Wielka mała Nadzieja i małe wielkie nadzieje

[21:00] ksiadz_na_czacie2: No, czas, zaczynamy
[21:00] ksiadz_na_czacie2: Szczęść Boże, witam wszystkich na czacie Wiara.pl
[21:00] ksiadz_na_czacie2: Temat może trochę przestraszyć....
[21:00] ksiadz_na_czacie2: Ale proszę się nie bać, o encyklice jeszcze nie będzie
[21:01] ksiadz_na_czacie2: Natomiast zasugerował mnie jej temat i to, na co już w pobieżnej lekturze zdążyłem zwrócić uwagę
[21:01] ksiadz_na_czacie2: Podział na wielką Nadzieję i małe nadzieje pochodzi od Benedykta XVI
[21:02] ksiadz_na_czacie2: A ja przewrotnie wszystko poprzestawiałem :)
[21:02] ksiadz_na_czacie2: Więc może i dzisiejszy czat będzie taki trochę przewrotny
[21:03] ksiadz_na_czacie2: Więc dlaczego ta wielka Nadzieja jest mała, a małe są wielkie?
[21:04] ksiadz_na_czacie2: No i nastała cisza, czyli wszyscy siedzą na privach
[21:04] ole-ole: Nadzieja Jezus Król wiecznej Chwały, nadzieja Zmartwychwstały wśród nas... lalala
[21:04] she_: chętnie bym pogadała, ale nie wiem o jakiej "nadziei" mówimy...
[21:05] she_: o cnocie??
[21:04] ksiadz_na_czacie2: No właśnie, ole, dlaczego tylko lalala??
[21:05] choc_dorosla_nadal_Dzidzia: O Piosenkę Roku Nadzieja - Ole śpiewa
[21:05] baranek: bo boimy się śmierci - wbrew naszej wierze, a mamy nadzieję i bardzo pragniemy dóbr ziemskich
[21:06] ksiadz_na_czacie2: she, właściwie wskazałaś na coś bardzo ważnego [21:06] she_: ale nadal nie wiem, o co biega :D
[21:06] ksiadz_na_czacie2: Że mówiąc o wielkiej Nadziei, właściwie nie wiemy, o czym mówimy
[21:06] ksiadz_na_czacie2: To jest dość ważny znak czasu
[21:07] ksiadz_na_czacie2: Więc baranku, dlaczego ta nasza nadzieja jest tak bardzo ziemska, że aż tej niebieskiej nie widać przez nią
[21:07] Lars: wiemy :) mówimy o nadziei życia wiecznego :) i zbawieniu, Księże
[21:07] ksiadz_na_czacie2: Lars, jak widać, nie wszyscy wiedzą
[21:07] Lars: można jeszcze mówić o nowej encyklice – Benedykta XVI :)
[21:08] she_: to tak dla mnie łopatologicznie... czymże jest nadzieja przez "N", a czym przez "n"... o czym myślicie?
[21:08] she_: aha, ok, wiem chyba
[21:08] ksiadz_na_czacie2: she, o tej przez duże "N" napisała ole i potem było lalala
[21:09] ksiadz_na_czacie2: I mnie to martwi, że mówienie o czymś najważniejszym i najpoważniejszym w życiu jest takie "lalala"
[21:09] baranek: bo nie potrafimy być wolni, zbyt się troszczymy o to, co wymierne, policzalne i już teraz dostępne
[21:09] baranek: w jakiś sposób znane - brak zaufanie i wiary, że Nadzieja zawieść nie może
[21:09] she_: za trudny temat chyba ;)
[21:09] viki: lalalala
[21:09] ksiadz_na_czacie2: bo to nie przedszkole ;)
[21:09] choc_dorosla_nadal_Dzidzia: a ja nie rozumiem tematu... :| popatrzę...
[21:10] she_: ale też nie studia teologiczne :D
[21:10] ksiadz_na_czacie2: baranku, czyli paradoksalnie, ktoś, kto nie jest wolny nie ma nadziei?
[21:10] choc_dorosla_nadal_Dzidzia: Rz5,5
[21:10] viki: ks, traci ją
[21:10] ole-ole: ks, ma nadzieję
[21:10] ksiadz_na_czacie2: Ale jaką?
[21:10] ole-ole: cichą
[21:10] viki: jaką czy na co??
[21:10] viki: bo nadzieja zazwyczaj jest na coś
[21:10] Lars: nie ma takiego człowieka, który byłby całkowicie wolny :)
[21:10] wielki_czarny_pies: nie ma Nadziei... ale nadzieje ma... tak po ludzkiemu, że jakoś będzie lepiej...
[21:10] she_: nie ma wtedy nadziei
[21:11] opik11: dobre określenie: jakoś.....
[21:11] ksiadz_na_czacie2: Nadzieja = jakoś??
[21:11] choc_dorosla_nadal_Dzidzia: moim zdaniem nadzieja wiąże się z zaufaniem
[21:11] viki: nadzieja podobno jest przywilejem katolików??
[21:11] ksiadz_na_czacie2: Dzidzia, ale wniosek może być makabryczny
[21:12] ksiadz_na_czacie2: Nie ma wielkiej Nadziei, nie mam zaufania do Boga [21:12] wielki_czarny_pies: a bo to rzadkie?
[21:12] wielki_czarny_pies: że nie ufamy Bogu?
[21:12] wielki_czarny_pies: gdybyśmy ufali, nie byłoby grzechu.....
[21:12] Lars: jakiego grzechu?
[21:12] ksiadz_na_czacie2: wcp, może być i bez grzechu i bez Nadziei
[21:12] viki: wcp, a brak zaufania =grzech??
[21:13] ALA: nadzieja związana jest z wiarą
[21:13] choc_dorosla_nadal_Dzidzia: ale nadzieja podobno "umiera" ostatnia
[21:13] wielki_czarny_pies: żadnego, Lars...
[21:13] wielki_czarny_pies: może być, księże... tylko wtedy za fajnie nie jest...
[21:13] Lars: skąd tu grzech? w co go włożyć?
[21:13] Lars: nadzieja to druga cnota Boska, ALA :)
[21:13] opik11: brak Nadziei też jest grzechem
[21:14] ksiadz_na_czacie2: Obawiam się, że brak nadziei jest najczęściej owocem bylejakości, przeciętniactwa i duchowej miernoty
[21:14] ksiadz_na_czacie2: Może to za mocne słowa, ale com napisał....
[21:14] Lars: czasami konieczny jest brak nadziei, by ją wzbudzić :)) różnie to bywa - ja nie nazywałbym tego tak kategorycznie :)
[21:14] Lars: bo dla większego dobra - zaistniało zło
[21:14] wielki_czarny_pies: ale może nie dawajmy pożywki złemu, rozmawiając o grzechu zamiast o nadziei...
[21:14] ALA: ks2, a mi się wydaje, że jest to wszystko związane z naszą miłością, zaufaniem i oddaniem Bogu
[21:15] she_: no bo jest
[21:15] ALA: bo jeśli ktoś Kocha Boga, to ufa mu i ma nadzieję
[21:15] ALA: a jak ktoś nie kocha Boga, to czym jest ta mizerna nadzieja, którą posiada
[21:15] ksiadz_na_czacie2: wcp, dla mnie jest problemem, Bóg obiecuje nam coś wielkiego, ważnego trwającego na wieli, a my Mu na to: e, to takie ble ble ble, lalala; tu są sprawy ważniejsze
[21:16] ksiadz_na_czacie2: Czy nie kryje się za tym to, co nazywamy hierarchią wartości?
[21:16] ksiadz_na_czacie2: Coś gdzieś się poprzestawiało
[21:16] ksiadz_na_czacie2: Tylko, co i gdzie?
[21:16] wielki_czarny_pies: bo my się Go boimy, księże...
[21:16] wielki_czarny_pies: ale nie w sensie Bojaźni... a strachu...
[21:16] Judyt: a tak

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie