z aferami korupcyjnymi, a nie troską o potrzebujących. Byli aktywni w sferze światopoglądowej, ale żadnych rewolucyjnych zmian nie wprowadzili, choć udało im się przegłosować ustawę aborcyjną zezwalającą na zabijanie dzieci bez żadnych ograniczeń. Na szczęście obowiązywała krótko, gdyż Trybunał Konstytucyjny uznał ją za sprzeczną z ustawą zasadniczą. Źródeł obecnego kryzysu Sojuszu można upatrywać w dominacji na scenie politycznej PO i PiS, pojawieniu się konkurencji w postaci partii tworzonych przez Palikota, ale przede wszystkim własnych błędów.

W wyborach prezydenckich L. Miller przeforsował jako kandydatkę Magdalenę Ogórek, komentatorkę polityczną, która nie była kojarzona z lewicą. Jej kampania okazała się kompromitacją, nie potrafiła odpowiedzieć na pytania stawiane przez dziennikarzy, dystansowała się od SLD, w końcu uzyskała 2,38 proc. poparcia. Notowania sondażowe przed wyborami pokazywały, że Sojusz może nie znaleźć się w Sejmie. W tej sytuacji zawarł on koalicję z Twoim Ruchem i kilkoma mniejszymi partiami, występując w wyborach pod szyldem Zjednoczona Lewica.

Ten zabieg zakończył się porażką, ZL nie przekroczyło progu wyborczego. Teraz zaczął się czas rozliczeń. Leszek Miller zapowiedział, że nie będzie się ubiegał o fotel przewodniczącego SLD. W łonie ugrupowania ścierają się dwie frakcje. Młodzi działacze chcą dalej integrować lewicę pod szyldem Zjednoczonej Lewicy. Z kolei starsi uważają za błąd tworzenie koalicji, twierdząc, że większe szanse na dostanie się do Sejmu miałaby partia, startując samodzielnie. O tym, w jakim kierunku pójdzie Sojusz, zadecyduje (...) nowy przewodniczący. Problem polega na tym, że w Sojuszu nie ma osobowości, która byłaby zdolna odbudować tę partię. Biorąc pod uwagę te przesłanki, mało prawdopodobne jest, aby postkomuniści zdołali się pozbierać i odbudować swoją polityczną pozycję, raczej czeka ich schyłek.

Skandaliści w rozsypce

Twój Ruch był pogrążony w kryzysie jeszcze przed wyborami parlamentarnymi. Janusz Palikot uzyskał w wyborach prezydenckich 1,42 proc., a w sondażach jego partia miała ok. 3 procent. Przyczyn kryzysu TR należy szukać w osobie jej lidera oraz bezideowości i braku programu. Ruch Palikota (tak do 2013 r. nazywał się Twój Ruch) wtargnął na scenę polityczną z dużym impetem. Partia istniejąca od kilku miesięcy w wyborach parlamentarnych w 2011 r. uzyskała 10,02 proc. i wprowadziła do Sejmu 40 posłów, stanowiąc trzecią siłę.

Sukces Palikota wziął się z jego anty- establishmentowych i antyklerykalnych haseł. Z czasem okazało się, że głównie skupia się na walce z Kościołem, często skandalizującymi metodami, przekraczającymi dopuszczalne normy. Do tego nieformalnie wspierał PO. Gdy przeanalizujemy głosowania w Sejmie, okaże się, że w sprawach ekonomicznych TR popierał Platformę. Partia deklarująca się jako lewica i głosująca za podniesieniem wieku emerytalnego nie jest wiarygodna. Obciążeniem stał się sam twórca tej formacji, który jawił się jako skandalista, przez co przestał być poważnie traktowany.

Okazało się też, że posłów Twojego Ruchu niewiele łączy, w efekcie opuszczali oni klub tej partii. Z 40 posłów TR na początku, na koniec kadencji zostało ich ledwie 11. W obliczu spodziewanej klęski w wyborach parlamentarnych TR stworzył koalicję z SLD, ale inicjatywa zakończyła się fiaskiem. Nie pomogła nawet nowa twarz lewicy – Barbara Nowacka, która została liderką wyborczej koalicji Zjednoczonej Lewicy. Schowani za jej plecami Miller i Palikot liczyli na sukces. Początkowo Barbara Nowacka była bardzo dobrze odbierana przez opinię publiczną, jej wypowiedzi były racjonalne i pozbawione nienawiści Palikota czy cynizmu Millera.

Jednak efekt świeżości się skończył, okazało się też, że poza formą liderka ZL nie ma niczego nowego do zaoferowania. Twój Ruch właściwie się rozsypał jeszcze przed wyborami. Jeśli inicjatywa Zjednoczonej Lewicy będzie kontynuowana, jego niedobitki zasilą szeregi nowego tworu politycznego.

Neokomunistyczna nadzieja

Zjednoczonej Lewicy zabrakło pół procent, aby znaleźć się w Sejmie. Powszechnie uważa się, że koalicji odebrała je Partia Razem. Jej lider Adrian Zandberg bardzo dobrze wypadł w debacie wyborczej, dystansując Barbarę Nowacką. W ciągu kliku dni poprzedzających wybory stał się gwiazdą medialną, co niewątpliwe przyczyniło się do uzyskania przez to ugrupowanie 3,62 proc. poparcia, a to oznacza ponadtrzymilionową subwencję rocznie. Skąd się wzięła Partia Razem? Powstała w maju tego roku, skupia młodych przedstawicieli środowisk lewicowych, jak Młodzi Socjaliści czy Zieloni.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie

    Forum: ostatnio poruszane wątki