Nowoczesna zamiast Obywatelskiej?

Kto jest dziś liderem sejmowej opozycji? Ryszard Petru. Która partia może za cztery lata przejąć władzę? Nowoczesna.

Takie wnioski ma wyciągnąć przeciętny odbiorca polskich mediów. To klasyczny dowód na istnienie alternatywnej rzeczywistości i tzw. faktów medialnych. Prawda jest bowiem inna: partia Petru istnieje zaledwie 7 miesięcy, ma tylko 28 posłów, rachityczne struktury, a jej program to dla większości rodaków całkowita enigma.

Nie sposób jednak nie zauważyć, że to właśnie Nowoczesna została już dawno nominowana przez świat mediów oraz ludzi dysponujących w Polsce dużymi pieniędzmi na następczynię PO, jako główna siła modernizacji i postępu. Od roku prowadzona jest bezprecedensowa kampania marketingowa, mająca wypromować nowy produkt polityczny. Skuteczna, o ile prawdziwe są wyniki sondaży. Dwa pokazały nawet Nowoczesną na pozycji lidera, przed PiS.

Zaskórniaki i inne dziwadła

Projekt „Petru” ruszył na długo przed majową konwencją założycielską Nowoczesnej. Już w lutym były polityk Unii Wolności został twarzą kampanii finansowanej przez… Ministerstwo Gospodarki. Resort Janusza Piechocińskiego wydał ponad 2,2 mln zł na produkcję i emisję spotów z udziałem Ryszarda Petru w największych stacjach telewizyjnych i portalach internetowych. Także Narodowe Centrum Kultury uznało, że jego dwie książki godne są sfinansowania akurat w roku wyborczym.

Autor odbył tournée po największych mediach, a NCK przez wiele tygodni zapewniało mu promocję, organizowało konkursy, związane oczywiście z książką, a nie polityką. Szef NCK nigdy nie wyjaśnił, jakie wartości narodowej kultury promować miały książki: „Zaskórniaki i inne dziwadła z krainy portfela” oraz „Koniec wolnego rynku? Geneza kryzysu”. Wielka kumulacja obecności Ryszarda Petru w mediach – już jako lidera nowej partii – nastąpiła w październiku, czyli miesiącu wyborów parlamentarnych. W TVP Info jego komitet dostał aż 6 godzin na przekonanie do siebie wyborców.

Dla porównania prezydent RP Andrzej Duda był w tym miesiącu pokazywany w sumie przez 3 godz. W listopadzie, już po wyborach, te proporcje uległy zmianie o tyle, że obu politykom na wszystkich antenach TVP poświęcono… mniej więcej tyle samo czasu. W wirtualnej rzeczywistości lider czwartego co do wielkości ugrupowania w Sejmie już funkcjonował jako lider opozycji. Nic dziwnego, że przy okazji Nowego Roku w sieci pojawiło się nagrane przez niego „orędzie do narodu”.

Na kredyt i w ciemno

Na sejmowych korytarzach najpopularniejsza jest taka wersja wydarzeń: Petru został „wymyślony” przez otoczenie Bronisława Komorowskiego. Po wygranych wyborach prezydenckich miał rozpocząć budowanie partii, zorientowanej na Komorowskiego, która zastąpiłaby wypaloną PO. Porażka byłego prezydenta wymusiła niejako uruchomienie „planu B”, i to Ryszard Petru musiał stać się główną i jedyną twarzą Nowoczesnej.

Za prawdziwością tej hipotezy przemawia fakt, że kancelaria Komorowskiego koncepcyjnie i kadrowo była zaangażowana w budowanie struktur nowego ugrupowania, a na jego liderów wskazano kilku byłych aktywnych polityków UD, UW i partii demokraci.pl. Równie prawdopodobna jednak wydaje się teza, że Nowoczesna jest projektem politycznym stworzonym przez banki i duże korporacje, w odpowiedzi na wysokie (od początku 2015 r.) prawdopodobieństwo dojścia do władzy PiS.

Partia ta nie kryła bowiem, że będzie dążyć do ograniczenia zysków banków i wpływów obcego kapitału. Nie wiadomo, czy doszłoby do wyborczej porażki PO, gdyby Ryszardowi Petru nie udało się w tak błyskawicznym tempie zbudować swojej partii. Wiadomo na pewno, że już w trakcie kampanii ugrupowanie rządzące od 8 lat straciło wsparcie sporej części establishmentu. A to właśnie media i pieniądze mają spory wpływ na zachowania wyborców. W 2015 r. wystarczyło go na 7,6 proc. głosów oddanych w dużej mierze na kredyt i w ciemno.

Obrońcy demokracji

Czym jest Nowoczesna? Jakie wartości reprezentuje, za jakimi rozwiązaniami opowiada się w gospodarce, polityce społecznej, kulturze? Na razie wiele wskazuje na to, że wyborcy nie zadają takich pytań. Ryszard Petru stał się dziś dla wielu Polaków po prostu „obrońcą demokracji”, bardziej wiarygodnym od towarzyszących mu w marszach organizowanych przez KOD „zużytych” liderów partyjnych.

Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Nowoczesna ma akurat swoje pięć minut, bo przeciwnicy, zarówno z rządu, jak i opozycji, pozwalają jej na bardzo wiele. To PiS w dużej mierze wykreowało Ryszarda Petru przez swój marsz na skróty po instrumenty pełnej władzy. To PO, PSL i Lewica oddają mu koszulkę lidera, pracując, mniej lub bardziej świadomie, właśnie na niego. KOD jest tworzony przez bliskich mu ludzi, którzy dopiero chcą w polityce zaistnieć, szukających innych niż dotąd afiliacji.

Politycy spaleni sprawowaniem władzy są już coraz mniej mile widziani na protestach organizowanych przez KOD. Apel Tomasza Siemoniaka, by powołać wspólny Front Obrony Demokracji, został przez Nowoczesną zignorowany, a Ryszard Petru w swoim „orędziu” mówił Polakom o… konieczności zmiany. Nie tylko tego, co jest, ale i tego, co było. Czy to oznacza, że sondaże nie kłamią i Nowoczesna jest faktycznie „skazana na sukces”? Niekoniecznie.

– Wyborcy inaczej patrzą bowiem na Nowoczesną, która stała się aktywnym obrońcą demokracji, a inaczej będą ją oceniać, jeśli dojdzie do dyskusji np. na temat pensji minimalnej i okaże się, że Nowoczesna jest za tym, by jej nie podwyższać lub w ogóle zlikwidować – uważa Szymon Milczanowski, ekspert ds. strategii komunikacji publikujący na portalu 300polityka.pl.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • JAWA25
    08.05.2016 13:29
    Przykłady twórczości Ryszarda Petru:
    "Nasza konstytucja ma już 225 lat. Druga na świecie, pierwsza w Europie. Trzyma się świetnie, choć PiS uparł się by przeszła przymusowy lifting. Wierzę, że mimo przejściowych 'niedogodności' będzie nas chronić przez kolejne stulecia."
    "po Świętach przypomnę jest 6 króli. I kończy się pierwsze półrocze."
    "Imperia padają zwykle w szczycie swej chwały" Na uwagę Konrada Piaseckiego, że szczyt chwały Imperium Rzymskiego przypada na ok. 100 r. n. e., podczas gdy jego upadek nastąpił 376 lat później, Petru replikuje:
    "No dobrze, ale to jest dokładnie to samo."
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie