Zamieszkiwanie Boga w nas a samotność współczesnego człowieka

[21:00] ksiadz_na_czacie5: zapraszam do rozmowy
[21:02] ksiadz_na_czacie5: dzisiejsza Ewangelia mówi o zamieszkiwaniu Boga w sercu wierzącego
[21:02] ksiadz_na_czacie5: porozmawiajmy o tym i o odczuwaniu samotności
[21:03] paczka_dropsow: no to ja mam pytanie: co to jest to zamieszkiwanie Boga w człowieku?
[21:03] paczka_dropsow: jak to rozumieć?
[21:03] ksiadz_na_czacie5: jeśli w nas zamieszkuje Bóg, to dlaczego odczuwamy samotność?
[21:03] spamer: sprzeczność logiczna
[21:03] spamer: krzyk ciszy
[21:03] paczka_dropsow: bo nie odczuwamy zamieszkiwania;)
[21:04] ksiadz_na_czacie5: Ewangelia mówi o obecności Ducha Świętego
[21:04] zaz: dlaczego Bóg nie zapełnia pustki, nie jest źródłem radości - chciałoby się w takim razie zapytać
[21:04] Lars: bo nie zwracamy na Niego uwagi - Bóg się nie narzuca i nie reklamuje swojej obecności - ks5
[21:04] ksiadz_na_czacie5: tego się nie czuje
[21:04] Ines: bo chyba nie wierzymy do końca, że Bóg jest w nas... gdzieś tam.. tak, ale że w nas to nie
[21:04] spamer: a jak mówi Ewangelia: "W Nim... poruszamy się i jesteśmy"
[21:04] spamer: a skoro w Nim to trochę inaczej niż Z Nim
[21:04] ksiadz_na_czacie5: od momentu chrztu żyje w nas Trójca Święta
[21:04] paczka_dropsow: no i samotność jest łatwiejsza, bo bycie z drugą osobą, Osobą zobowiązuje
[21:05] gduska: może za bardzo skupiamy się na sobie?
[21:05] Lars: raczej skupiamy się na tym, co nie ma wartości - :)
[21:05] paczka_dropsow: ks5, ale co to znaczy konkretnie, co to zmienia, jakie ma konsekwencje dla przeciętnego zjadacza chleba powszedniego...
[21:05] paczka_dropsow: no bo ok, jest Trójca, ale w gruncie rzeczy: co z tego?
[21:05] ksiadz_na_czacie5: ale zamieszkiwanie nie zależy od naszej kondycji, to po prostu fakt
[21:05] Lars: w niewierzących też żyje Trójca
[21:05] gduska: chodzi mi o to, że skupiamy się na odczuwaniu samotności
[21:06] Lars: od samotności uciekamy
[21:06] spamer: ja bym powiedział, że to bardziej my żyjemy w Niej
[21:06] spamer: ona nas przenika
[21:06] paczka_dropsow: o właśnie, spamer
[21:06] ksiadz_na_czacie5: mieszka w nas Bóg i nas oświeca i uczy
[21:06] ksiadz_na_czacie5: pociesza
[21:06] paczka_dropsow: zanurzenie w Bogu...
[21:06] spamer: przez to przed Bogiem nie da się ukryć
[21:07] paczka_dropsow: i to zanurzenie nie tylko wew., ale niejako człowiek jakby nasiąkał Trójcą
[21:07] ksiadz_na_czacie5: można się zamknąć na Jego obecność
[21:07] spamer: natomiast to, czy żyjemy z Nim to nasz wybór
[21:07] ksiadz_na_czacie5: może w nas być, ale bez naszej akceptacji nic nie zrobi
[21:07] paczka_dropsow: spamer... no ale to nie zmienia faktu, że nadal jesteśmy w Nim zanurzeni...
[21:07] Lars: dlaczego można się załamać, ks5?
[21:08] gduska: no właśnie, jak ktoś się zamknie, to nie wie, że poza jego samotnością jest Bóg
[21:08] spamer: zanurzeni w Jego łasce
[21:08] paczka_dropsow: spamer, no czyli w Nim...
[21:08] ksiadz_na_czacie5: ale może być tez samotność innego typu
[21:08] Lars: ubogacająca
[21:08] ksiadz_na_czacie5: Bóg nie zamieni obecności ludzi
[21:08] spamer: jednak to trochę coś innego niż partnerstwo
[21:09] spamer: na partnerstwo musisz wyrazić zgodę
[21:09] spamer: chcieć jej
[21:09] spamer: a co przez to się rozumie żyć, jak Stwórca chce
[21:09] ksiadz_na_czacie5: przyjaźń z ludźmi buduje się na wzór tej z Bogiem
[21:09] ksiadz_na_czacie5: i odwrotnie
[21:09] spamer: to owy szacunek do nauki
[21:09] spamer: nauki Jezusa
[21:10] Ines: a jak kto wybiera samotność?
[21:10] ksiadz_na_czacie5: samotność to problem współczesności
[21:10] spamer: to Bóg na siłę nie uszczęśliwia
[21:10] spamer: samotność w tłumie
[21:10] ksiadz_na_czacie5: coraz mniej rozmawiamy
[21:10] Ines: owszem, ale jeśli jest dobrowolna...
[21:11] ksiadz_na_czacie5: ale dlaczego dobrowolna?
[21:11] spamer: postawiono na twojej drodze masę ludzi, jeśli chcesz być sam, to twój wybór
[21:12] Ines: tzn. jeśli nie jest singlostwem, tylko wyborem takiego stanu
[21:12] ksiadz_na_czacie5: samotność też i w sieci
[21:12] spamer: w każdym tym człowieku zauważyć można dzieło Stwórcy
[21:12] spamer: jednak trzeba chcieć nic na siłę
[21:12] spamer: ta chęć to wiara
[21:12] ksiadz_na_czacie5: czy samotność uszczęśliwia?
[21:13] spamer: a Adama z Księgi Rodzaju uszczęśliwiała??
[21:13] Ines: nie, ale też i nie unieszczęśliwia
[21:13] spamer: już wtedy czuł smutek
[21:13] ksiadz_na_czacie5: bez relacji człowiek się nie rozwija
[21:13] ksiadz_na_czacie5: i było źle
[21:13] spamer: jeśli traci sens życie, to unieszczęśliwia
[21:13] Ines: a co wg ks oznacza samotność?
[21:14] ksiadz_na_czacie5: samowystarczalność i niechęć do dzielenia się
[21:14] spamer: samotność brak spalania się dla kogoś
[21:14] spamer: brak odpowiedzialności za kogoś
[21:14] gduska: egoizm?
[21:14] Ines: ale to singlostwo, a nie samotność
[21:15] ksiadz_na_czacie5: nikt nas nie rozumie i my nikogo nie rozumiemy
[21:15] Ines: to już nie samotność, a wyobcowanie
[21:15] spamer: bo od zależności od kogoś nie da się uwolnić
[21:15] spamer: do końca
[21:15] megi: samotność jest wtedy, gdy relacje są nieszczere, bez zaufania, płytkie, formalne
[21:15] megi: tak
[21:16] spamer: brak dzielenia się czymkolwiek z kimś

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie