Miłosierny Ojciec czy marnotrawny syn?

[21:04] lecom1: witam wszystkich dzisiejszych czatowników
[21:04] lecom1: małe zakłócenia w komunikacji
[21:04] lecom1: ale zaczynamy
[21:04] lecom1: dzisiejszy temat: miłosierny ojciec czy marnotrawny syn?
[21:04] lecom1: przypomnienie dla wszystkich - lecom1 = ksiadz_na_czacie12
[21:04] Lars: miłosierny Ojciec:)
[21:04] Lars: to lepiej brzmi :)
[21:05] wladek: i ma głębszy sens
[21:05] lecom1: Larsik, nie tak od razu:)
[21:06] lecom1: jak z tą Łukaszową przypowieścią?
[21:06] lecom1: o co w tym wszystkim chodzi?
[21:06] lecom1: bo przecież nie jest to takie proste i oczywiste
[21:06] Lars: pewnie chodzi o to, że każdy z nas jest raz jednym a raz drugim marnotrawnym synem :)
[21:06] Inny_punkt_widzenia: a o co tam może chodzić, o nic
[21:06] lecom1: za każdym razem lektura tego fragmentu daje jakieś nowe wskazówki
[21:06] wladek: lecom, jak to nie?
[21:08] lecom1: gdzie podział się miłosierny ojciec?
[21:08] Inny_punkt_widzenia: to jest już szyfr
[21:08] wladek: jak to gdzie?
[21:09] lecom1: władek: no właśnie
[21:09] Lars: miłosierny Ojciec nie zniknął :) jest wszędzie
[21:09] wladek: lecom, nie rozumiem pytania
[21:09] megi: dał szansę synom
[21:09] Lars: wszystko należy robić z rozwagą, lecom :)
[21:10] lecom1: megi: czy tylko szansę?
[21:10] _hanusia: swoją Ojcowską miłość
[21:10] megi: szansę na to, żeby doświadczyli, przeżyli, wyciągnęli wnioski
[21:10] Lars: czy gdyby nie było marnotrawnego syna - to czy miłosierny Ojciec miałby jakiś sens? ;)
[21:10] wladek: Ojciec kocha synów, i tyle, albo aż tyle
[21:10] aprylka: racja, hanusia :)
[21:11] lecom1: władek: a miłość to tylko "tyle"? cóż można dać człowiekowi więcej niż miłość?
[21:11] _hanusia: poczucie bezwarunkowej akceptacji
[21:11] donia: Obie postaci są kluczowe
[21:12] donia: każda przedstawia swoje racje
[21:11] aprylka: życie?
[21:12] Inny_punkt_widzenia: miłosierny ojciec i marnotrawny syn - tylko przypowieść
[21:12] lecom1: a życie nie wynika z miłości?
[21:12] Lars: nie, Inny, to nasza rzeczywistość
[21:12] aprylka: życie za życie - to też przejaw miłości, miłości bliźniego
[21:12] lecom1: Inny: tylko? - a rzeczywistość miłosierdzia Bożego to też przypowieść?
[21:12] aprylka: nie tylko, Inny, to życie, nasze (moje) życie - coś co mam stosować wobec bliźnich
[21:12] lecom1: każdy obraz na coś albo na kogoś wskazuje
[21:12] Inny_punkt_widzenia: nad tym dopiero można się zastanowić
[21:13] wladek: lecom, dlatego też było aż tyle
[21:13] lecom1: Łukasz jako wspaniały malarz Bożego miłosierdzia ma nam wiele do uzmysłowienia
[21:13] aniuuuu: syn marnotrawny to grzesznik
[21:13] aprylka: ponadto wskazuje - objawia mi obraz miłosiernego Boga
[21:13] aprylka: (ta przypowieść)
[21:13] lecom1: aniuu: czyli każdy z nas
[21:13] Inny_punkt_widzenia: czy Łukasz jest autorem tej przypowieści
[21:13] lecom1: władek: czego było aż tyle?
[21:14] Lars: nie, Jezus, Inny:))
[21:14] wladek: lecom, miłości Ojca do syna
[21:14] lecom1: władek: jak ktoś kocha, to nie wylicza nikomu miłości - ta miłość przelewa się z jego serca w nadmiarze
[21:15] lecom1: Inny: Jezus - a Łukasz o tym pisze
[21:15] donia: to wszystko prawda
[21:15] lecom1: Łk 15, 11-32
[21:15] wladek: lecom, ta miłość jest bezinteresowna
[21:15] lecom1: włądek: pewnie i przez to najprawdziwsza
[21:15] Lars: nadmiarem można umownie nazwać miłosierdzie - bo Bóg daje tyle, ile potrzeba - a nadmiar nie jest dobry w sensie biblijnym:)
[21:15] wladek: dlatego Ojciec ucieszył się z powrotu syna
[21:15] Inny_punkt_widzenia: ta przypowieść ma nam uzmysłowić, tylko że Bóg jest jak ojciec miłosierny, gotowy przebaczyć synowi nawet marnotrawnemu
[21:16] aniuuuu: miłość zawsze musi być bezinteresowna
[21:16] lecom1: Lars: chodzi o sprawiedliwość w sensie Bożym
[21:16] Lars: słusznie, Aniu:)
[21:16] donia: ale jak wielka musiała być miłość Ojca do syna, że przyjął go z powrotem, nawet nie pytał, co będzie, ani co skłoniło go do powrotu
[21:16] aniuuuu: bo jak nie, to jest fałszywa
[21:16] Lars: ks12, tak, wiem :) ja tylko dodałem
[21:16] lecom1: Inny: ma nam uzmysłowić dużo więcej, choćby nasze poczucie "bycia sprawiedliwym"
[21:17] lecom1: donia: dlatego w tym świetle, jak wielkie było jego przebaczenie
[21:17] Lars: miłosierna miłość oznacza także tę serdeczną tkliwość i czułość, która tak wyraziście przemawia do nas ze słów przypowieści o synu marnotrawnym
[21:17] Lars: JPII z encykliki
[21:17] lecom1: donia: granicą przebaczenia, miłosierdzia jest wolność człowieka
[21:17] Toska: i jeżeli zabłądzimy, to zawsze mamy, gdzie wrócić
[21:17] donia: To jest miłosierdzie, które przekracza nasze ludzkie myślenie
[21:17] lecom1: Lars: Dives in misericordia
[21:17] Lars: tak
[21:18] lecom1: donia: bo jest ono darem samego Boga
[21:18] Lars: tam JPII doskonale mówi o synu marnotrawnym
[21:18] donia: tak, wiem
[21:18] lecom1: my często myślimy, jak starszy brat
[21:18] Lars: niestety, i jak ten młodszy też
[21:18] Inny_punkt_widzenia: jest to przypowieść o ojcu, ale chodzi o miłość Bożą, bo żaden ziemski ojciec nie dorówna Bogu miłością
[21:18] lecom1: jesteśmy "porządni" i boimy się powrotów "niewiernych", bo zagrażają naszej pozycji...
[21:18] donia: bardzo trudno o tym mówić, bo słowa nie są w stanie ogarnąć ogromu Bożego Miłosierdzia
[21:18] Lars: choć nie jesteśmy tak zdesperowani, a może odważni, by powiedzieć Ojcu, żeby

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie