Czy wszystkim musimy się podobać? Łk 6,27-38

[21:00] ksiadz_na_czacie5: [zegar]
[21:00] aprylka: :)
[21:00] ksiadz_na_czacie5: witam wszystkich
[21:00] littleann: no to zaczynamy :))
[21:00] ksiadz_na_czacie5: zapraszam do rozmowy
[21:01] ksiadz_na_czacie5: o nieprzyjaciołach
[21:01] ksiadz_na_czacie5: mając swoje zdanie... nie wszystkim się podobamy
[21:01] ksiadz_na_czacie5: czy to jest normalne?
[21:01] _hanusia: to jest niemożliwe, żebyśmy się wszystkim podobali
[21:01] grosz: tak :)
[21:01] aprylka: jak najbardziej - moim zdaniem
[21:01] _hanusia: to jest BARDZO normalne
[21:02] littleann: jak najbardziej normalne
[21:02] _hanusia: nienormalne by było, gdyby było inaczej
[21:02] Helcia_: no raczej tak ks., bo każdy z nas jest inny i inne mamy podejście do życia
[21:02] Helcia_: i w ogóle upodobania, itp.
[21:02] aprylka: i inne poglądy na różne sprawy
[21:02] ksiadz_na_czacie5: są osoby, które zabiegają o to by podobać się wszystkim
[21:02] littleann: ale niestety nie zawsze jesteśmy szanowani... :/
[21:02] _hanusia: tak samo jak nie wszyscy mi się podobają, i zarazem mam tego świadomość, że w druga stronę też tak jest
[21:03] aprylka: to już są na "spalonym" bo mnie się takie osoby nie podobają :D;)
[21:03] vera: i w rezultacie pewnie nie podobają się nikomu
[21:03] _hanusia: Księże to jest niemożliwe
[21:03] littleann: takie osoby nie są prawdziwe...
[21:03] ksiadz_na_czacie5: czy lubimy różnorodność?
[21:03] majka6: mając własne zdanie narażam się innym
[21:03] _hanusia: pewnie, ze lubimy
[21:03] littleann: bo pewnie udają...
[21:03] Helcia_: tak, ja lubię
[21:03] littleann: w zależności od sytuacji
[21:03] aniutek: nie zawsze
[21:03] ksiadz_na_czacie5: no to nie ma dyskusji...bo wszyscy się zgadzają
[21:03] Helcia_: :))
[21:03] _hanusia: :))
[21:04] Awa: Ok mogę być adwokatem diabła
[21:04] majka6: znam takich ludzi, którzy maja dla każdego cos miłego
[21:04] _hanusia: koniec tematycznego? :P;)
[21:04] Trinity: to czemu tak usilnie próbujemy przekonywać innych do swojego zdania ?
[21:04] ksiadz_na_czacie5: ja nie lubię się podobać i często lubię prowokować
[21:04] Awa: właśnie Try
[21:04] Trinity: jak tak kochamy różnorodność ?
[21:04] aprylka: ale to jeszcze nie znaczy że chcą się wszystkim przypodobać, majka
[21:04] littleann: a czy zawsze mamy odwagę przyznawać się do naszych przekonań jeśli wiemy ze nie spotkamy się z poparciem? bo ja nie zawsze...
[21:05] ksiadz_na_czacie5: jak mamy racje to chcemy, aby inni tez tak myśleli
[21:05] _hanusia: Trinity, ja uważam, że każdy ma prawo do własnego zdania, ja nie muszę się z tym zgadzać, co ktoś mówi, ale szanuję kogoś odmienne poglądy
[21:05] Awa: a skąd pewność że mam rację?
[21:05] Awa: subiektywnie zawsze mam rację
[21:05] Owieczka_in_black: racja często jest subiektywna
[21:05] Owieczka_in_black: heh awa:D
[21:05] wladek: ksiądz...nasza racja nie zawsze odpowiada innym
[21:05] aprylka: ja jestem życzliwa nawet jeśli komuś się to nie podoba - więc życzliwość (coś miłego dla każdego - np. uśmiech) nie ma nic wspólnego z podobaniem się wszystkim
[21:05] ratamahatta: little, ja zawsze się przyznaję do tego, co myślę, co nie znaczy, że staram się przekonywać innych do swoich racji... niech trwają w błędzie :P
[21:05] ksiadz_na_czacie5: wiec próbujemy przekonać
[21:06] wladek: i skąd pewność, że ja ją mam?
[21:06] aprylka: niekoniecznie, ks., wystarczy, że logicznie przedstawią swoje argumenty - stanowisko
[21:06] ksiadz_na_czacie5: to kto ją ma? jeśli nie my?
[21:06] aprylka: wówczas można mieć odmienne zdanie, ale uszanować zdanie kogoś innego
[21:06] ksiadz_na_czacie5: inni tez tak samo myślą
[21:07] ksiadz_na_czacie5: trudno jest się różnić
[21:07] wladek: źle się wyraziłem, chodzi o moją rację, zawsze mam wątpliwości
[21:07] littleann: ratamahatta, jak mam się przyznać to się przyznam (znaczy ze nie zaprę się przekonań) ale nie zawsze mam odwagę o nich mówić otwarcie
[21:07] aprylka: trudno nie znaczy, że to niemożliwe -trzeba próbować - ale nie szukać różnic na siłę
[21:07] aprylka: raczej szukać - oczywiście też nie na siłę - tego, co łączy
[21:07] ksiadz_na_czacie5: pewnie każdy z nas po cichu marzy, aby być nieomylnym?
[21:08] ratamahatta: little, ja właśnie znajduję jakąś przyjemność w otwartym wyrażaniu poglądów.. zwłaszcza jeśli niektórzy się potem bulwersuję ;)
[21:08] wladek: o nie ksiądz, to byłby grzech pychy
[21:08] littleann: ks., pewnie, nie miało by się tylu wątpliwości
[21:08] aprylka: nie tyle nieomylnym, co żyć w prawdzie po prostu :)
[21:08] ratamahatta: ks., nieomylność musi być strasznie uciążliwa i monotonna...
[21:09] littleann: wladek, to nie był by grzech gdybyśmy mieli taka 'zdolność'
[21:09] Trinity: czasami obserwuję dziwne zjawisko: ludzie nawet jak im się przyzna rację, czuja niedosyt i chcą walczyć dalej :) może o samą walkę chodzi? a nie o rację?
[21:09] Awa: raczej żeby moje było na wierzchu
[21:09] Awa: niekoniecznie moje nieomylne;0
[21:09] Owieczka_in_black: Tri, to jest myśl:)
[21:09] aprylka: ani moje ani nieomylne- na wierzchu powinna być prawda :))
[21:09] ksiadz_na_czacie5: każdy chce być zwycięzcą
[21:09] ratamahatta: trinity, masz trochę racji, nawet dużo trochę :p
[21:09] wladek: littl... przypisujesz człowiekowi atrybuty boskości
[21:10] Awa: aprylka, moja nieomylna prawda;)
[21:10] aprylka: i ja taki wierzch - na którym będzie prawda - przyjmę - a przynajmniej będę się starać przyjąć
[21:10] littleann: mowie hipotetycznie
[21:10] aniutek: a może lepiej być przegranym
[21:10] ksiadz_na_czacie5: i pewnie dlatego ludzie się kloca
[21:10] aprylka: prawda zawsze jest nieomylna, ale nie zawsze moja - bo ja mogę się mylić
[21:11] ksiadz_na_czacie5: i kto ma te prawdę?
[21:11] littleann: nie dążenie do kłótni wiąże się, moim zdaniem, z pewną pokorą, a teraz brakuje nam tego..

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie