Nad wszystkim masz litość, bo wszystko w Twojej mocy… (Mdr 11,23)

Administrator: Zapoznaj się z czytaniami na XXXI Niedzielę zwykłą

[21:00] ksiadz_na_czacie3: 21:00
[21:00] opik15: Panie, świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co spadła na ziemię. Nad wszystkim masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie stworzenia, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie byłbyś tego uczynił. Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty nie powołał do bytu? Jak by się zachowało, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia. Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie. Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli.
[21:00] opik15: Mdr 11,23
[21:01] ksiadz_na_czacie3: czytania mszalne, jak zwykle, chcą nam przypomnieć parę prostych reguł życia...
[21:01] ksiadz_na_czacie3: myślę, że z najwyższą uwagą powinniśmy je przeczytać, jako gorliwi w nawracaniu bliźnich
[21:02] spamer: w cztery oczy??
[21:03] ksiadz_na_czacie3: warto popatrzeć na Pana Jezusa, w jaki sposób traktuje tych, którym chce pomóc nawrócić się
[21:03] Awa: przyszedł do tych, co się źle mają
[21:03] Awa: ma litość
[21:03] Awa: i zamyka oczy
[21:03] Awa: miłuje i nie brzydzi się nikim
[21:03] langusta_: ma litość, nie brzydzi się nimi, nie osądza itd.
[21:03] Piramidox: gdy powstał ten tekst o Panu Jezusie nikt nie słyszał
[21:03] ksiadz_na_czacie3: zważcie, że nie ma w Jego postawie żadnego mentorowania, żadnego oceniania, namolnego przekonywania…
[21:04] ksiadz_na_czacie3: owszem ocenia, ale nie powala swoją oceną nikogo
[21:04] Awa: a Sodoma i Gomora?
[21:04] bomba_w_trumnie: ale jak nie będziesz przestrzegał praw Boskich, to w piekle wylądujesz
[21:04] wielki_czarny_pies: "nieznacznie karzesz upadających"
[21:04] bomba_w_trumnie: nieznacznie…
[21:04] wielki_czarny_pies: jakby znacznie, bombo... to pokaż jednego, który by się z ziemi pdniósł
[21:04] ksiadz_na_czacie3: mówię o Panu Jezusie, Awko
[21:04] Awa: a:)
[21:05] ksiadz_na_czacie3: ludzie przy Jezusie, w spotkaniu z Nim, po prostu nawracają się
[21:05] marcus: po prostu...
[21:05] langusta_: no, nie wszyscy - faryzeusze bez kilku wyjątków - nie ;)
[21:05] Awa: tylko najpierw to trzeba tego Jezusa gdzieś spotkać
[21:05] ksiadz_na_czacie3: czy inaczej mówiąc Pan ich nawraca jakby "mimochodem"
[21:05] Palolina: tak jak Nikodem :)
[21:05] Palolina: czy Maria Magdalena :)
[21:05] marcus: Czyli my już nic nie musimy robić? :)
[21:06] guzik: "albowiem muszę dziś spędzić u ciebie noc"
[21:06] ksiadz_na_czacie3: "mimochodem" wydaje się być ulubionym sposobem Pana Jezusa
[21:06] ksiadz_na_czacie3: tak powołał apostołów
[21:06] ksiadz_na_czacie3: przechodził i ujrzał ich w łodziach
[21:06] guzik: zbierał ich z drogi, łodzi
[21:06] bomba_w_trumnie: przeca jak się rozejrzeć, to w czasach, kiedy pisano te słowa krew się lała na świecie
[21:07] bomba_w_trumnie: ale w tym tekście Bóg to "miłośnik życia"
[21:07] langusta_: "mimochodem" to Twoje odczucie, ks3, w postępowaniu Jezusa jest wszystko celowe
[21:07] Palolina: Pewnie wierzył w to, że Ojciec czuwa i "podsuwa" Mu właściwych ludzi
[21:07] AIDG: jak może Pan nawrócić? To nawrócenie nie jest osobistym aktem - czy to jakiś skrót myślowy?
[21:07] ksiadz_na_czacie3: wychodził już z Kafarnaum i "przypadkiem" zerknął na celnika Lewiego (Mateusza)
[21:08] ksiadz_na_czacie3: dziś Zacheusz...
[21:08] ksiadz_na_czacie3: ot wchodził sobie do Jerycha
[21:08] ksiadz_na_czacie3: i jak na złość tamten wlazł na drzewo...
[21:08] ksiadz_na_czacie3: był zbyt mały, żeby zobaczyć Pana z ziemi
[21:08] langusta_: jak był niski, to sobie radził jak mógł ;)
[21:08] Palolina: bo był ciekaw
[21:09] Palolina: i po spotkaniu z Jezusem wszystkie dobra, które miał, pieniądze, władza przestały mieć dla niego znaczenie - Szczęście odnalazł w Jezusie
[21:10] ksiadz_na_czacie3: widziałem wielu zachęcających do spotkania z Panem
[21:10] ksiadz_na_czacie3: którzy skupiali się na grzechach delikwenta, dowodząc, że jest strasznie daleko
[21:11] ksiadz_na_czacie3: zamiast na samym delikwencie
[21:11] ksiadz_na_czacie3: tak robili faryzeusze : "do grzesznika poszedł jeść"
[21:12] guzik: szemrali
[21:12] Palolina: O Panie to Ty na mnie spojrzałeś... - Najpierw Bóg patrzy, potem woła, a dopiero potem człowiek za Nim idzie. My często zaczynamy od końca, chcemy iść za Bogiem, zmagamy się, choć w ogóle Go nie czujemy
[21:12] Awa: oddzielać czyn od osoby nie jest łatwo
[21:12] ksiadz_na_czacie3: nie jest łatwo
[21:12] ksiadz_na_czacie3: ale Awko, pastwiąc się nad "czynami", łatwo swe święte oburzenie przenieść na grzesznika
[21:12] ksiadz_na_czacie3: a to już porażka
[21:12] ksiadz_na_czacie3: myślę, że wielu zapaleńców w nawracaniu zapomina o swoich w tym względzie potrzebach
[21:12] ksiadz_na_czacie3: i stają się nieskutecznymi współpracownikami Pana
[21:12] spamer: w końcu: "Twoja wiara cię uzdrowiła"
[21:12] bomba_w_trumnie: fajnie jest ten Zacheusz opisany w "Niewygodnych ewangeliach"
[21:13] bomba_w_trumnie: opisuje tam pewien ksiądz (Włoch) ewangelie, interpretuje i patrzy od podszewki
[21:14] langusta_: ten ksiądz, bomba, to Alessandro Pronzato
[21:14] bomba_w_trumnie: o to, to
[21:14] bomba_w_trumnie: geniusz
[21:14] langusta_: geniusz
[21:14] AIDG: Zobaczcie, jaki radykalizm po nawróceniu emanuje z Zacheusza.
[21:15] ksiadz_na_czacie3: emanuje radykalizm, owszem, dlatego, że Zacheusz spotkał Pana, nikt mu go skutecznie nie zasłonił sobą
[21:15] ksiadz_na_czacie3: nikt go nie oślepił swoją "świętością"
[21:16] ksiadz_na_czacie3: nie zawstydził swoją akuratną doskonałością

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie