Śmierć. Czy i jak o niej myślimy?

[21:01] ksiadz_na_czacie11: witam wszystkich i zapraszam do tej refleksji na śmiercią.
[21:02] Rasta: Pochwalony bądź Panie mój za naszą siostrę śmierć cielesną, której żaden człowiek żywy uniknąć nie może...
[21:02] ksiadz_na_czacie11: bo temat dla każdego. w końcu dotyczy wszystkich bez wyjątków
[21:02] fawia: bardzo boje się śmierci
[21:02] debora: jedyna sprawiedliwość jaka istnieje w życiu i jedyna pewność
[21:02] Helcia_: ja też się boję śmierci
[21:02] tarantula: a ja nie
[21:02] ksiadz_na_czacie11: czego się boimy na prawdę?
[21:03] Helcia_: może nie tak samej śmierci jak tego gdy stanę przed Bogiem
[21:03] tarantula: bardziej boję się umierania
[21:03] fawia: boje się sądu Pana
[21:03] _wisienka_: śmierci
[21:03] _wisienka_: i tego co po niej
[21:03] Helcia_: ale samej śmierci to chyba nie boję się tak bardzo
[21:03] Rasta: śmierć to w pewnym sensie niepewność
[21:03] porozmawiam: ja się boję cierpienia
[21:03] anek: boimy się tego co nas czeka po tej drugiej stronie
[21:03] langusta_: bólu, bo nikt nie wie, jak naprawdę wygląda przejście
[21:03] ksiadz_na_czacie11: ja myślę że jednak boimy się bardziej umierania niż samej śmierci
[21:03] karola_: że będziemy długo może umierać albo przejścia tego na tamtą stronę
[21:03] tarantula: też tak myślę
[21:03] vim: bólu się boimy
[21:03] fawia: boję się tego co potem
[21:03] tarantula: jak ks.
[21:03] Helcia_: no właśnie cierpienie
[21:04] magdzik: ludzie boją się że w godzinę śmierci będą cierpieli
[21:04] ksiadz_na_czacie11: boimy się cierpienia związanego z umieraniem
[21:04] langusta_: czy oddzieleniu duszy od ciała towarzyszy ból ??
[21:04] karola_: pewnie tak
[21:04] ksiadz_na_czacie11: ból w jakim znaczeniu?
[21:04] fawia: chyba nie
[21:04] langusta_: każdym
[21:04] Rasta: myślę, że boimy się tego, że śmierć przyjdzie nie w porę!!
[21:04] fawia: myślę że żal
[21:04] Helcia_: ja myślę że duchowy ból
[21:04] Helcia_: chodź fizyczny pewnie też
[21:04] magdzik: ale ból fizyczny też
[21:05] ksiadz_na_czacie11: fizycznego bólu to chyba nie ma. raczej jest ten ból istnienia
[21:05] fawia: masz rację Rasta
[21:05] Helcia_: no wiesz magdzik jest też szybka śmierć bez bólu
[21:05] vim: ale fizyczny jest przedtem
[21:05] magdzik: tak, ale nie każda
[21:05] ksiadz_na_czacie11: bo w końcu człowiek to stworzenie z ciała i duszy i jak się mają rozdzielać to "boli"
[21:05] fawia: żal rozstania ze światem
[21:05] Marcelinka: jeżeli mogę się wypowiedzieć to szczerze powiem że mnie śmierć w pewnym sensie fascynuje, po części chciałabym ją spotkać, a jedyne czego się boję to to, że mogę po śmierci cierpieć w piekle
[21:05] Helcia_: strach czy dobrze przeżyliśmy życie i czy zasłużymy na niebo
[21:06] outsider: KS 11 - to interesujące.... co piszesz... kiedy ktoś kopnie cię za przeproszeniem w ............. nogę to poczujesz ból istnienia czy ból fizyczny? więc co boli kiedy ktoś cierpi ? kiedy zżera go rak albo inne świństwo ??
[21:06] ksiadz_na_czacie11: Fawia. sądzę że raczej tęsknota za życiem które wydaje się że tracimy
[21:06] Helcia_: ja się o to martwię
[21:06] Marcelinka: czysta prawda
[21:06] ksiadz_na_czacie11: Out. ale nie chodzi o cierpienie tylko o moment umierania
[21:06] ufam: outsider - wtedy boli ciało i psychika.
[21:07] outsider: KS 11 - skąd wiesz co się czuje podczas umierania?? kiedy umierałeś po raz ostatni ??
[21:07] Rasta: Ksiądz nie mówi co czuje, ale jak sobie to wyobraża
[21:07] Rasta: a to trochę różnica
[21:07] ksiadz_na_czacie11: poza tym warto zwrócić uwagę że umieranie to ostatnie chwile (przynajmniej na jakiś czas) świadomych wyborów
[21:07] ufam: i walka...
[21:08] Awa: chyba nie zawsze zdąży się świadomie wybrać
[21:08] ksiadz_na_czacie11: Out. czepiasz się. za każdym razem piszę "chyba"
[21:08] ksiadz_na_czacie11: właśnie Ufam i walka
[21:08] Rasta: ale chyba nawet w momencie śmierci mamy jeszcze tę szansę wyboru??
[21:08] Helcia_: ale jaka walka ??
[21:08] Helcia_: z szatanem??
[21:08] Marcelinka: bardzo mi się podoba ten temat
[21:08] ksiadz_na_czacie11: właśnie o to idzie Rasta że to ostatni moment
[21:08] magdzik: rasta, chyba tak
[21:08] karola_: Helcia jest do ostatniej chwili
[21:08] outsider: walka - no... widziałem..... ową walkę... jeden walczy inny nie walczy... jeden czepia się życia inny spokojnie odchodzi - nie ma reguły
[21:09] ksiadz_na_czacie11: (przynajmniej tak twierdzą niektórzy)
[21:09] fawia: czy później też będziemy mogli dokonywać wyborów?
[21:09] Rasta: czyli co mogę być zła przez całe życie, ale jak w tej jednej chwili opowiem się po stronie Boga to jeszcze mam szansę na szczęście??
[21:09] langusta_: tak
[21:09] gosc12: chyba znów namieszam, ale śmierć nie boli, natomiast "powrót" do życia ogromnie, kiedy już się powie, że nie jest się gotowym
[21:09] Helcia_: tak
[21:09] ksiadz_na_czacie11: Out. a ja z tego co widziałem wiem, że ta walka nie odbywa się na poziomie "o życie". tu idzie walka o wieczność
[21:09] ufam: nie to nie walka o życie, outsider...to prędzej walka o duszę i ostateczny wybór.
[21:09] Helcia_: ale Rasta musisz chyba odpokutować za swoje przewinienia
[21:10] Helcia_: ale Bóg Cię nie potępi
[21:10] debora: pielęgnowałam chorego na raka do samej śmierci, cierpienie jest straszne, śmierć jest wyzwoleniem
[21:10] karola_: ks. ale nie wiem gdzie trafimy
[21:10] Awa: ale nie wszystkim ta walka jest dana
[21:10] ksiadz_na_czacie11: Rasta. o tym zdecyduje Pan Bóg. nie pytaj nas
[21:10] outsider: KS 11- o wieczność.... to jest coś, znaczy się że widziałeś tylko wierzących umierających....
[21:10] Awa: nagły wypadek śmierć w sekundzie
[21:10] Rasta: jasne
[21:10] Awa: nie zdążą zawołać do miłosierdzia

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie