„...abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej” (2 Kor 6, 1-10)

[21:01] ksiadz_na_czacie11: no to zaczynamy:) witam wszystkich i zapraszam do rozważań nad fragmentem św. Pawła
[21:02] ksiadz_na_czacie11: a zacznijmy od pytania: czy można łaskę Bożą zmarnować i od czego to zależy?
[21:02] wojtek1818snk: no można
[21:02] wojtek1818snk: a zależy od człowieka
[21:02] wojtek1818snk: w głównej mierze
[21:02] ksiadz_na_czacie11: a konkretnie?
[21:03] elka_: jeśli się jej nie rozpozna
[21:03] elka_: nie dowie się, na czym ta łaska w ogóle polega
[21:03] wojtek1818snk: często nie dostrzegamy łaski danej nam od Boga
[21:03] ksiadz_na_czacie11: właśnie, można łaski nie rozpoznać, a na czym wobec tego?
[21:03] ataner155: wobec zapatrzenia w siebie
[21:04] wojtek1818snk: egoizm
[21:04] wojtek1818snk: myślenie, że ja wszystko potrafię
[21:04] wojtek1818snk: że sam dam sobie świetnie rade
[21:04] niewiadoma: brak pokory
[21:04] ksiadz_na_czacie11: tak, Ataner, można być tak bardzo zapatrzony w siebie, że się działania Bożego nie widzi
[21:04] ataner155: czasem jesteśmy niezaradni życiowo -mało wiary w siebie? dużo jest przyczyn
[21:04] elka_: może mało wiary w Boga?
[21:05] niewiadoma: at, więcej wierzymy w soje siły i możliwości zapominając o Bogu
[21:05] wojtek1818snk: a jak jest źle
[21:05] wojtek1818snk: to sobie wtedy przypominamy o Bogu
[21:05] ksiadz_na_czacie11: może to być, że człowiek marnuje łaskę jeśli albo za mało ufa Bogu, albo za dużo, obie postawy do takiego marnowania prowadzą
[21:05] ataner155: czasem wcale w siebie nie wierzymy - to jak Bóg może w nas wierzyć?
[21:05] pedziwiatr: chęć kontrolowania wszystkiego może utrudnić przyjęcie łaski
[21:05] wojtek1818snk: Bóg zawsze w nas wierzy
[21:06] wojtek1818snk: On Jeden jest przy nas cały czas
[21:06] ksiadz_na_czacie11: Bóg zawsze wierzy w człowieka, Ataner
[21:06] ataner155: ale to trzeba czuć
[21:06] elka_: Bóg jest bardzo hojny - o tym zapominamy - gdy coś nam się nie udaje, uważamy, że Bóg nie zsyła nam łaski
[21:06] ataner155: ktoś, komu życie się wali, ma w nosie Boga
[21:06] ksiadz_na_czacie11: niczego nie trzeba czuć, raczej ufać - zawierzyć
[21:06] elka_: bo często sami sobie tę łaskę" wyobrażamy" - na czym ona miałaby w naszym przypadku polegać
[21:06] niewiadoma: często wątpimy w miłosierdzie Boże
[21:06] ataner155: też trzeba to umieć, ksiądz
[21:06] ksiadz_na_czacie11: chcieć, Ataner, chcieć
[21:07] elka_: ataner, tego się nie umie najczęściej raz na zawsze - w każdej takiej godzinie próby i walenia się świata trzeba się tego uczyć
[21:07] wojtek1818snk: ale często też wolimy sobie coś przypisać sobie
[21:07] ataner155: chęci to za mało
[21:07] ksiadz_na_czacie11: o właśnie, Elka zwróciła uwagę na ciekawą sprawę, że mianowicie często (zbyt często może) próbujemy wcisnąć Pana Boga w nasze wąskie ramki
[21:08] ksiadz_na_czacie11: no dobrze, a cóż to takiego ta łaska?
[21:08] ataner155: ? nie mam pojęcia
[21:08] wojtek1818snk: pomoc od Pana Boga
[21:08] elka_: Boża pomoc?
[21:09] elka_: wojtek :)
[21:09] ksiadz_na_czacie11: pomoc i do tego skuteczna, jak najbardziej, o ile umiemy ją przyjąć
[21:09] chomik: dary, talenty, powołanie...
[21:09] ataner155: tak - ale najpierw nam dokopie
[21:09] elka_: chomik, to też, ale potem konkretna pomoc, jak z nich korzystać
[21:10] elka_: ataner, On? a może to my sami sobie dokopujemy - i potem płaczemy, ponosząc konsekwencje własnych czynów? i zrzucając je na Pana?
[21:10] ksiadz_na_czacie11: Mała św. Tereska mawiała: "wszystko jest łaską", co Wy na to?
[21:10] ataner155: że tu jestem? też?
[21:10] elka_: moim zdaniem też, ataner :)
[21:10] niewiadoma: miała rację
[21:10] ksiadz_na_czacie11: a konkretniej Niewiadoma?
[21:10] niewiadoma: łaską jest narodzenie dziecka czy śmierć
[21:11] niewiadoma: łaską jest życie
[21:11] ataner155: elka - nie zawsze sami sobie szkodzimy -bo nie chcemy - czasem robią to inni - choć się bronimy
[21:11] elka_: że trudno tak przeżywać życie - że wszystko w nim jest łaską
[21:11] niewiadoma: łaska to umiejętność przebaczania i kochania
[21:11] niewiadoma: ofiarowuje nam tę umiejętność Ktoś
[21:11] ksiadz_na_czacie11: a zatem łaską może być zarówno dobro (w naszym pojęciu), jak i zło (też subiektywnie przez nas tak pojmowane)
[21:11] niewiadoma: tak
[21:11] elka_: zło może nie - tu bym była ostrożna z nazwaniem
[21:12] niewiadoma: dla księdza teraz łaską nie będzie śmierć
[21:12] niewiadoma: ale dla osoby chorej łaską już ona będzie
[21:12] elka_: łaską jest nie odpowiadanie złem na zło
[21:12] ksiadz_na_czacie11: Elka, zastrzegłem, że pojmowane tak subiektywnie
[21:13] ksiadz_na_czacie11: a poza tym zło samo w sobie może się w wydaniu Pana Boga okazać jednak zwycięstwem, dobra
[21:13] ksiadz_na_czacie11: vide: męka i śmierć Chrystusa
[21:13] elka_: w przypadku zła, jeśli umiemy nie odpowiadać złem za zło, jest dobro, które Bóg z niego wyprowadzi - historia Józefa uwięzionego przez braci
[21:14] niewiadoma: a ja dalej powiem, że przez zło uczę się
[21:14] niewiadoma: łaska uświęcająca jest wtedy lekarstwem
[21:14] wojtek1818snk: tak, przez zło człowiek uczy się przebaczania, a to jest laska
[21:14] elka_: zło, którego doświadczył Józef, pozwoliło mu stać się innym człowiekiem
[21:14] ataner155: mam doła - i tyle - Bóg mi teraz plecy pokazuje, a nie zsyła łaskę - raczej robi łachę
[21:15] ksiadz_na_czacie11: czasami za mało odnosimy siebie samych do Ofiary Chrystusa, z Której wszak wynikło dobro
[21:15] wojtek1818snk: ataner, a może nie dostrzegasz tej łaski od Pana Boga
[21:15] wojtek1818snk: może po prostu łatwiej ci mówić, że Bóg cię nie kocha
[21:15] elka_: ks11, jak mielibyśmy się odnosić do tej Ofiary?
[21:16] chomik: Ataner, ja często mam wrażenie, że moje doły są od Boga właśnie łaską, bo ja dzięki temu mam okazję się modlić, czego, jak mi względnie dobrze często nie robię, zapominam, nie zastanawiam się nad tym, co naprawdę ważne

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie