Jan Paweł II - Apostoł jedności.

ksiadz_na_czacie5: Dzień Papieski: Jan Paweł II - Apostoł jedności


~ksiadz: Obleczcie się w
serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc
jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut
przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy! św. Paweł (Kor
3,12-13)


ksiadz_na_czacie5: chciałbym, żebyśmy skupili się nie tyle na osobie Papieża, ale na tym, co on głosi i czyni swoją osobą


Szadziu: ja na dziś mam dość opowieści o paieżu


Szadziu: ale możemy skupić się na jego nauce


~Czester: To bardzo dobry pomysł.


~bozena: my słuchamy Papieża, ale czy my Go naśladujemy


~krzysio: no właśnie


~Czester: My go słyszymy, ale czy słuchamy? Mądre, no nie...




ksiadz_na_czacie5: ale od czegoś trzeba zacząć


~renata: czyni wiele dobrego


~happy: głosi heroiczną wiarę i Miłość


ksiadz_na_czacie5: jedność


ksiadz_na_czacie5: co to takiego?


~lisc: do jedności ludzi wszystkich wyznań


~happy: jednoczy wszsytkich ludzi i religie


~Czester: W jaki sposób jednoczy?


~lisc: być jednością tak jak mąż z żoną dwa w jednym, jedno w dwóch


~krzysio: o jaką jedność chodzi ??


ksiadz_na_czacie5: na razie ogólnie


~krzysio: słyszałem, że chodzi o jedność serca


~krzysio: należy rozpocząć zmianę od siebie


~renata: gdybyśmy go naśladowali, to byłoby ok


~bozena: w każdym razie jest to niewątpliwie święta osoba


mircuk: słów i czynów


jo_tka: a nie chodzi o jedność między ludźmi w ogóle?


ksiadz_na_czacie5: a zatem czym jest jedność?


ksiadz_na_czacie5: moim zdaniem jest przede wszystkim darem


ksiadz_na_czacie5: darem Ducha Świętego, czyli Boga


jo_tka: ks, to się nie da prosto


Lars_P: ks, tak, masz rację, to tak jest


Lars_P: jedność polega na wspólnym dążeniu


Iskierka22: jedność jest darem, ale i zadaniem


~Marta777: jedność jest wpólnotą czymś żyjącym w symbiozie


~lisc: ludzie rozproszeni po całym świecie mają być jednością w kochaniu siebie nawzajem i Boga, wspólnego Ojca


ksiadz_na_czacie5: ale jednak "coś" tę jedność zniszczyło i ciągle niszczy...


Iskierka22: myślę, że jest to grzech


~bozena: zło niszczy


ksiadz_na_czacie5: a źródło grzechu?


~lidia: egoizm


~Matiz: "to ludzie ludziom zgotowali ten los"


Lars_P: po grzechu pierworodnym została zaburzona jedność z Bogiem


Lars_P: i tak zostało już


Iskierka22: on nas oddala od Boga i drugiego człowieka


~bozena: a my mamy pokonywać właśnie to zło


ksiadz_na_czacie5: zło, szatan to wrogowie jedności


~bozena: zgadzam się, księże


Lars_P: ks, nie tylko szatan, my sami i nasza wola też


ksiadz_na_czacie5: bo ulegamy wpływom zła


~bozena: ulegamy, bo jesteśmy słabi


~sanczo: zasilamy wtedy zło


Lars_P: bo jest w nas wiele pożądliwości


Iskierka22: szatan miesza, byśmy się skłócili, a tym samym rozdzielili, oddalili od siebie


Lars_P: Iskierka, nie zwalajmy winy na szatana, z nas też są niezłe ziółka:)


Iskierka22: ale gdyby nie on pierwszy... przecież to on pierwszy powiedział Bogu NIE


ksiadz_na_czacie5: Lars, oczywiscie, ale on jest mistrzem zła


ksiadz_na_czacie5: gdzie zaczyna brakować miłości, brakuje jedności


Lars_P: ks, ale my musimy wybierać właśnie i mamy pomoc, nie jesteśmy sami


~bozena: wierzy, ksiądz, jeszcze w miłość na tym okrutnym świecie?


ksiadz_na_czacie5: bozena, to Bóg jest Miłością


ksiadz_na_czacie5: czy On chce, żebyśmy byli w różny sposób podzieleni jako ludzie???


~lisc: jedność zaczyna się tworzyć we własnych rodzinkach, wśród swoich sąsiadów, w pracy itd. - chyba taką jedność miał na mysli papież :)


~_mlody15_: Bóg w końcu dał nam wolną wolę


~_mlody15_: i trzeba ją wykorzystać do dobrych celów


Lars_P: nie wykorzystać, tylko kierować :)


Lars_P: ks, różnorodność w Kosciele ubogaca....... ale taka różnorodność, która dąży do jedności


Lars_P: taki ma cel ekumenia


~lidia: chyba nie, mamy być jednością w Chrystusie


~lisc: nie byłby Bogiem, gdyby tego podziału wśród ludzi chciał, księże


~100krotka: skoro Bóg jest Miłością, czemu widzi się ludzi leżących, gdzie jest Opatrzość Boża??


~Jeremi: każdy kij ma dwa końce, bo jedność zła prowadzi do wojen


~sanczo: ksiadz, ale gdy tak głębiej pomyśleć, to by była nuda, gdybyśmy tak zgodni byli we wszzystkim, jedno i drugie jest potrzebne, abyśmy mogli rozróżniać


~sanczo: i ta walka ma sens, gdy istnieją przeciwieństwa


~sanczo: gdy zabraknie jednego, drugie się znosi, ale my jesteśmy na niby zwolennikami dobra - to takie nowoczesne faryzejstwo


~_mlody15_: bo przecież gdyby nie istniało zło, to czymże byłoby dobro????


~100krotka: ale nie powinna być jednosć za wszelką cenę, bo wtedy pojawia się nietolerancja i konflikty religijne


Lars_P: Papież jest aostołem Jedności


ksiadz_na_czacie5: i do niej wzywa, stając się jej gorliwym apostołem


Lars_P: i pielgrzymując po całym świecie właśnie o tę jedność prosi .......rozmawia z ludźmi, z klerem i z głowami państw


~bozena: my też pragniemy jedności, a co robimy w życiu...?


~bozena: łatwiej mówić, trudniej żyć


~lidia: bo istnieje w nas to napięcie między ciałem i duchem


ksiadz_na_czacie5: zobaczmy teraz wspólnie, o jaką konkretnie jedność chodzi...


ksiadz_na_czacie5: zacznijmy od indywidualnego człowieka


ksiadz_na_czacie5: co w każdym z nas jest rozbite?


~ksiadz: W jedności siła. Periander (VII/VI w. p.n.e.)

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie