„Oddychać” Maryją - czyli na drodze do Najważniejszego

[21:01] ksiadz_na_czacie12: szczęść Boże
[21:01] Trinity: ks12 :) szczęść Boże
[21:01] ksiadz_na_czacie12: witam wszystkich wieczornych Czatowników
[21:01] Lidia: księże i my witamy:)
[21:02] ksiadz_na_czacie12: dziś chcemy pozachwycać się Matką Boża...
[21:02] ksiadz_na_czacie12: a naprawdę jest Kim
[21:03] ksiadz_na_czacie12: zapraszam do rozmowy
[21:03] zielona_mrowka: człowiekiem
[21:03] ksiadz_na_czacie12: ostatnie dni adwentu zachęcają nas i przygotowują do uroczystości Bożego Narodzenia
[21:04] ksiadz_na_czacie12: a Matka Boża ma w tym dziele szczególne miejsce
[21:04] Lars: Maryja jest Matką Miłosierdzia
[21:04] ksiadz_na_czacie12: Lars: nie to wspomnienie tym razem
[21:04] Lars: nie chodzi o wspomnienie ale o fakt, księże
[21:05] Lars: przez Maryj e do Jezusa, ale Ona wydała Go na świat [21:05] ksiadz_na_czacie12: chodzi o to, że Maryja w adwencie uczy nas oczekiwania
[21:05] ksiadz_na_czacie12: i przyjmowania woli Bożej
[21:05] ksiadz_na_czacie12: choćby dzisiejsza Ewangelia
[21:05] Lars: ale czekamy na Jego przyjście po raz kolejny
[21:05] ksiadz_na_czacie12: (Łk 1,26-38) Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł.
[21:07] ksiadz_na_czacie12: nawiązujemy do dzisiejszej liturgii słowa
[21:09] Lars: oddychać czyli żyć - czy w temacie to ksiądz miał na myśli?
[21:09] paczka_dropsow: oddychać... czyli pochłaniać... napełniać się Bogiem
[21:09] paczka_dropsow: Jego mocą, łaską...
[21:09] paczka_dropsow: tak se myślę
[21:09] Lars: paczko, ale bez oddychania nie ma życia jak i bez Boga też
[21:10] ksiadz_na_czacie12: Lars: słuszne stwierdzenie
[21:10] paczka_dropsow: no tak
[21:10] Lars: Maryja uczy nas oddychania
[21:10] ksiadz_na_czacie12: temat dzisiejszy nawiązuje bezpośrednio do fragmentu Ewangelii z dzisiejszego dnia
[21:11] Lars: Matka Boża pokazuje jak powinniśmy stawać wobec Boga - i Jego łask (jak je brać)
[21:12] baranek: ja nie potrafię oddychać z Maryją
[21:13] baranek: ale chętnie posłucham, jak się tego nauczyć
[21:13] Lars: Kardynał Wyszyński i JPII - oddali się w niewolę miłości - i Maryi powierzyli swoje życie
[21:14] Lars: zresztą nie tylko oni - baranku, więc może i Ty spróbuj
[21:14] alba: zastanawiające jest to, że nie była od razu happy, ale "rozważała"
[21:15] ksiadz_na_czacie12: alba: zastanawiające, bo uczestniczyła w czymś, czego nikt dotąd nie doświadczył
[21:16] Lars: albo, Maryja była człowiekiem
[21:16] ksiadz_na_czacie12: jasne
[21:16] Lars: z tą różnicą, że była wybrana na Syna Bożego
[21:17] ksiadz_na_czacie12: poddanym niewoli Boga. Tak?
[21:17] Luiza: Maryja była człowiekiem bez grzechu, inaczej bez skutków grzechu pierworodnego
[21:17] Lars: Luiza, czyli Maryja nie cierpiała ?
[21:17] ksiadz_na_czacie12: Lars: cierpiała
[21:18] ksiadz_na_czacie12: i to nawet długo
[21:18] Luiza: Lars, cierpiała, ale miała raczej skłonność ku dobru niż ku grzechowi
[21:18] ksiadz_na_czacie12: jak widziała, co dzieje się z Jezusem - od proroctwa Symeona
[21:18] Lars: dlatego zapytałem, Luize - bo skutkiem grzechu m.in. jest cierpienie
[21:18] ksiadz_na_czacie12: Lars: cierpienie ma różny charakter
[21:21] ksiadz_na_czacie12: jak na co dzień "oddychać" z Maryją?
[21:21] Lars: trwać przy Jezusie jak Ona od początku
[21:21] ksiadz_na_czacie12: Lars: to znaczy?
[21:21] Owieczka_in_black: a może doskonalić się w Jej cnotach, ks, jak zaleca św. Ludwik Grignon de Montfort
[21:22] ksiadz_na_czacie12: jasne
[21:22] ksiadz_na_czacie12: w jakich?
[21:22] ultramontes: nie wydaje się księdzu, że Mariologia jaką ksiądz tu przedstawia jest strasznie infantylna
[21:22] Lars: np. odmawiać różaniec - który jest kontemplowaniem Oblicza Jezusa, wraz z Maryją
[21:22] ksiadz_na_czacie12: ultramontes: w jakim sensie?
[21:22] ultramontes: gdzie tu głębia Bernarda, Ludwika de Montfort, Maksymiliana?
[21:22] ksiadz_na_czacie12: co określiłbyś jako "dorosłą mariologię"?
[21:22] Owieczka_in_black: pokora, wiara, otwarcie na słowo Boże, zawierzenie, milczenie
[21:23] Luiza: ufność
[21:23] Owieczka_in_black: dobroć, czystość, współcierpienie
[21:24] ultramontes: co to znaczy "oddychać" z Maryją?
[21:24] Owieczka_in_black: oddech to życie
[21:24] Owieczka_in_black: więc chyba chodzi o to, jak żyć tak jak Ona
[21:25] Owieczka_in_black: ważne też, czym się oddycha
[21:25] ksiadz_na_czacie12: i w jaki sposób?
[21:25] megi: Maryja była młodą, czystą, niewinną, piękną dziewczyną, która zawierzyła Bogu we wszystkim, aby się spełniło Słowo, Ona znała Pisma, oczekiwała...
[21:25] Luiza: oddychać tym samym, co Maryja, Jezusem
[21:25] Lars: może oddychać tzn. żyć dokładnie tak, jak każdy z nas - musi żyć i dlatego oddycha, a oddycha, by mógł żyć - życia Matki Bożej było związane z Jej Synem
[21:26] Lars: oddychać z Maryją - to trwać u boku Jej Syna
[21:27] Vader: Megi, Maryja nie była znawczynią pisma, nie było kobiet rabinów

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie