Bardziej potrzebujemy świadków czy... neta?

[21:03] ksiadz_na_czacie2: Temat jest małą prowokacją, wynikającą trochę z moich obserwacji
[21:04] makelele1983: a co ma net do tego?
[21:04] ksiadz_na_czacie2: ale mam nadzieję, że potem go uściślimy
[21:04] Awa: co ks. zaobserwował?
[21:04] ksiadz_na_czacie2: Temat sugeruje wybór i dobrze sugeruje
[21:04] MaLa^^: net - nieodłączny przyjaciel człowieka
[21:04] ksiadz_na_czacie2: Bo czasami mam wrażenie, że niektórzy czatowicze bez netu żyć nie mogą
[21:04] Lars: ks. ma na myśli - to co powiedział papież Benedykt XVI :)
[21:05] MaLa^^: a co powiedział?
[21:05] Lars: o mediach :))
[21:05] ksiadz_na_czacie2: Więc w momencie, gdy siadam przed kompem, podejmuję decyzję
[21:05] Awa: którzy nie mogą żyć? wystąp
[21:05] ksiadz_na_czacie2: uderz w stół :P
[21:05] MaLa^^: ja się przyznaje bez bicia
[21:06] Lars: ks2 - ale net nie jest złem - tylko można go używać źle :) jak wszystko inne – np. nóż, broń i zdobycze techniki :)
[21:06] Awa: ale nie kuma jaka decyzje podejmuje
[21:06] ksiadz_na_czacie2: Więc raczej nie zastanawiał bym się, czy stoimy w obliczu wyboru, ale dlaczego to właśnie pytanie zostało postawione....
[21:06] Awa: co ma net do świadkowania?
[21:06] Awa: i czemu miałby być jego zaprzeczeniem
[21:07] Awa: tzn. że zdaniem ks. czatując zaprzeczamy temu w co wierzymy?
[21:07] ksiadz_na_czacie2: nie
[21:07] Awa: swoim postępowaniem słowami dajemy złe świadectwo?
[21:07] Lars: Awa - zależy od tego - czy czegoś przez to nie zaniedbujemy
[21:07] Trinity: świadkowanie w necie jest jakby mniej wiarygodne
[21:07] ksiadz_na_czacie2: Bo w tym pytaniu kryje się inne....
[21:07] Awa: oj Lars pewnie że zaniedbujemy
[21:07] Lars: Trinity - to zależy od skutków - może inaczej po owocach poznać ...
[21:07] Awa: zawsze można lepiej wytrzeć kurze pograć w gbierki
[21:08] makelele1983: czyli jakie?
[21:08] ksiadz_na_czacie2: co bardziej kształtuje moją wiarę......
[21:08] aniutek: słowo Boże
[21:08] Lars: Awa - codzienność powinna być podzielona na rzeczy konieczne, potrzebne i przyjemne :)
[21:08] ksiadz_na_czacie2: aniutek, na pewno?
[21:08] Awa: media
[21:08] ksiadz_na_czacie2: ile godzin dziennie spędzasz z Piśmie Św. a ile godzin dziennie czatujesz??
[21:09] aniutek: no nie wiele
[21:09] MaLa^^: nie czytam, czatuje rzadko
[21:09] MaLa^^: tylko tu
[21:09] Awa: ja się ks. odwracam a nie nawracam
[21:09] aniutek: bo mam inne obowiązki
[21:09] Awa: wiec bilans jest ujemny
[21:10] ksiadz_na_czacie2: niewiele czytasz, czy niewiele czatujesz?
[21:10] Lars: ks2 jak ktoś przychodzi na czat wiara, to nie jest to jeszcze takie straszne - ale są inne czaty
[21:10] ksiadz_na_czacie2: nie wykręcaj się :D
[21:10] aniutek: niewiele czatuje
[21:10] ksiadz_na_czacie2: Lars, tu też można wiarę stracić :D
[21:10] justysia: no można :D
[21:10] Lars: ks2 - albo się zahartować
[21:10] Awa: Lars s a inne czaty
[21:10] Lars: lub zniechęcić- to prawda:)
[21:10] ksiadz_na_czacie2: jak ja ;)
[21:11] Awa: tak tu można jak najbardziej stracić wiarę
[21:11] justysia: ks. ale człowiek by zgłupiał jakby tyle rozważał Pisma Św. co czatował
[21:11] Lars: ks2 - można być męczennikiem czatowym - i wtedy będzie się miało na tamtym świecie białą szatę :))
[21:11] Awa: tzn. utwierdzić się w przekonaniu że.....dobrze się myśli
[21:11] ksiadz_na_czacie2: justysia, na pewno?
[21:11] justysia: ja rozważam godzinę dziennie
[21:11] ksiadz_na_czacie2: obawiam się, że jest na odwrót
[21:11] justysia: i osobiście mam dość po godzinie
[21:11] ksiadz_na_czacie2: już niejeden zwariował, bo za dużo czatował
[21:11] makelele1983: jak na tym czacie można stracić wiarę to dlaczego tu ksiądz siedzi??
[21:12] ksiadz_na_czacie2: ale nie słyszałem o takim, co zwariował, bo za długo z Bogiem obcował
[21:12] Lars: jak zwariował księże - ci się z nim stało ?
[21:12] Awa: jeśli mu się wydawało że obcuje?
[21:12] ksiadz_na_czacie2: sama osoba księdza nie broni przed utratą wiary
[21:12] justysia: makele żeby zostały wyjątki co wiary nie stracą..
[21:12] Lars: słusznie - bo wierzy się w Boga a nie księdza:)
[21:12] aniutek: ale ten nałóg można wyleczyć
[21:12] Awa: żadnego nałogu nie da się wyleczyć
[21:13] Awa: nałóg można rzucić całkowicie
[21:13] ksiadz_na_czacie2: Awa, to brzmi jak próba samousprawiedliwienia
[21:13] Awa: albo pozostać nałogiem
[21:13] justysia: ks. ale na czacie tez można się wiele dowiedzieć..
[21:13] Awa: to brzmi jak trzeźwe spojrzenie
[21:13] Awa: albo nie włączam komputera albo włączam i spędzam cały wieczór
[21:13] ksiadz_na_czacie2: justysia, dlatego stawiamy sobie kolejne pytanie: po co potrzebni nam są świadkowie wiary?
[21:14] justysia: i świadectwo osoby z czata też może cos w życie wnieść
[21:14] ksiadz_na_czacie2: A ja mam dziś świadectwo osoby nie z czatu
[21:14] ksiadz_na_czacie2: tak mnie ta osoba zafascynowała, że wziąłem temat o świadkach
[21:14] aniutek: skoro ktoś czuje się samotny to ma z kim porozmawiać
[21:14] Lars: księże - ale na czacie można robić karierę - można stawać się ważna figura - to przecież jest bardzo dobre rozwiązanie - zagospodarowanie wolnego czasu
[21:15] ksiadz_na_czacie2: figurę to ja mam mizerną i nic już tego nie zmieni :D
[21:15] ksiadz_na_czacie2: ale wracajmy do świadków
[21:15] PTRqwerty: świadek to osoba, która coś widziała
[21:15] ksiadz_na_czacie2: Wyobrażacie sobie biskupa, który jest nim wiele lat, umiera i nikt o tym nie wie?

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie