O radości.

[21:00] ksiadz_na_czacie2: Szczęść Boże, witam wszystkich na mojej pierwszej po wakacjach rozmowie z Wami
[21:00] Lidia: witamy:)
[21:01] Ruth: szBoze ksiadz2
[21:01] Awa: oby polaczenie było trwale
[21:01] ksiadz_na_czacie2: dlatego, że niektórzy smucą się z powodu zakończenia wakacji i urlopów postanowiłem wziąć temat o radości :)
[21:01] Puella: K2:)
[21:01] stanka88: ks zwłaszzca ze szkoła sie zaczeła:(
[21:01] ksiadz_na_czacie2: ale bardziej sprowokowało mnie do refleksji pytanie Jezusa
[21:01] ksiadz_na_czacie2: mamy je na pasku
[21:02] ksiadz_na_czacie2: więc na początek dylemat
[21:02] ksiadz_na_czacie2: z jednej strony piątek - dzień pokuty i postu
[21:02] ksiadz_na_czacie2: z drugiej zaproszenie do radości
[21:02] ksiadz_na_czacie2: jak godzić jedno z drugim?
[21:02] Lidia: dwie sprzeczności
[21:03] _Katamaran_: cos to wielkieog skoro dla Jezusa szabat nawet sie nie liczyl
[21:03] Puella: jak można się radowac nie jedząc ?
[21:03] Ruth: Wart by bylo przytoczyc slowa na pasku
[21:03] Lars: na radosc trzeba jakos zapracowac:)
[21:03] Ruth: Warto
[21:03] ksiadz_na_czacie2: i dalej: co sprawia mi radość, a co sprawia, że jestem smutny?
[21:03] ksiadz_na_czacie2: by na koniec dojść do radości doskonałej
[21:03] Awa: radosc to niekoniecznie usmiech
[21:04] ksiadz_na_czacie2: Awa, może inaczej: śmiech to niekoniecznie radość
[21:04] Awa: o to mi chodziło
[21:04] ksiadz_na_czacie2: Lars, jak zapracować na radość
[21:04] ksiadz_na_czacie2: no i pytanie puelli: jak można radować się, nie jedząc?
[21:04] Lars: wesele - jest poprzedzone przygotowaniem
[21:04] ksiadz_na_czacie2: pasek
[21:05] Awa: Lars teraz jest catering:)
[21:05] Lars: :)
[21:05] Lidia: nie rozumiem pytania Pulelii:-)
[21:05] _Katamaran_: :'(
[21:05] Lars: mozna tanczyc - i tez sie radowac :)
[21:05] ksiadz_na_czacie2: Awa, ale ten catering sprawia, że wesele nie jest czymś, co wspólnie współtworzymy
[21:05] Lars: ale jedzenie jest wazne na weselu :)
[21:05] Awa: a mozna miec wisielczy humor
[21:05] vera: Puella - jak jesteś z kimś kogo kochasz to o jedzeniu zapominasz;)
[21:06] Awa: takie czasy ks
[21:06] Puella: no, że o pustym żołądku to ja nie umiem sie radowac - chyba, że "zapracuję" jak Lars nadzieją na pozniej
[21:06] _Katamaran_: Lars mozna sie smiac a nie byc radosnym
[21:06] _Katamaran_: a ja znam dowcip o jedzeniu i kochaniu..
[21:06] Lars: Kata - ale tu mowimy o radosci pełnej - prawdziwej
[21:07] ksiadz_na_czacie2: Lars, do pełnej dojdziemy
[21:07] RedAssassin: dla mnie radosc to w ogole nieznane slowo
[21:07] Puella: Lars ma racje, na weselu jest dobre jedzonko i trzeba jesc dokąd jest
[21:07] _Katamaran_: nie ma czegos takiego
[21:07] ksiadz_na_czacie2: narazie mamy pytania
[21:07] Awa: zeby sie radowac trzeba miec powod
[21:07] ksiadz_na_czacie2: jak zapracować na radość?
[21:07] Lars: istotnie - pozniej bedzie po tym jedzonku post ;)
[21:07] _Katamaran_: nie da sie
[21:07] _Katamaran_: Lars i kac;)
[21:07] Puella: może trzeba zbierać małe radosci po kawałku?
[21:08] Lidia: radość sie odczuwa albo nie
[21:08] ksiadz_na_czacie2: a co na nie składa się??
[21:08] ksiadz_na_czacie2: na te małe radości
[21:08] Lidia: dobre uczynki;)
[21:08] Lars: wesele jest swietem połaczenia tych ktorzy si ekochaja
[21:08] Awa: jak sie cos uda
[21:08] Awa: i jak nie ma nieszcescia
[21:08] Puella: drobne radosci, takie piórka
[21:08] Lars: wiec musza sie poznac i pokochac by sie radowac
[21:08] Lidia: czyste sumienie:)
[21:09] ksiadz_na_czacie2: Lars, bez pokochania nie ma radości?
[21:09] Lidia: wewnętrzy spokój
[21:09] Awa: to takie minimum radosci -brak nieszcescia
[21:09] Lars: ks2 nie ma radosci - jest tylko przyjemnosc :)
[21:09] vera: dobro dawane i otrzymywane
[21:09] Puella: na weselu tez raduja się panny i kawalerowie
[21:09] Lars: radosc od przyjemnosci rozni sie zasadniczo
[21:10] _Katamaran_: Lars
[21:10] Awa: ale pzryjemnosc tez daje radosc lars:)
[21:10] Puella: moze byc radość bez kochania
[21:10] Lars: radosc przepełnia serce - przyjemnosc to tylko usmiec :)
[21:10] _Katamaran_: nie masz racji
[21:10] Lidia: ksiądz o jakiej radosci mówimy? ogólnie czy..?
[21:10] Ruth: ksiadz2 juz sobie ulozyl dzisiejsze kazanie - ...
[21:10] ksiadz_na_czacie2: vera, zgadzam się, ale dobro dawane i otrzymywane to coś, czego doświadczyć może każdy. Czy trzeba być chrześcijaninem, żeby tego doświadczać?? A wobec tego, czy jest coś, co wyróżnia radość chrześcijańską??
[21:10] _Katamaran_: i teras jeztesmy sami
[21:11] Awa: doskonalosc?
[21:11] Ruth: ksieze - cura te ipsem
[21:11] _Katamaran_: ale wyskoczyl jak Filip z K
[21:11] Puella: może byc radość człowiecza
[21:11] Awa: radosc doskonala
[21:11] Lars: chrzescijanin to ten który szuka i znajduje - wesele jest ukoronowaniem tego co sie szukała i znalazło
[21:11] Awa: czyli prawdziwa nieudawana pelna
[21:11] Puella: niechrzescijanin tez szuka radosci
[21:12] Lars: istornie
[21:12] Lidia: każdy szuka
[21:12] Lars: kazdy szuka szczescia i radosci
[21:12] vera: Ksiądz2 - moim żródłem radości jako chrzescijanina jest Nadzieja
[21:12] ksiadz_na_czacie2: I czy jest jakiś wyróżnik radości chrześcijańskiej?
[21:12] _Katamaran_: Ksieze jest..radosc po smierci..o ile ma sie szczescie;]
[21:12] Awa: znam wielu radosnych wiernych niewiernych
[21:12] _Katamaran_: vera nadzieje maja i ateisci
[21:12] Wiola: Katamranku, ja Ciebie tez lubię :-P
[21:12] ksiadz_na_czacie2: Puella, wiem i tego nie neguję
[21:12] vera: Ale nie taką
[21:12] Puella: chrzescijanie sa smttni nieraz
[21:12] _Katamaran_: Wiolus aja Ciebie kocham miloscia braterska:*
[21:12] Lars: pewnie radosc chrzescijanina - to wiara, że Bog go kocha
[21:13] vera: Bo moja nadzieja jest w Panu
[21:13] ksiadz_na_czacie2: nieraz?? często!!
[21:13] Puella: Lars to dlaczego sa smutni w kosciele?
[21:13] ksiadz_na_czacie2: też się zastanawiam
[21:13] ksiadz_na_czacie2: ;)
[21:13] Lars: Puella bo ni epoznali i nie szukaja i nie wierza = Jezus powiedzial "wierzycie we Mnie , uwierzcie Mi"
[21:13] Lars: pewnie nie ma wiary
[21:13] Puella: a w gorach ludzie sa radośni
[21:13] Awa: bo nie wiedza poc o tam pzryszli
[21:13] Ruth: Lars
[21:13] ksiadz_na_czacie2: dzisiaj miałem ochotę wejśc na Mszę tańcząc i śpiewając: Weselić się będzie pląsaniem panna....
[21:14] Awa: co by babki powiedzialy?
[21:14] Lidia: a skąd wiecie ze sa smutni? może wesela się w duchu??nie musza szczerzyć:D
[21:14] Puella: moze ludzie myslą, że jakby sie radowali to by nie wypadało ?
[21:14] vim: Lidia no wlasnie :)
[21:14] Lidia: vim jakby to dopiero wyglądało:))
[21:14] ksiadz_na_czacie2: Puella, ale co to za radość "bo wypada"
[21:14] RedAssassin: popatrz na mnie to uwierzysz ze istnieja ludzie smutni
[21:14] ksiadz_na_czacie2: ??
[21:14] vera: i wybawieniem smutku będzie radość
[21:14] jak: moim zdaniem muzyka i spiew w kosciele sa za dretwe
[21:15] Awa: odchodzacy od komunii wygladaja smutno
[21:15] lukiffc: [roza]dla wszystkich kobiet na czacie i pa
[21:15] Puella: pewno, ale tak stoja i smęca
[21:15] Lars: radosc własciwie z człowieka wybucha - i jej nie mozna udawac
[21:15] Ruth: Radosc nie wybucha na rozkaz
[21:15] Lidia: tacy juz jesteśmy i ktos nam wpoił to jaka postawe trzeba miec na Mszy Św
[21:15] ksiadz_na_czacie2: no to szukajmy materiału wybuchowego
[21:15] vim: to co, wchodzicie do kosciola i rozgladacie sie kto smutny kto wesoly ? zamiast samemu przezywac i nie myslec jaka ma sie w danym momencie minę ?
[21:15] Lars: radosc wypełnia wszystko swoim dynamizmem :)
[21:15] Puella: a nie musi wybuchac - moze byc taka półusmiechnieta :)
[21:16] vera: może być we łzach
[21:16] vim: i moze byc udawana, a taka gorsza nic jej brak
[21:16] jak: ale jak sie radowac jak w uszach organista przeciaga w nieskonczonosc jedna piesn??
[21:16] Puella: zakochani tak patrzą na siebie dziwnie a nie krzyczą i nie wybuchaja

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie