O owcach, skarbach i innych rzeczach

[20:46] ksiadz_na_czacie2: Szczęść Boże, witam wszystkich
[20:46] ksiadz_na_czacie2: Gościem naszego czatu jest Ojciec Leon Knabit,
benedyktyn z Tyńca, którego witam szczególnie serdecznie. Ojciec Leon jest postacią
na tyle znaną z mediów, że właściwie nie muszę go przedstawiać.
[20:46] ksiadz_na_czacie2: Zanim nadejdą pierwsze pytania od internautów pytanie
moderatora: Jak to się stało, że zrezygnował Ojciec z pracy kapłana diecezjalnego i
wybrał benedyktynów?
[20:48] o_Leon_Knabit: Najpierw witam wszystkich serdecznie. Żałuję, że nie ma
fotografii, postaram się bujną wyobraźnią i sercem połączyć się z Wami wszystkimi.
Dziękuję, że odpowiedzieliście na wezwanie.
[20:49] o_Leon_Knabit: odpowiadam na pierwsze pytanie: znajomy kleryk, który
powiedział mi, że na pewno mam powołanie sam wstąpił do zakonu, który miał studium
teologii w Tyńcu. Zaprosił, abym przyjechał i zobaczył. Przyjechałem, zobaczyłem w
roku 1951
[20:49] o_Leon_Knabit: i po siedmiu latach pielgrzymowania uznałem, że Pan Bóg
chce mieć mnie w Tyńcu. Okazało się, że dobrze trafiłem.

[20:49] ksiadz_na_czacie2: Mnich a równocześnie postać często pojawiająca się w
mediach. Jak Ojciec łączy te dwie rzeczywistości, na pozór wykluczające się
wzajemnie?
[20:51] o_Leon_Knabit: tylko pozornie, te dwie sprawy się wykluczają. Reguła
benedyktyńska mówi o braciach wysłanych w drodze. Mnisi odpowiadają zawsze na
wezwanie Kościoła, jeśli istnieje potrzeba, potwierdzona przez przełożonego,
wypełniam jego polecenie i każdą pracę, do której mnie pośle.

[20:51] Luiza: Po czym poznaje się, że się dobrze trafiło?
[20:52] o_Leon_Knabit: po wewnętrznym pokoju i radości, a także po ocenie innych
ludzi, którzy uważają, że taki człowiek jak ja, wypełnia swoje powołanie w sposób co
najmniej zadowalający.

[20:52] aprylka: No właśnie... "postacią znaną z mediów": skąd się bierze Ojca
medialność? ;)
[20:53] o_Leon_Knabit: tego to już ja nie wiem, trzeba pytać tych którzy mnie do
mediów zapraszają i tych którzy mnie chcą oglądać i słuchać.

[20:53] One_Love: Czy miał Ojciec wcześniej, przed odkryciem powołania, jakieś
plany związane ze swoją przyszłością??
[20:54] o_Leon_Knabit: tak, na samym początku myślałem o tym, by być
zegarmistrzem, cudowna subtelna praca. Potem myślałem o szkole nauk politycznych,
ale myśl o kapłaństwie towarzyszyła mi stale i zwyciężyła.

[20:54] jarzebinka: czy nie żałuje Ojciec, że nie pozostał nadal księdzem
diecezjalnym?
[20:55] o_Leon_Knabit: uważam po długiej próbie (7 lat), że taka była wola Boża i
dzisiaj skaczę w górę z radości, że jestem mnichem, a księży diecezjalnych szanuję i
cenię nadzwyczaj.

[20:55] Luiza: Czy medialność nie jest przeszkodą w osiąganiu wewnętrznej ciszy,
utrzymywaniu jej?
[20:57] o_Leon_Knabit: jeśli komuś na ciszy nie zależy, to nawet w klasztorze nie
może jej znaleźć. Jeśli zaś pilnuję życia modlitwy, to potrafię znaleźć pokój
wewnętrzny w każdej sytuacji i przy każdym zajęciu.

[20:57] zaz: czy trudno jest wypełniać polecenia przełożonych, kiedy ma się inną
niż oni osobistą wolę i pragnienia?
[20:58] o_Leon_Knabit: bardzo trudno, ale zdarzyło mi się chyba tylko dwa razy, że
przełożony postawił sprawę inaczej niż ja uważałem, posłuchałem zgrzytając zębami i
nie żałuję.

[20:58] Lars: Ojciec jest bardzo energiczny i niezwykle witalny - skąd się to
bierze?:)
[20:59] o_Leon_Knabit: prawdopodobnie w genach po mamusi. Wychorowałem się w wieku
24 lat i teraz dopóki mnie samochód nie przejedzie, chyba będę ciągnął do skutku.

[20:59] aprylka: Jak sobie Ojciec radzi ze zmęczeniem? Czy nie czuje się Ojciec
czasami "wypalony" - jeśli tak, to jak sobie Ojciec z tym radzi?
[21:00] o_Leon_Knabit: jeśli jestem wypalony to fizycznie, ale regeneruje się
dosyć szybko, duchowo wciąż jestem pełen radości i entuzjazmu wobec czekających
zadań, których wciąż jest wiele.

[21:00] baranek: studenci kiedyś napisali wierszyk: Pan Bóg jest dowcipny, każdy
się przekona, bo stworzył żyrafę i ojca Leona - co łączy o. Leona z żyrafą ??
[21:00] o_Leon_Knabit: oczywiście długa szyja, bo cętki chyba nie.

[21:00] aprylka: Jak nie popaść w rutynę w codziennej modlitwie i obowiązkach?
[21:01] o_Leon_Knabit: chyba - pielęgnować w sobie radość, która nigdy nie pozwala
na skapcanienie.

[21:01] jarzebinka: skąd Ojciec czerpie ten entuzjazm i radość?
[21:02] o_Leon_Knabit: powtarzam, ze świadomości, że jestem na swoim miejscu i że
to, co robię jest na prawdę wspaniałe i przynosi ludziom światło i pokój.

[21:02] Toska: Co jest dla Ojca najważniejsze w posłudze mnicha?
[21:03] o_Leon_Knabit: pogodzić stosunek do Pana Boga ze stosunkiem do współbraci
i w ogóle do wszystkich ludzi. :)

[21:03] Luiza: Czy jest jakieś pytanie, na które chciałby ojciec odpowiedzieć, ale
nikt nigdy go nie zadaje?
[21:03] o_Leon_Knabit: nie ma takiego pytania.

[21:04] Lars: Czy Ojciec zgadza się z tym, że współczesny świat jest wyjałowiony z
wartości chrześcijańskich i pogrążony w szukaniu tego co nie ma wartości?
[21:04] o_Leon_Knabit: nie uogólniałbym pojęcia współczesny świat. Jest bardzo
wielu ludzi, którzy szukają wartości.

[21:04] One_Love: Jaki jest Ojca stosunek Ojca do współczesnej młodzieży?? Więcej
w nich miłości i wiary, czy złości i agresji? W końcu to oni są nadzieją na
przyszłość, przyszłość, którą zna tylko Pan...
[21:05] o_Leon_Knabit: nie umiem być zły na młodzież, nawet jeśli nie zawsze
postępuje jak trzeba, zdaję sobie sprawę, że trzeba dokładnie poznać każdego
człowieka i dopiero wtedy starać się go zrozumieć.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie