Jak odkryć wolę Bożą?

[20:42] ksiadz_na_czacie11: niech będzie pochwalony Jezus Chrystus
[20:58] ksiadz_na_czacie11: wracamy do tematu , który nam przerwało
[20:59] ksiadz_na_czacie11: ostatnio zdążyliśmy powiedzieć, że wolę Bożą poznaje się przede wszystkim po znakach zewnętrznych. Pamiętacie jakich??
[20:59] Tricolor: a co się dzieje z człowiekiem który choć zna wolę Bożą a nie pójdzie za nią? chodzi mi o wybory w życiu. Wybór drogi życia itp.
[20:59] ksiadz_na_czacie11: jakich??
[20:59] vitae: poprzez ludzi?
[20:59] Lidia: Pismo ŚW
[20:59] ksiadz_na_czacie11: tak
[20:59] ksiadz_na_czacie11: i...??
[20:59] vitae: sytuacje ???
[20:59] Lars: znaki czasu
[21:00] ksiadz_na_czacie11: Pismo św ale którego wyjaśnienie jest podawane przez Kościół
[21:00] stanka88: jak to wola Boża , skoro mamy wolną wolę
[21:00] Wiola: Ksiądz - Pismo Św. i Tradycja?
[21:00] ksiadz_na_czacie11: nie. drugie to obowiązki stanu
[21:00] vitae: a co to takiego?
[21:01] vitae: obowiązek związany z danym powołaniem człowieka?
[21:01] ksiadz_na_czacie11: to że np. wola Boża nie jawi się nam jako sprzeczna z obowiązkami stanu
[21:01] vitae: "obowiązek stanu"?
[21:01] Wiola: Może Ksiądz jaśniej, bo nie wiem czy dobrze rozumiem.
[21:01] ksiadz_na_czacie11: Bóg na pewno nie wymaga od matki czy ojca by siedzieli w kościele nie troszcząc się o dzieci np.
[21:01] vitae: no tak ,
[21:02] ksiadz_na_czacie11: no. to to sa własnie obowiązki stanu
[21:02] vitae: to chyba oczywiste
[21:02] ksiadz_na_czacie11: wola Boża nie jest też sprzeczna z tym co już zostało Objawione
[21:02] Wiola: Znamy już znaki zewnętrzne: Pismo Św. tłumaczone przez Kościół oraz obowiązki stanu. Co dalej?
[21:02] ksiadz_na_czacie11: (Pismo św)
[21:02] vitae: z tego wynika że siostra zakonna ma ine obowiązki
[21:02] ksiadz_na_czacie11: a teraz znaki wewnętrzne. jak myślicie jakie??
[21:02] vitae: ma siedzieć w kościele ;)
[21:03] vitae: przekonanie
[21:03] Lars: natchnienia - głos sumienia
[21:03] vitae: wewnetrzne przekonanie?
[21:03] porozmawiam: uczucie
[21:03] vim: pokój
[21:03] ksiadz_na_czacie11: przekonanie ale stałe
[21:03] Lidia: uczucie odpada bo mylne
[21:03] vitae: pokój serca
[21:03] Kefas_Piotr: czy można rozpoznać znaki Ducha Świętego ?
[21:03] ksiadz_na_czacie11: uczucie nie
[21:03] vitae: stałe , niezmienne
[21:03] Wiola: Księże - mi się wydaje, że pragnienie bycia blisko i często Jezusa.
[21:03] baranek: natchnenie nie jest jednoznaczne z głosem sumienia
[21:03] porozmawiam: Lidio uczucie do Boga jest mylne?
[21:03] ksiadz_na_czacie11: stałość w działaniu jest jednym z takich znaków
[21:04] ksiadz_na_czacie11: uczucie jest mylne bo jest niestałe
[21:04] Kefas_Piotr: czyli jeśli dążę do jednego celu ?
[21:04] Lidia: niech ks. może wyjaśni co z tym uczuciem bo nie pamiętam :-) proszę
[21:04] ksiadz_na_czacie11: uczucia są obecne ale nie mogą dominować
[21:04] porozmawiam: ale uczucie to poczatek czegokolwiek, wszystkiego
[21:04] ksiadz_na_czacie11: tzn. nie możemy za nimi iść
[21:04] Lars: uczucia sa niestabilne - powinny podlegac osądowi rozumu
[21:05] ksiadz_na_czacie11: czyli jak na razie jasne. stałość
[21:05] ksiadz_na_czacie11: a od razu znakiem działania innego ducha niż od Boga jest niestałość
[21:05] Kefas_Piotr: stałość w dążeniu do celu?
[21:05] ksiadz_na_czacie11: takie miotanie się
[21:05] ksiadz_na_czacie11: trochę tego a potem co innego
[21:05] Lars: stałość to inaczej gorliwość:)
[21:06] ksiadz_na_czacie11: tak Kefas
[21:06] ksiadz_na_czacie11: dalej...
[21:06] ksiadz_na_czacie11: ktoś już wrzucił tu: pokój serca
[21:06] Lidia: wewnętrzny głos?
[21:07] ksiadz_na_czacie11: ale teraz... pokój ten jest dość dobrze rozpoznawalny. czujemy go wyraźnie
[21:07] vitae: a czy tak samo jest z powołaniem
[21:07] ksiadz_na_czacie11: a jak sądzicie czy wola Boża może rodzić w nas niepokój??
[21:07] vitae: wybrałam coś i czuje pokój
[21:07] Lars: może
[21:07] Kefas_Piotr: jak najbardziej
[21:07] ksiadz_na_czacie11: Vitae. to inny temat. choć coś w tym jest
[21:07] vitae: nie
[21:07] ksiadz_na_czacie11: może
[21:08] Kefas_Piotr: to Bóg wie czego od nas oczekuje my jedynie możemy się domyślać
[21:08] ksiadz_na_czacie11: ale ten niepokój nie pochodzi od Boga tylko od naszego ego
[21:08] baranek: może, bo my nie zawsze rozumiemy, czego Bóg od nas oczekuje i myślimy, że się nie nadajemy
[21:08] ksiadz_na_czacie11: pokój Boży jest dość dobrze rozpoznawalny
[21:08] Kefas_Piotr: czasamitemn niepokój może jednak zaowocować pozytywnie ks
[21:08] ksiadz_na_czacie11: właśnie Baranek
[21:09] ksiadz_na_czacie11: niepokój nigdy nie owocuje pozytywnie
[21:09] ksiadz_na_czacie11: chyba że to niepokój sumienia
[21:09] Lars: ale czasami to bardzo długi proces - rozpoznawania woli Bożej
[21:09] Lars: ks11 - nie zgadzam sie że zawsze
[21:09] Lars: czy - nigdy **
[21:09] ksiadz_na_czacie11: czasem nie mamy za dużo czasu na podjęcie decyzji a coś trzeba wybrać
[21:09] Wiola: I co wtedy?
[21:10] Wiola: Co wybrać?
[21:10] vitae: a jak czujemy niepokój
[21:10] Lars: błogosławienstwo Wiola:)
[21:10] vitae: to co ? Wybraliśmy źle?
[21:10] ksiadz_na_czacie11: i wtedy własnie mamy wybierać rozeznając
[21:10] Lars: jak rozeznajac jak nie ma czasu?
[21:10] Kefas_Piotr: niepokój rozpoznawany pod względem obaw czy moja droga jest zgodna z drogą wybraną przez Boga dla mnie rodzi rózne myśli
[21:10] ksiadz_na_czacie11: przeważnie niepokój jest oznaką że coś jest nie tak. zależy tylko gdzie jest jego źródło
[21:11] vitae: jak powołanie?
[21:11] Lars: wiec niepokój jest pozytywny

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie