Przygotowanie do niedzieli

[21:10] Bezimienny: To są czytania na jutro. Dziś chciałbym, żebyśmy o nich sobie parę słów powiedzieli
[21:13] Lidia: chodzi o nawrócenie w tych czytaniach
[21:14] Bezimienny: No, to w imię Boże zaczynajmy...
[21:14] Lidia: oto aby zwrócić oczy ku Bogu
[21:14] Belizariusz: ci co maja żony mają żyć jak nieżonaci!!
[21:14] Belizariusz: Huraaaaaaaaa
[21:14] Bezimienny: Lidia słusznie zauważa, że w jutrzejszych czytaniach chodzi o nawrócenie. Ja chciałbym, żebyśmy się im przyjrzeli nieco dokładniej, bez wyciągania tylko jakiegoś jednego wniosku. Luźniej po prostu
[21:14] Belizariusz: idę na piwo :P
[21:15] grosz: ja też :D
[21:15] Awa: Beli nieżonaci mają przykazanie nie cudzołóż
[21:15] Bezimienny: Więc zacznijmy od Jonasza. Pamiętacie, że Jonasz wcześniej nie chciał iść do Niniwy?
[21:15] Belizariusz: a co to ma wspólnego z piwem?
[21:15] Bezimienny: Pamiętacie historię zanim tam polazł?
[21:15] Helcia_: tak
[21:16] szarak: wielka ta Niniwa musiała być albo Jonasz miał kłopoty z chodzeniem swoją drogą :)
[21:16] Lidia: nie pamiętam
[21:16] Bezimienny: No więc wiecie, ryba, i te sprawy. A wiecie co się stało potem?
[21:16] Helcia_: tak
[21:16] OBCA?: co?
[21:17] Lidia: Beli mówiąc o nawróceniu nie da się luźniej
[21:17] Bezimienny: Widzę, że inni nie bardzo kojarzą.. Jonasz to ten, co uciekał przed Bogiem i w końcu rzucili go w morze, ale połknęła go ryba
[21:17] Lidia: nawrócenie to nawrócenie
[21:17] grosz: i go strawiła trochę
[21:17] grosz: biedaczysko z tego Jonasza
[21:17] Lidia: ale wyszedł cało:-)
[21:17] Bezimienny: Potem Jonasz miał pretensje, że poszedł, straszył, a nic z tego nie wyszło, bo ci mieszkańcy Niniwy kurka się nawrócili jednak :)
[21:17] szarak: idąc ze średnią prędkością 5 km/h i tylko 8 godz. dziennie przez trzy dni można przejść ok. 100 km
[21:18] Belizariusz: bo założyli WORY:)
[21:18] Puella: jak mógł przeżyć taki "zwrócony" ?
[21:18] Lidia: to chyba dobrze że się nawrócili
[21:18] Bezimienny: Tak Jest Beli. Oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili.
[21:18] Lidia: tylko się cieszyć
[21:18] Belizariusz: a potem Jonaszowi się to dalej nie podobało
[21:18] szarak: Ateny, Rzym, Babilon i inne starożytne mieściny niech się schowają :))
[21:18] Bezimienny: No dobrze Lidio, ale Jonasz miał o to pretensje do Boga. Bo Niniwa była miastem pogańskim, a on Żydem
[21:19] Awa: zazdrosny był
[21:19] Lidia: no to miał problem:)
[21:19] Bezimienny: Szarak, ruiny Niniwy odkryto bodaj w XIX czy XX wieku dopiero
[21:19] Puella: co to znaczy nawrócony? i dlaczego tak mówią jak do krowy ?
[21:19] Bezimienny: Tak tak. By zazdrosny. Jego Bóg kocha pogan,. tego nie mógł znieść. Rozumiecie?
[21:19] Lidia: nie za bardzo
[21:20] szarak: to tylko dla mnie jeden z powodów by krytycznie traktować podobne opowieści
[21:20] Helcia_: ja też nie kumam chyba już teraz:(
[21:20] Lidia: dziwnie rozumował ten Jonasz
[21:20] Bezimienny: Hmmm...
[21:20] szarak: to wszystko :)
[21:20] Lidia: nie po chrześcijańsku
[21:20] Awa: ale całkiem ludzko
[21:20] Puella: ludzie wołają do krowy : nawróć się i ją ciągną łańcuchem na trawniku
[21:20] Belizariusz: bo chrześcijaninem nie był
[21:20] Belizariusz: RM nie słuchał :D
[21:20] Awa: poganie nie czcili Boga a okazał im łaskę
[21:21] Bezimienny: Puella, o coś zupełnie innego chodzi
[21:21] szarak: i nie wysnuwać na ich podstawie zbyt daleko idących wniosków
[21:21] Lidia: Beli to była daleka przenośnia
[21:21] Awa: a Żydzi czcili i specjalnego traktowania chcieli
[21:21] Puella: nie wiem, tak jest na wsi
[21:21] Bezimienny: Tak jest Awa, masz rację
[21:21] Helcia_: Awa specjalnego tzn. jakiego??
[21:21] Lidia: Żydzi traktować się chcieli jako ten naród wybrany
[21:21] Lidia: a inne narody to co? gorsze?
[21:22] Awa: to tak jak w rodzinie
[21:22] Awa: jedynak ma całą miłość
[21:22] Awa: a jak jest rodzeństwo
[21:22] Awa: jak syn marnotrawny
[21:22] Awa: mimo postępowania miał miłość ojca
[21:22] Awa: a ten dobry czuł się pokrzywdzony
[21:22] Awa: tak myślę
[21:23] Bezimienny: Chyba tak jest....
[21:23] Lidia: Awa o tym mówisz chyba który został w domu przy ojcu a nie o synu marnotrawnym
[21:23] Lidia: bo tamten był zazdrosny
[21:23] szarak: raz Bóg kocha pogan, innym razem każe Żydom ich mordować, jeszcze kiedy indziej nasyła ich na Żydów. Coś zmienny jest (może jest kobietą) :)) żart taki
[21:24] Bezimienny: Szarak, w Starym Testamencie występuje pewne napięcie. Jest z jednej strony uniwersalizm, z drugiej silny nacjonalizm...
[21:24] Puella: teraz też Bóg nie lubi Żydów
[21:24] Awa: jak w kazaniu Życińskiego
[21:24] Awa: religia dla wszystkich
[21:24] Awa: uniwersalna
[21:24] Bezimienny: Otóż mnie się wydaje, że ta historia pięknie pasuje do naszych czasów. Bóg okazuje litość nie-Żydom. Odnieście to do dziś :)
[21:25] Puella: ale dla katolików jest zawsze najlepsza
[21:25] szarak: ja wiem że w ST nie ma jednego obrazu Boga i że zmieniał się on z czasem i okolicznościami
[21:25] Lidia: dziwne
[21:25] Lidia: chyba wszystkim okazuje
[21:25] szarak: tylko dla mnie to dowód na przyziemność Biblii
[21:25] Puella: dobrym ludziom nie zawsze okazuje
[21:25] Bezimienny: Cześć katolików mówi: jak ktoś nie jest katolikiem, nie może się zbawić. A tu okazuje się, że Bóg jest łaskawy dla prawosławnych, ewangelików, ba nawet zielonoświątkowców
[21:26] Bezimienny: Co więcej, jakoś szanuje także niechrześcijan
[21:26] Awa: i dla ateistów też:)
[21:26] Bezimienny: No właśnie Awa
[21:26] Belizariusz: i dla Murzynów:)
[21:26] Lidia: toż o tym piszę
[21:26] Puella: to taki Bóg ks. Twardowskiego to kocha wszystkich ludzi i nawet mrówki
[21:26] Bezimienny: Beli, akurat bycie Murzynem nie jest kwestią podziału religijnego :)

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie