Być prorokiem, czyli siła sprzeciwu (Jr 1,4-5.17-19; Ps 71; 1 Kor 12,31-13,13; Łk 4,18; Łk 4,21-30)

[21:00] ksiadz_na_czacie5: [zegar]
[21:00] ksiadz_na_czacie5: witam wszystkich
[21:00] ksiadz_na_czacie5: zapraszam do rozmowy na temat bycia prorokiem
[21:01] dianka: Ksiądz a dokładniej?
[21:01] ksiadz_na_czacie5: Dzisiejsze czytania ukazują nam Jezusa jako proroka
[21:01] ksiadz_na_czacie5: nie rozumieją Go Jemu współcześni
[21:02] ksiadz_na_czacie5: jest Synem Bożym i różni się od ludzi.... budzi sprzeciw i złość ze strony ludzi
[21:03] ksiadz_na_czacie5: i chrześcijanie są ludem prorockim ogłaszającym wielkie dzieła Boże
[21:03] ksiadz_na_czacie5: także my głosząc słowo i żyjąc budzimy sprzeciw
[21:04] ksiadz_na_czacie5: czy sobie uświadamiamy nasze powołanie?
[21:04] ksiadz_na_czacie5: czy doświadczamy bycia przeciw?
[21:04] Inny_punkt_widzenia: ja wiem, że wszystko, co mowie ma znaczenie
[21:05] aniutek: chyba nie wszyscy
[21:05] ksiadz_na_czacie5: dla kogo ma znaczenie?
[21:06] aniutek: dla ludzi wierzących
[21:06] dianka: może dla nas samych albo innych ludzi
[21:06] Inny_punkt_widzenia: dla tych, którzy mnie słyszą
[21:06] ksiadz_na_czacie5: jeśli wiemy, ze jesteśmy przeciw albo nas nie lubią czy to nie podcina skrzydeł?
[21:06] dianka: raczej tak
[21:06] Helcia_: trochę na pewno
[21:07] ksiadz_na_czacie5: trudno być kontestatorem i wyzwaniem dla współczesnych
[21:07] ksiadz_na_czacie5: skąd brać siłę?
[21:07] ksiadz_na_czacie5: czy tego doświadczacie?
[21:07] aniutek: od Boga
[21:07] dianka: tak
[21:07] dianka: a od Boga czasem to nie pomaga
[21:07] ksiadz_na_czacie5: w jaki sposób?
[21:08] Helcia_: poprzez modlitwę i poprzez sakramenty święte
[21:08] Inny_punkt_widzenia: no tak trzeba być prawdziwym prorokiem od Boga
[21:08] Helcia_: przynajmniej ja
[21:08] aniutek: modlitwa
[21:08] jacek73: od Jezusa przecież On też został praktycznie sam pod krzyżem, ale wierzył i wierzy w nas ludzi
[21:08] Inny_punkt_widzenia: ale skąd mam to wiedzieć?
[21:08] dianka: ale my jesteśmy tylko ludźmi
[21:08] dianka: i ciężko jest brać siłę
[21:08] dianka: z modlitwy np.
[21:09] ksiadz_na_czacie5: co mówi wam doświadczenie życiowe?
[21:09] Helcia_: dianka, dlatego potrzebna jest wiara
[21:09] dianka: ale czasem człowiek już nie wie w co wierzy
[21:09] ksiadz_na_czacie5: czasem nawet wierzący się załamują
[21:09] dianka: ale doświadczenie tzn. związane z??
[21:09] dianka: tak wiem
[21:09] dianka: tylko ze później ciężko powstać na nowo
[21:10] lonia: mówi ze nie jest łatwo i nie zawsze przysparza sympatii innych wręcz przeciwnie
[21:10] lonia: mówi się - ale nawiedzona
[21:10] dianka: tak to prawda
[21:10] jacek73: mi na przykład pomaga Eucharystia adorowanie Najświętszego Sakramentu i wiara w to ze On jest naprawdę obecny w moim życiu
[21:10] Helcia_: jacek:))
[21:11] aniutek: ale w tym powstawaniu pomaga Bóg
[21:11] ksiadz_na_czacie5: przecież chrześcijanin jest kimś, kto idzie pod prąd. Czy to was nie meczy?
[21:11] dianka: możliwe
[21:11] dianka: czasem tak
[21:11] Helcia_: męczy proszę ks.
[21:11] mikhael: może i męczy, ale nagroda wielka
[21:11] ksiadz_na_czacie5: nie lepiej być jak wszyscy?
[21:11] lonia: to na pewno Gdyby nie Wiara i Jezus nie dalibyśmy rady
[21:11] dianka: nie można patrzeć tylko na nagrodę
[21:12] ksiadz_na_czacie5: Jeremiasz się załamywał
[21:12] ksiadz_na_czacie5: ale Jezus nie!
[21:12] jacek73: wole nie być jak wszyscy każdy z nas jest indywidualnością a Jezus nam pomaga być sobą
[21:13] ksiadz_na_czacie5: być sobą można różnie
[21:13] dianka: tak
[21:13] ksiadz_na_czacie5: być za albo przeciw
[21:13] ksiadz_na_czacie5: przeciw
[21:13] aniutek: tylko nie jest to autentyczne
[21:13] ksiadz_na_czacie5: dlaczego?
[21:13] dianka: ??
[21:14] jacek73: ja mówię o tym że nie należy brać przykładu z ludzi którzy uporczywie trwają w grzechu i mówią że tak każdy robi
[21:14] lonia: zalezy za czym za ale za prawdą zawsze
[21:14] ksiadz_na_czacie5: co jest autentyczne?
[21:15] dianka: ja trwa w ciągłym grzechu tak można to nazwać i nie mogę nic poradzić
[21:15] dianka: czasem tak już jest
[21:16] aniutek: bo do każdej rozmowy zakładamy maskę i to wygląda źle
[21:16] dianka: ale czasem życie nas do tego zmusza by ja zakładać
[21:16] jacek73: nie możesz ty na pewno, ale On potrafi to zmienić, ale to już zależy od Twojej postawy dianka
[21:16] dianka: możliwe
[21:16] jacek73: i od tego czy chcesz Jego pomocy
[21:16] dianka: choć myślę ze może tez nie ale to nie istotne
[21:17] dianka: chcę, ale to nic nie daje
[21:17] jorgus12: Nie chcę nikogo pouczać, ale chęci to za mało potrzeba wiary
[21:17] dianka: tylko ze tej wiary brakuje czasem
[21:18] ksiadz_na_czacie5: a świadomość bycia powołanym?
[21:18] jorgus12: W tym może pomóc po prostu szczera modlitwa, zapytaj Jacka
[21:18] dianka: do czego???
[21:18] ksiadz_na_czacie5: bycia chrześcijaninem
[21:18] dianka: ale ja nie wiem czy jestem powołana do tego
[21:19] Michcik: różnie z tą świadomością bywa ...
[21:19] jorgus12: To zawierzyć Bogu
[21:19] ksiadz_na_czacie5: dlaczego?
[21:19] dianka: bo moja wiarę przekazali mi rodzice
[21:19] dianka: od pierwszych dni życia
[21:19] dianka: później ona stopniowo
[21:19] ksiadz_na_czacie5: wiara to osobiste doświadczenie
[21:19] dianka: rosła a teraz sama już nie wiem jak jest
[21:19] jorgus12: Bo w Nim należy pokładać nadzieję na życie wieczne
[21:20] Michcik: często nie potrafimy powiedzieć "Jezu Ufam Tobie" i zawierzyć Mu swoje życie
[21:20] dianka: wiec jak mam wiedzieć czy jestem powołana do bycia chrześcijanką?
[21:20] jorgus12: Tak osobiste, ale wiarą trzeba się dzielić
[21:20] ksiadz_na_czacie5: i to pogłębia wiarę
[21:20] jorgus12: Wiara, to według mnie nie powołanie, lecz zawierzenia
[21:20] aniutek: ale trzeba wiedzieć jak
[21:20] dianka: czasem są takie sytuacje ze nie wystarczy tak powiedzieć
[21:21] dianka: Jezu ufam Tobie
[21:21] dianka: i będzie wszystko Ok
[21:21] Michcik: wiara bywa płytka
[21:21] dianka: wiem o tym
[21:21] markettka: bo to nie chodzi o to, żeby TYLKO powiedzieć...chodzi o to, aby wierzyć w to co się mówi, naprawdę ufac:)
[21:21] dianka: ale jest tez zwątpienie
[21:21] Michcik: markettka - dokładnie o to mi chodziło :)
[21:22] ksiadz_na_czacie5: wiara rodzi się ze słuchania Słowa
[21:22] jorgus12: w wierze jest się albo zimnym, albo gorącym
[21:22] dianka: hmm czasem jest trudno wierzyć, ale chyba odchodzimy od tematu
[21:22] jacek73: wiara jest pogłębiana wtedy, gdy wciela się w swoje osobiste życie Ewangelię
[21:22] jorgus12: słuchania, i rozważania
[21:22] dianka: wiem co to jest wiara i z czego się rodzi
[21:22] dianka: i z czynów
[21:22] Helcia_: czy tylko ze słuchania??

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie