Krucjata Wyzwolenia Człowieka

~Obserwator: agnus, żałują, bo nie do końca zrozumieli, czym jest miłość i czego ona wymaga........
Lars_P: jak się podpisze, to nie jest łatwiej tylko trudniej
~agnus: nie
~agnus: trudniej jest, jak się nie podpisze
~lesio1_9: agnus, ponieważ KWC jest nieodłącznym elementem Ruchu
~Domka: podpisałeś?
ksiadz_na_czacie2: zastanawiam się, dlaczego o tym, który musi pić nie mówi się wolny, tylko uzależniony :))))
ksiadz_na_czacie2: a jak ktoś wybierze abstynencję, mówi się o nim niewolnik. Czy to nie jest jakiś znak kultury pijackiej?
~Obserwator: no zależy, jak kto pojmuje wolności
~Belizariusz: tak, ksiadz, to wschodnia kultura:)
~lesio1_9: myślę, ksiądz, że takie podejście to jednak zbytnia skrajność
Lars_P: ks, nie jesteśmy w Niebie jeszcze, tu na ziemi wszystko jest inaczej:)))
ksiadz_na_czacie2: Mam jedno bardzo przykre doświadczenie. Kiedyś po wypadku wywalono mnie z miejsca dla inwalidy. Potem to samo miejsce udostępniono pijakowi i nikt w autobusie nie zareagował. Nie wydaje się wam to dziwne?
~HLC: takich ludzi, jak ten ksiądz jest całe mnóstwo na świecie, a na ołtarze wprowadza się jednego, czy to uczciwe?
~Domka: ?
ksiadz_na_czacie2: HLC, ale jest też Uroczystość Wszystkich Świętych :)))))
~HLC: ale ci inni nie są święci
~HLC: czy można być świętym Kościoła bez wyniesienia na ołtarze?
~mnb: TAM są święci - HLC
~Belizariusz: taka mentalność Polaków, ksiadz
~Belizariusz: jak pije, znaczy swój, nie pije znaczy kapuś
~Obserwator: ksiadz, a gdzie twoja pokora - pijak to też człowiek...........
Lars_P: ks, to wszyscy wiedzieli, że Jesteś ks?
ksiadz_na_czacie2: Obserwator, choć ledwo trzymałem się na nogach i płakałem, byłem pokorny. Wytrzymałem do końca
~lukasz: kochani, nie macie szacunku dla kapłana i Kościoła
~HLC: co to znaczy,że nie mamy?
~Belizariusz: OB., pijak to człowiek, ale sprowadzony przez nałóg do poziomu świni
~lesio1_9: ja myślę, że nie tyle chodzi tu o mentalność Polaków, ale bardziej o jakiś strach, czasami obrzydzenie
~lesio1_9: my po prostu boimy się zwracać im uwagę
~agnus: ja bym tylko chciała zauważyć, że alkoholizm to choroba...
ksiadz_na_czacie2: Lesio, ale dlaczego brzydzą się niepełnosprawnym, a nie brzydzą pijakiem?
~Obserwator: ksiadz, brawo, ale jakoś nie przyjmujesz tego z pokorą, chodzi ci to po głowie - Dlaczego tak się stało; powinieneś podziękować Bogu....
Lars_P: chyba tak nie jest, ks
~lukasz: życzę wszystkim wiary, nadziei i miłości do Kościoła i w Kościele
~lesio1_9: ksiądz, nie bardzo rozumiem
~lesio1_9: ja się jeszcze z czymś takim nie spotkałem
~lesio1_9: ale widzę, że ksiądz mnie źle zrozumiał
ksiadz_na_czacie2: Obserwator, a stałeś o kulach przez pół godziny w kiwającym się po mieście autobusie?
Vampire_Marius: ale z drugiej strony nikt nikomu nie wlewa alkoholu na siłę
~ada: jak to jest z tą wolnością, dlaczego czasem, jeśli wybieram wolność, czuję się zniewolona
~ada: jeśli wybieram dostosowanie się do jakiejś normy...
~ada: to czasem czuje się zniewolona
~Obserwator: ksiadz, a wisiałeś na Krzyżu?
ksiadz_na_czacie2: pewnie cały czas wiszę
~lesio1_9: chodzi mi o to, że nikt nie zareagował właśnie dlatego, że brzydzili się tego człowieka, a nie księdza...
~lesio1_9: to jego się mogli bać
ksiadz_na_czacie2: być może
~Belizariusz: czego się czepiliście księdza, a nie jakiegoś pijaka?????
~HLC: a czemu to pijak winny?
~HLC: dlaczego pije?
~Belizariusz: a co niewinny???
~lesio1_9: Belizariusz, przecież my się nie czepiamy księdza :):):)
~HLC: może mu nikt wiary nie wszczepił?
~Obserwator: Belizeusz, pijak nie jest jakiś.................... to Człowiek, który kiedyś uwierzył iluzji
~Belizariusz: takim ludziom najpotrzebniejsza jest terapia wstrząsowa na początku
~Obserwator: Beliza...... może i masz rację tylko nigdy nie wiadomo, kiedy jest ten początek
ksiadz_na_czacie2: gdzieś zagubił nam się wątek, że Krucjata, to nie tylko abstynencja. A chyba warto to zauważyć
~lesio1_9: ma ksiądz absolutną rację
~lesio1_9: bardzo rzadko się o tym mówi, a przecież Krucjata to określony sposób na życie
~lesio1_9: nie tylko wyrzekanie się alkoholu
Lars_P: ks, trzeba do takiego zobowiązania dorosnąć, by wyrzec się wszystkich używek:)
~olaa: każdy ma w życiu swoją rolę do spełnienia, nawet pijacy, bez tych, co przybijali na krzyż nie byłoby dziś chrześcijaństwa
~olaa: nie my powinniśmy oceniać pijaków
~Belizariusz: olaa, a kto ich ma oceniać??
~olaa: może Bóg?
~Obserwator: olaa, masz świętą rację...............
~Belizariusz: ale naszym obowiązkiem jest im pomoc, a nie obojętnie przechodzić obok
~ada: a morze wyrzeczenie powoduje dorastanie
ksiadz_na_czacie2: Więc w jaki sposób można komuś służyć swoją abstynencją? To jest chyba dość ważne pytanie
~lesio1_9: ada, to raczej nie tak
~ada: a jak?
~lesio1_9: jednak najpierw trzeba dojrzeć
~lesio1_9: to nie może być decyzja nieprzemyślana
~agnus: ksiadz, ja mam jeszcze pytanko związane z przynależnością do KWC
~agnus: słyszałam różne opinie na temat tego, czy jeżeli się złamie KWC, to trzeba się z tego spowiadać czy nie?
~agnus: wiec jak to wygląda??
~ada: to czemu nastolatki podpisują KWC?
ksiadz_na_czacie2: ada, nigdy nie zgadzałem się na podpisywanie deklaracji członkowskiej przez nastolatków
~Domka: a czy nastolatek może podjąć nieprzemyślaną decyzje?
~Domka: tzn. czy zawsze MUSI, bo jest nastolatkiem
~lesio1_9: wiek nie świadczy o dojrzałości

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie