Tajemnica Wcielenia a nasza codzienność

[21:00] ksiadz_na_czacie11: no to zaczynamy:)
[21:01] ksiadz_na_czacie11: aby przełożyć sobie prawdę wiary o Wcieleniu na codzienną praktykę, to najpierw (tytułem wstępu) przypomnijmy sobie na czym polega Wcielenie Syna Bożego?
[21:02] mlody_tobiasz: Bóg przyszedł do mnie
[21:02] wielki_czarny_pies: to, że się stał człowiekiem? znaczy... od poczęcia do śmierci...
[21:02] mlody_tobiasz: w mojej historii
[21:02] mlody_tobiasz: w mojej historii
[21:03] mlody_tobiasz: a ja? ciągle na nowo musze sobie o tym przypominać
[21:03] Helcia_: no to, że urodził się jako człowiek
[21:03] ksiadz_na_czacie11: odwieczny Syn Boży-Bóg, przyjął także ludzką naturę, nie przestając być Bogiem, stał się człowiekiem i pozostaje nim
[21:04] ksiadz_na_czacie11: a po co Bóg zechciał być człowiekiem?
[21:04] wielki_czarny_pies: jak to pozostaje? tzn. że jak poszedł do nieba, to nadal jest człowiekiem?
[21:04] ksiadz_na_czacie11: Wcp, tak
[21:05] wielki_czarny_pies: żeby pokazać, że można być człowiekiem i nie broić?
[21:05] wielki_czarny_pies: a pobożnie odpowiadając... żeby nas zbawić
[21:05] doubtful: żeby dać nam przykład jak żyć
[21:05] zkm: żeby nauczyć nas, że tutaj też można dążyć do świętości
[21:05] wladek: chyba z miłości do człowieka
[21:05] wielki_czarny_pies: zkm... od tego są święci
[21:05] ksiadz_na_czacie11: jak to powiedział św. Ireneusz: "został uczłowieczony, aby nas przebóstwić"
[21:06] zkm: święci kiedyś byli ludźmi
[21:06] mlody_tobiasz: Deus homo factus est
[21:06] wladek: i wskazać, że wszyscy jesteśmy dziećmi Boga
[21:07] ksiadz_na_czacie11: grzech wykopał tak wielką przepaść między człowiekiem a Bogiem, że poniekąd konieczne było, aby to sam Bóg ze swej strony zechciał grzech zwyciężyć i nam otworzyć do siebie drogę
[21:07] wielki_czarny_pies: znaczy zarzucić most?
[21:07] ksiadz_na_czacie11: tak
[21:07] wielki_czarny_pies: nad każdym grzechem?
[21:08] zkm: Bóg wysłał do nas Jezusa, by wskazać nam, jak mamy postępować
[21:08] ksiadz_na_czacie11: nad każdym.
[21:08] ksiadz_na_czacie11: a co nam mówi prawda o Wcieleniu?
[21:09] wielki_czarny_pies: że Bóg nas kocha... tak do aż takich "idiotyzmów"? [21:09] ksiadz_na_czacie11: padła propozycja: "aby nam dać przykład postępowania"; do czego zatem wzywa nas?
[21:09] zkm: do naśladowania
[21:09] ksiadz_na_czacie11: co z tym przykładem?
[21:09] wladek: do świętości
[21:09] ksiadz_na_czacie11: a jak naśladować?
[21:10] wielki_czarny_pies: możliwie wiernie
[21:10] pitrek: ofiarować siebie, ale to jest b trudne
[21:10] ksiadz_na_czacie11: czy da się postępować tak samo jak Pan Jezus? [21:10] wladek: dla mnie najważniejsze jest Kazanie na górze
[21:10] pitrek: chyba nie
[21:10] ksiadz_na_czacie11: a zatem jak naśladować?
[21:10] zkm: w dzisiejszym świecie to jest b. trudne
[21:11] JMJ: naśladować cnoty Pana Jezusa
[21:11] ksiadz_na_czacie11: trudne, nie znaczy to samo, co niemożliwe :)
[21:11] ksiadz_na_czacie11: a jakie cnoty?
[21:11] zkm: to, co jest możliwe, to wybaczać innemu za błędy
[21:11] JMJ: cierpliwość, wiara, łagodność, męstwo itd.
[21:11] Owieczka_in_black: pokora, cierpliwość, męstwo
[21:12] JMJ: pokora, czystość
[21:12] ksiadz_na_czacie11: a z czego te cnoty wynikają?
[21:12] Owieczka_in_black: ze świętości chyba
[21:12] wielki_czarny_pies: a to nie Dary DS?
[21:12] pitrek: z kontaktu z Bogiem, z miłości do Boga
[21:12] JMJ: ze zjednoczenia z Ojcem
[21:12] irena: z miłości
[21:12] Owieczka_in_black: z wierności Bogu
[21:12] wielki_czarny_pies: i chyba z wyproszenia...
[21:13] ksiadz_na_czacie11: no właśnie, a zatem naśladować Chrystusa to znaczy tyle, co być zjednoczonym z Bogiem
[21:13] ksiadz_na_czacie11: i wszystko, cokolwiek się myśli, działa, wszystko robić z miłości do Boga. dla Niego
[21:13] wielki_czarny_pies: a jak ktoś nie jest zjednoczony, to nie może naśladować?
[21:14] irena: może próbować, ale wątpliwe, czy mu się uda [21:14] Owieczka_in_black: podobnie można naśladować cnoty Maryi, której życie też było nieustannym Fiat
[21:14] JMJ: a być zjednoczonym z Bogiem, to nie tylko żyć w łasce uświęcającej, ale wystrzegać się każdego najmniejszego grzechu, a to trudne
[21:14] wielki_czarny_pies: to jak się nie uda, to po co próbować? syzyfowo trochę...
[21:14] ksiadz_na_czacie11: Wcp, brak zjednoczenia z Bogiem = odwracanie się od Niego; jak zatem można będąc odwróconym naśladować coś, czego się nie widzi?
[21:14] zkm: czy można żyć w zgodzie ze sobą, pomimo że popełnia się błędy? i czy to nie jest najważniejsze, bo temu, kto walczy sam z sobą, to chyba jest o wiele gorzej
[21:15] irena: wystrzegać się grzechu, ale przede wszystkim czynić dobrze
[21:15] ksiadz_na_czacie11: zjednoczenie nasze z Bogiem nie zakłada nie grzeszenia, to niemożliwe w przypadku człowieka, zjednoczenie to skierowanie na Boga, nawet wtedy, gdy się upada
[21:15] wielki_czarny_pies: księże, tylko to paskudnie stronnicze patrzenie... bo oznacza, że nie można być dobrym człowiekiem, nie będąc zjednoczonym z Bogiem... a to nie prawda
[21:16] zkm: a co jeśli popełnia się grzech, jednocześnie kochając Boga?
[21:16] zkm: jest to możliwe?
[21:17] JMJ: to jakby iść, potykając się
[21:17] ksiadz_na_czacie11: dobrym sobie można być, ale to dobro to wtedy też łaska, jednak to tylko malutko w porównaniu do tego, co można by czynić w zjednoczeniu
[21:17] ksiadz_na_czacie11: Zkm, grzech jest sprzeniewierzeniem się miłości, ale to nie oznacza, że grzesząc mamy się od Boga odwracać, wręcz przeciwnie, z grzechem tylko do Niego
[21:18] ksiadz_na_czacie11: no dobrze, a co jeszcze mówi nam Wcielenie?
[21:19] Owieczka_in_black: że Jezus zna to wszystko, co nas dotyka jako cielesne istoty
[21:19] JMJ: w jakiejkolwiek jesteśmy sytuacji - z grzechem lub bez - idźmy z Bogiem
[21:19] aniuuuu: żeby się poprawić
[21:19] aniuuuu: nawracać

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie