Na zrąb z przysłupami

Ponad 50 tak zwanych domów przysłupowych, charakterystycznych dla architektury górnołużyckiej, odwiedziło ostatniego dnia maja kilkanaście tysięcy turystów.

Spośród udostępnionych tego dnia obiektów, tylko pięć znajduje się na terenie Polski. Są to: Dom Kołodzieja w Zgorzelcu, przeniesiony wraz z ogrodem w roku 2005 z nieistniejących już Wigancic Żytawskich koło Bogatyni, wyremontowany przed kilkoma laty dom przysłupowy w Łaziskach koło Bolesławca, dwa domy przy ul. Waryńskiego (nr 17 oraz 24) w Bogatyni oraz będący od dłuższego czasu symbolem regionu Ostry Narożnik w Sulikowie.

Z przyczyn remontowo-budowlanych w tym roku nie udostępniono turystom domu przysłupowo-zrębowego przy pensjonacie „U Prezesa” w Szklarskiej Porębie Średniej. V Dzień Otwarty Domów Przysłupowych to inicjatywa kulturalna, realizowana na styku granic trzech państw: Polski, Czech i Niemiec. Ma na celu m.in. popularyzację kultury łużyckiej w świadomości Polaków, Czechów i Niemców.

– W ostatnią niedzielę, pomiędzy godz. 10 a 17, udostępniono łącznie 54 domy w typowym dla Górnych Łużyc stylu. Natomiast w 20 miejscowościach odbyły się spacery lub wycieczki rowerowe po tej pięknej krainie – mówi Emil Mendyk, jeden z organizatorów akcji. Szacuje się, że z atrakcji V Dnia Otwartego Domów Przysłupowych skorzystało ok. 14 tys. osób, głównie z Polski i Niemiec. Jak zapewnia Emil Mendyk – domy przysłupowo-zrębowe są dla tego regionu równie charakterystyczne, jak domy w stylu podhalańskim dla okolic Zakopanego. – Z tym, że nasze są bardziej skomplikowane i... piękniejsze – zapewnia z uśmiechem.

Typowy dom przysłupowo-zrębowy (zwany niekiedy łużyckim) składa się z dwóch części: dolnej, zbudowanej z drewna, izby zrębowej (poziome, ociosane belki, łączą się na rogach budynku „na zrąb”) oraz nadbudowanej konstrukcji szachulcowej (tzw. mur pruski), która opiera się na zewnętrznych, drewnianych słupach, zwanych przysłupami.

– W konstrukcji tej spotykają się więc dwie tradycje budowlane: typowe dla Europy Środkowo-Wschodniej budownictwo drewniane oraz rozprzestrzeniona na obszarze języka i kultury niemieckiej konstrukcja szachulcowa. Także na płaszczyźnie budowlanej Górne Łużyce okazują się być przestrzenią styku kultury słowiańskiej (czeskiej, serbołużyckiej i polskiej) oraz niemieckiej – wyjaśnia Emil Mendyk.

Do dziś zachowało się około 19 tys. domów przysłupowo-zrębowych. Po stronie polskiej najwięcej, bo ok. 400, w okolicach Bogatyni, Zawidowa i Leśnej. Organizowany co roku w końcu maja Dzień Otwarty Domów Przysłupowych ma pokazać m.in. mieszkańcom naszej diecezji wyjątkowe piękno tej architektury regionalnej i zachęcić ich do dbania o ten niezwykły skarb, niespotykany gdzie indziej w Europie. W dalszym bowiem ciągu – zwłaszcza w polskiej części regionu, w mniejszym stopniu także w Czechach – wiele z tych architektonicznych pereł pozostaje w bardzo złym stanie technicznym.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie