Pokora Jezusa

[21:00] fr_giovanni: Pokój i Dobro! witam wszystkich miłych czatowiczów. :))
[21:01] fr_giovanni: chce was zaprosić abyśmy wspólnie pomedytowali nad pokora Jezusa
[21:01] fr_giovanni: jak myślicie, czy Jezus cale życie był pokorny
[21:02] Ela_P: zdecydowanie tak
[21:02] zuz@: fr giovanni.......to zależy co nazwać pokorą
[21:02] fr_giovanni: według was, gdzie widzimy pierwszy raz Jezusa pokorę
[21:03] Ela_P: przy Chrzcie w Jordanie gdzie wchodzi jak wszyscy do wody
[21:03] vim: w świątyni jak go znaleźli
[21:03] fr_giovanni: ela, a może wcześniej
[21:04] Ela_P: jak narodził się w stajni?
[21:04] vim: w świątyni jak miał 12 lat, i rodzice go znaleźli, a on "był im posłuszny"
[21:04] fr_giovanni: zauważcie, ze pierwszy raz Jezus przyjął pokorę - jak przyjął na siebie przyjście na świat
[21:05] fr_giovanni: pokora Jezusa, jako BOGA-Logosu przychodzącego na świat
[21:06] fr_giovanni: On się uniża, podejmuje w pokorze to zadanie i przychodzi na świat
[21:07] fr_giovanni: przypominam, ze jest inny temat - POKORA JEZUSA
[21:07] fr_giovanni: i o niej z wami rozmawiam
[21:07] fr_giovanni: od początku
[21:07] fr_giovanni: :))
[21:08] okno: Jezus jest najpokorniejszy z pokornych :)
[21:09] okno: to niesamowite, że Jezus choć miał tyle cech naturalnych i Boskich pozytywnych tak bardzo się ukrył w Nazarecie
[21:09] kasiula_m: ale nie zawsze Jezus był pokorny... wyrzucając kupców ze świątyni raczej nie był...
[21:09] langusta_: kasiula ?
[21:10] fr_giovanni: kasiu -
[21:10] vim: Jezus poddał się obowiązującemu prawu (obrzezanie, ofiarowanie)
[21:10] Luiza: kasiula był pokorny a jednocześnie porywczy
[21:10] fr_giovanni: dobrze ze to poruszyłaś
[21:10] langusta_: brak hołdowania głupocie i obłudzie nazywasz brakiem pokory ?
[21:10] Helcia_: to była gorliwość o świątynie
[21:10] fr_giovanni: dlaczego według ciebie, Jezusa czyn nie był pokorny, czy na pewno?
[21:11] kasiula_m: bo nie starał się im niczego tłumaczyć ani podejść do nich spokojnie
[21:11] fr_giovanni: czy wyrzucenie kupców przez Jezusa możemy nazwać pokorą Jezusa?
[21:11] kasiula_m: dlatego według mnie to nie jest pokorne - co nie znaczy dla mnie ze źle
[21:11] okno: pokorne było to, że chciał im pomóc
[21:12] vim: kasiula, przenikał ich myśli i serca
[21:12] okno: aby zrozumieli swój błąd
[21:12] okno: a przecież nie musiał
[21:12] fr_giovanni: a czy pokora, to nie to samo co prawda?
[21:12] Luiza: jak to nazwiesz, giovanni?
[21:12] langusta_: pokora to uznanie prawdy o sobie samym w obliczu Boga
[21:12] Ela_P: Jezus działał zgodnie z prawdą
[21:13] fr_giovanni: jeśli żyje w prawdzie, to ona pozwala mi czynić wielkie rzeczy, nawet takie ostre jak Jezus
[21:13] fr_giovanni: On wyrzuca ich ze świątyni - ale jest jedna różnica
[21:13] fr_giovanni: która nam trzeba zdobywać,
[21:13] fr_giovanni: On wyrzucając ich ze świątyni - kochał dalej
[21:14] Helcia_: no tak
[21:14] okno: wyrzucił ich, bo ich kochał
[21:14] okno: aby przejrzeli
[21:14] fr_giovanni: wyrzucił ich czyn, nie człowieka, choć wiemy, obrazowo, ze ludzi wyganiał
[21:14] okno: dotknął ich
[21:14] okno: tylko inaczej niż ślepego
[21:14] okno: ale skutecznie
[21:14] okno: bo batem
[21:15] Luiza: bardziej dotkliwie
[21:15] okno: też by uzdrowić
[21:15] fr_giovanni: Jezus pokorny - to Jezus służący prawdzie,
[21:15] fr_giovanni: On wygonił, ze świątyni ich czyny, ich grzechy,
[21:15] fr_giovanni: ale jako Bóg miłości, nigdy nie wyrzuca człowieka
[21:15] okno: tak jak matka dziecku daje klapsa
[21:16] fr_giovanni: i podobnie czyni w naszym życiu
[21:16] Swistak: Jezus pokorny to Jezus służalczy wobec człowieka gdyż przyszedł by nam służyć a nie byśmy jemu służyli
[21:16] fr_giovanni: jeśli On pokazuje moje wnętrze, mój grzech, moje słabości,
[21:16] okno: no pokazuje
[21:16] okno: a to boli
[21:16] okno: czasem jak bicz
[21:16] fr_giovanni: i niejako "biczem" chce je wyrzucić
[21:17] Ela_P: ale potem jeśli chcę to leczy mnie z tych grzechów
[21:17] fr_giovanni: to nigdy nie wyrzuca Ciebie i Mnie
[21:17] fr_giovanni: do końca nas kocha
[21:17] okno: Jezus chce wyrwać ze mnie grzech z korzeniami
[21:18] okno: ale te korzenie są wrosłe w moje ciało
[21:18] okno: wiec musi się ciało poranić
[21:18] okno: ale potem Jezus uleczy i ciało
[21:18] fr_giovanni: może nie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, ze jeśli ktoś, pokazuje nam zło, jego działania są konkretne - trudno nam zobaczyć pokorę
[21:18] Helcia_: tak jak ojciec
[21:18] neonka: sami na siebie zsyłamy konsekwencje naszego postepowania
[21:18] fr_giovanni: mowie sobie wtedy - ten człowiek nie jest pokorny, co go obchodzi moje życie,
jak śmie mi pokazywać zło itd.
[21:19] okno: ja wolę jak ktoś mi pokaże zło
[21:19] Luiza ta główna prawda wiary zawsze mi jakoś nie leżała - za dobre wynagradza, a za złe karze, nie ma tam mowy o miłosierdziu
[21:19] fr_giovanni: nie umiem widzieć w nim Jezusa, który chce może wyrzucić ze mnie czyny, pomoc je zobaczyć itd
[21:19] ignacy: co za konceptualizm?, Miłujący Bo karze..., bo jest Ojcem, co to za Ojciec który nie karci swoich dzieci ??
[21:19] Ela_P: ale on wyświadcza mi wtedy największe dobro: pokazuje prawdę która mnie wyzwoli
[21:20] kasiula_m: latwiej nam w to uwierzyc gdy postepuje lagodnie ...
[21:20] fr_giovanni: luiza - to nie Bóg Cię karze
[21:20] tygrys: Ignacy, dopuszcza konsekwencje naszych czynów a to nie jest w pełnym tego słowa znaczeniu że karze
[21:20] Luiza: ignacy, więc tylko wynagradza i tylko karze?
[21:20] fr_giovanni: jeśli dosięga mnie kara , to dlatego, ze sam się zanurzyłem w niej,
[21:20] Luiza: tygrys "dopuszcza" to inne słowo niż "karze"
[21:20] fr_giovanni: moim grzechem
[21:20] okno: jednym okiem widzę moje zlo, drugim okiem widzę miłość Boga to dopiero wtedy dwoma oczami widzę prawdę o sobie i o Bogu
[21:20] Awa: za dobre wynagradza a za złe karze

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie