Dłużnicy Pana... (Łk 16, 1-13)

Administrator: Służę Bogu, sobie, mamonie?

[21:00] ksiadz_na_czacie3: 21:00
[21:00] keharito: zaczynamy
[21:00] ksiadz_na_czacie3: właśnie
[21:01] ksiadz_na_czacie3: zauważyliście, że dość trudna Ewangelia na jutro
[21:01] ksiadz_na_czacie3: zachęta do zdobywania przyjaciół, mamona niegodziwa
[21:01] ksiadz_na_czacie3: z drugiej strony
[21:01] ksiadz_na_czacie3: mała niewierność -- wielka niewierność
[21:02] ksiadz_na_czacie3: i na koniec
[21:02] ksiadz_na_czacie3: nie możecie Bogu i mamonie służyć
[21:02] JakubOPs: co to znaczy mamona?
[21:04] ksiadz_na_czacie3: mamona znaczy wiele, JakubieOPs
[21:04] ksiadz_na_czacie3: czy raczej wiele ma imion
[21:04] JakubOPs: właśnie
[21:04] spamer: a nie wszystko, co nie Boskie
[21:04] ksiadz_na_czacie3: ale mam może inne, może ciekawsze pytanie...
[21:04] ksiadz_na_czacie3: a może mniej ciekawe
[21:04] ksiadz_na_czacie3: zobaczmy
[21:05] ksiadz_na_czacie3: oto ono...
[21:05] ksiadz_na_czacie3: na ile możemy wejść w ludzką nędzę, w ludzki upadek... dotknąć zgnilizny?
[21:06] ksiadz_na_czacie3: żeby się nie ubabrać samemu, nie zasmakować w nim ( upadku) i nie sprzeniewierzyć się Bogu
[21:06] Awa: my?
[21:06] Lars: czy Pan tam uważa, że jesteśmy Jego dłużnikami - czy to, że jesteśmy dłużnikami wynikać powinno z naszej wdzięczności?
[21:06] spamer: czy kocha się za coś??
[21:06] keharito: na tyle, ile jej w sobie zobaczymy, bo wtedy będziemy mogli współczuć innym
[21:07] spamer: to kwestia wczucia się w czyjąś pozycję
[21:08] spamer: kwestia indywidualnej wrażliwości
[21:08] Lars: nie można się nie ubabrać, jak się pracuje ;)
[21:08] Lars: jak się nic nie robi, to zachowuje się czystość - pozorną :))
[21:09] ksiadz_na_czacie3: zobaczmy, jak chętnie ludzie wchodzą w marność innych......
[21:09] ksiadz_na_czacie3: masz 80......
[21:09] ksiadz_na_czacie3: pisz 40
[21:09] ksiadz_na_czacie3: i ten chętnie przerabia swoje zobowiązanie
[21:09] ksiadz_na_czacie3: kto z nas nie ująłby swojego długu.....
[21:09] Awa: ta ludzka nędza to grzech?
[21:09] Lars: po co w marność innych wchodzić, jak każdy dysponuje swoją :)
[21:10] Daw0: nie za bardzo rozumiem tę kwestię
[21:10] ksiadz_na_czacie3: bo to nie kwestia
[21:10] Daw0: kwestia w znaczeniu sprawa, sytuacja
[21:11] Lars: myślenie perspektywiczne jest owocne - jest wskazane, takie myślenie tu jest najważniejsze - bo ukazuje, zapobiegliwość, gdy chodzi o przyszłość, Daw
[21:11] ksiadz_na_czacie3: Lars, tyle, że my przerabiamy kopie [21:11] ksiadz_na_czacie3: oryginał zobowiązania
[21:12] ksiadz_na_czacie3: leży w archiwum u góry
[21:12] Lars: może i kopie, ale jeśli kopię, to z pewnością ma jakieś podobieństwo z oryginałem
[21:12] opik15: ale za co pan pochwalił rządcę? ja nie rozumiem
[21:12] ksiadz_na_czacie3: za spryt
[21:12] Lars: za to, że on potrafił myśleć o przyszłości, a my nie zawsze to czynimy, opik
[21:12] JakubOPs: tylko, że ten, co zmniejszył nie zmniejszył długu wobec siebie, tylko wobec Pana
[21:12] ksiadz_na_czacie3: ale...
[21:12] ksiadz_na_czacie3: potem dodał
[21:13] ksiadz_na_czacie3: mała niewierność...
[21:13] ksiadz_na_czacie3: duża niewierność
[21:13] ksiadz_na_czacie3: zarząd cudzym kiepski
[21:13] ksiadz_na_czacie3: nie dostajesz swojego
[21:13] spamer: czy księża nie są takimi zarządcami choćby w odniesieniu do sakramentu pokuty??
[21:14] ksiadz_na_czacie3: nie są
[21:14] Lars: Jakub - czy my postępujemy tak, jak powinniśmy postępować [z myślą o życiu wiecznym?], bo rządca - zastanawiał się, co będzie, jak już przestanie być rządcą...
[21:14] Lars: a czy my potrafimy się zastanowić, co będzie z nami po śmierci??? - tak mniej więcej można rozumieć pochwałę rządcy - a raczej jego zapobiegliwości
[21:14] megi: czyli raczej zganił rządcę
[21:14] ksiadz_na_czacie3: chyb jednak zganił, megi
[21:14] pitrek: trochę mi ks to rozświetlił

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie