Skoro piątek, to Hyde Park – ciąg dalszy


[21:00] <ksiadz_na_czacie2>: Szczęść Boże, witam wszystkich
[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Jak zwykle w czasie kolędy nie mam pomysłu na konkretny temat, więc zdaję się na Waszą inicjatywę. Czyli czekam na propozycje i odpowiadam na pytania :)
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: Trochę od zmęczenia kręci mi się w głowie, ale mam nadzieję, że dam radę :))
[21:02] <langusta_>: ks może idź się połóż, nie wyganiam Cię, ale jak masz nam paść to lepiej ... ;)
[21:02] <monman>: ks, czy przypadkiem można zgrzeszyć?
[21:02] <langusta_>: monman, a gdzie świadomość?
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: Przypadkiem raczej nie
[21:03] <ksiadz_na_czacie2>: Jeśli przypadkiem, to raczej nie można mówić o tzw. grzechu ciężkim
[21:03] <ksiadz_na_czacie2>: Chyba, że ktoś przypadek kusi świadomie ;)
[21:03] <monman>: no jak się człowiek o czymś zamyśli i zrobi błąd?
[21:03] <ksiadz_na_czacie2>: Błąd to błąd
[21:03] <monman>: błąd to nie grzech, tak?
[21:04] <ksiadz_na_czacie2>: Każdy grzech jest błędem, ale nie każdy błąd jest grzechem
[21:05] <langusta_>: czy więc grzechy popełnione w afekcie można nazwać lekkimi?
[21:05] <monman>: czasem ulega się emocjom i robi się błąd
[21:05] <monman>: no tak, kiedy się myśli o miłości, to się nie popełni błędu chyba?
[21:05] <ksiadz_na_czacie2>: Zresztą często miewam obawy, że za dużo pytany, czy to grzech, a za mało, czy to miłość
[21:05] <ksiadz_na_czacie2>: Jeśli te emocje w jakiś poważny sposób wyłączają świadomość, to tak
[21:06] <ksiadz_na_czacie2>: Jest chyba mniejsza szansa na popełnienie błędu
[21:07] <ksiadz_na_czacie2>: Langusta, pewnie trzeba zaprosić prawnika, żeby wypowiedział się na temat zbrodni w afekcie:)
[21:07] <monman>: tak, zgoda
[21:07] <monman>: ale jak tu zachować taką świadomość w miłości?
[21:07] <ksiadz_na_czacie2>: Rozeznawanie duchowe
[21:07] <ksiadz_na_czacie2>: coś, czego mało kto uczy i o czym za mało się mówi
[21:07] <NICszczegolnego>: Da się wytrzymać bez grzechu przez rok?
[21:08] <ksiadz_na_czacie2>: NIC, myślę, że nie tylko przez rok
[21:08] <ksiadz_na_czacie2>: Historia Kościoła zna przykłady ludzi, którzy po nawróceniu nie popełnili już żadnego grzechu ciężkiego
[21:08] <ksiadz_na_czacie2>: vide św. Augustyn
[21:08] <ksiadz_na_czacie2>: Teraz papież głosi o nim katechezy
[21:09] <ksiadz_na_czacie2>: on modlił się o to, by nie musiał iść do spowiedzi
[21:09] <Awa>: ja też się o to modlę
[21:09] <Awa>: tylko z inną intencją
[21:09] <NICszczegolnego>: ja się modlę... ale chyba bez wiary w to, o co się modlę
[21:09] <NICszczegolnego>: no... ale... w takim razie ...a jak wypełnić przykazanie „spowiadać się przynajmniej raz w roku”? :>
[21:09] <ksiadz_na_czacie2>: To przykazanie ustanowiono ze względu na popełniających grzechy ciężkie :)
[21:10] <ksiadz_na_czacie2>: I to dopiero u schyłku średniowiecza, kiedy niemalże zaprzestano (z różnych powodów) przyjmowania Komunii świętej
[21:10] <furia>: ksiadz chce się zapytać - przykazanie "nie zabijaj" dotyczy pozbawiania życia?
[21:11] <NICszczegolnego>: furia, zdrowia też
[21:11] <furia>: więc czego dotyczy?
[21:11] <Trinity>: chyba prosto i po polsku - nie zabijaj
[21:11] <ksiadz_na_czacie2>: furia, no raczej nie dotyczy jedzenia chleba ;)
[21:11] <ksiadz_na_czacie2>: Dokładnie tego, by nie zabijać życia
[21:12] <ksiadz_na_czacie2>: Nie wiem, jak w tym przypadku jeszcze można włos podzielić na cztery
[21:12] <furia>: to dlaczego zabija się zwierzęta i to nie jest liczone jako grzech
[21:12] <ksiadz_na_czacie2>: Bo one zostały dane człowiekowi jako pożywienie
[21:12] <langusta_>: bo Bóg stworzył zwierzęta dla człowieka, by on nad nimi panował
[21:12] <furia>: czy na wojnie jak zabije wroga, mam grzech?
[21:12] <ksiadz_na_czacie2>: Księga Rodzaju
[21:13] <monman>: chyba księga Kapłańska
[21:13] <monman>: ale to nie ważne
[21:13] <monman>: ks, może trochę nauki o zachowaniu świadomości miłości?
[21:13] <ksiadz_na_czacie2>: Monman właściwie trzeba mówić o rozeznawaniu duchowym, sztuce podejmowania decyzji
[21:13] <ksiadz_na_czacie2>: To trochę jak z komandosami
[21:13] <ksiadz_na_czacie2>: Wpuszcza się ich do ciemnego, zadymionego pokoju i w ciągu kilku sekund, wśród masy zdjęć mają rozpoznać wroga
[21:14] <monman>: no i życie czasem takim pomieszczeniem jest
[21:14] <monman>: tylko się zapomina o tym
[21:15] <ksiadz_na_czacie2>: Więc rozeznawanie duchowe na tym polega. Masz masę propozycji, trochę ciemno, jak w tym zadymionym pokoju. I masz rozpoznać błyskawicznie tę najlepszą i podjąć właściwą decyzję
[21:15] <Awa>: Bóg chce z nas zrobić komandosów?
[21:15] <Awa>: co to mylą się tylko raz
[21:15] <monman>: i jak tu nie polec?
[21:15] <Trinity>: to jak z tą wojną, proszę księdza?
[21:15] <furia>: to moje ostatnie pytanie, czy na wojnie, jak zabiję wroga, mam grzech?
[21:15] <ksiadz_na_czacie2>: zależy, jaka wojna
[21:16] <ksiadz_na_czacie2>: Awo, nie
[21:16] <ksiadz_na_czacie2>: Dałem tylko przykład. Na szczęście Bóg pozwala na więcej pomyłek :)
[21:16] <Gabi_K>: zależy, jaka wojna?
[21:16] <furia>: okazuje się, że nawet 10 przykazań można sobie interpretować
[21:17] <Izajash>: czyli jak w 1939 roku Niemcy wkroczyli do Polski, to jak zabili polskiego żołnierza to mieli grzech, ale jak Niemca Polak zakatrupił to było wszystko w porządku??
[21:17] <furia>: jak widać
[21:17] <Trinity>: no chyba jakoś tak, Izajash
[21:17] <ksiadz_na_czacie2>: Izajash, a gdzie jest napisane, że człowiek nie ma prawa do obrony?
[21:17] <monman>: jak zabijesz, to grzech, Izajash
[21:18] <langusta_>: Izraelici też tłukli inne ludy, ile wlazło
[21:18] <langusta_>: ST ocieka krwią
[21:18] <Trinity>: cała historia ocieka krwią
[21:18] <Gabi_K>: wojna jest jednym wielkim grzechem
[21:18] <monman>: ale nie politykujmy może
[21:18] <Izajash>: Moim zdaniem zabicie każdego człowieka jest grzechem, co nie znaczy, że nie mamy prawa do obrony terytorium
[21:19] <ksiadz_na_czacie2>: To jest problem trudny, a granice bardzo cienkie
[21:19] <ksiadz_na_czacie2>: Na tyle trudny, że chyba żaden moralista i etyk nie zdecyduje się na podanie sztywnych norm
[21:19] <furia>: tak - tak, nie - nie i nie ma zmiłuj się, co do Dekalogu, tyle
[21:19] <Izajash>: Sięgając głębiej, jak dwa chrześcijańskie narody mogą ze sobą walczyć, skoro 5 przykazanie im tego zabrania?
[21:19] <langusta_>: furia, z czasem zauważysz, że nic nie jest aż tak klarowne, zależy od intencji i świadomości człowieka
[21:19] <Gabi_K>: to prawda
[21:19] <furia>: sztywne i jasne normy są w Dekalogu, a jak nie, znaczy, że Dekalog powinien mieć aneksy
[21:20] <furia>: a jak nie ma, znaczy, że nie wolno go interpretować, proste
[21:20] <langusta_>: furia, a czy Dekalog nie jest aneksem do przykazania miłości?
[21:20] <ksiadz_na_czacie2>: poczekaj, zaraz sama wpadniesz w pułapkę przez siebie zastawioną
[21:20] <ksiadz_na_czacie2>: i okaże się, że potrzebujesz miejsce na aneks :D:D:D
[21:20] <langusta_>: a potem jeszcze aneks do aneksu ;)
[21:20] <Gabi_K>: furia... Dekalog to drogowskaz, odpowiadasz zawsze własnym sumieniem
[21:21] <Awa>: furia, nowe wydania - uzupełnione i poprawione
[21:21] <furia>: właśnie
[21:21] <furia>: każdy sobie nagina dekalog jak chce i nawet ksiądz tu przybyły stosuje relatywizm dekalogowy
[21:21] <ksiadz_na_czacie2>: Dlatego apostoł Paweł pisze, że "wypełnieniem prawa jest miłość"
[21:21] <ksiadz_na_czacie2>: No właśnie już wpadłaś w pułapkę :D
[21:22] <ksiadz_na_czacie2>: Mówienie, że problem jest trudny, a granice cienkie nie jest równoznaczne z relatywizmem
[21:23] <ksiadz_na_czacie2>: Bo relatywizm to twierdzenie, że samo pojęcie dobra i zła jest względne
[21:23] <ksiadz_na_czacie2>: A ja tego nie twierdzę
[21:23] <susane>: w Starym Testamencie jest wiele zabijania
[21:23] <langusta_>: Żydzi w Talmudzie rozszerzyli Dekalog do > 200 nakazów i zakazów i co to dało?
[21:23] <furia>: nie zabijaj znaczy nie zabijaj i tyle
[21:23] <Awa>: furia, Tobie chodzi o słynne ,,morduj” i zabijaj?
[21:24] <Izajash>: Ja jestem ciekawy, jak można pogodzić przykazanie „Nie zabijaj” z nakazem Boga danym Jozuemu, żeby wytępił wszystkich mieszkańców Kanaanu??
[21:24] <ksiadz_na_czacie2>: Nie jestem Jeremi Wiśniowiecki i nie wydaję polecenia, by zabijali tak, by ofiary poczuły
[21:24] <ksiadz_na_czacie2>: Izajash, z naszego punktu widzenia jest ono nie do pogodzenia
[21:24] <langusta_>: ks2, ale przyznasz, że wódz był z niego wyśmienity ;)
[21:25] <monman>: jak Bóg się zdenerwuje, to tak jest jak widać
[21:25] <monman>: każe wytępić i już
[21:25] <ksiadz_na_czacie2>: Nasz problem polega na tym, że kryteria myślenia XXI wieku stosujemy do zupełnie innej epoki, innego czasu
[21:25] <ksiadz_na_czacie2>: Epokę ocenia się przez pryzmat kryteriów, jakie w niej obowiązywały
[21:26] <ksiadz_na_czacie2>: (Niepotrzebnie - św. Tomasz kazał uczniom wymyślać herezje, żeby nauczyć ich uzasadniać jeszcze lepiej swoją wiarę)
[21:27] <ksiadz_na_czacie2>: Jozue i Kanaan to taki klasyczny przykład
[21:27] <langusta_>: no dobra ks, a wytłumacz mi J20,17 i słowa: nie zatrzymuj (nie dotykaj)
[21:27] <ksiadz_na_czacie2>: Hi, już mnie tym męczyłaś
[21:27] <ksiadz_na_czacie2>: :D:D:D
[21:27] <langusta_>: niop
[21:27] <langusta_>: i nie mam odp :D
[21:28] <langusta_>: a to ciekawe, nurtujące, intrygujące słowa
[21:28] <ksiadz_na_czacie2>: Ja wiem jedno, że w moim życiu nigdy nie będzie wszystko czarno na białym. Że trzeba nauczyć się żyć z Tajemnicą
[21:28] <Izajash>: No ale mówiąc w kategoriach ponadczasowych: Jak Bóg, który jest Dobrem może nakazać rzeź mieszkańców, niezależnie od epoki w której się dzieją dane wydarzenia??
[21:28] <Izajash>: Dzisiaj takim schematem posługują się np. terroryści muzułmańscy...
[21:28] <ksiadz_na_czacie2>: Tak, tylko Oni nie znali wówczas tych kategorii ponadczasowych :D
[21:29] <ksiadz_na_czacie2>: określenie kategoria ponadczasowa pojawiło się gdzieś na dwa wieki przed Chrystusem i to nie w Palestynie, a w Grecji
[21:29] <monman>: może i masz przykład, Izajash
[21:29] <monman>: i nad czym tu debatować??
[21:30] <ksiadz_na_czacie2>: Jeszcze dziś gdybym do moich parafian mówił o kategoriach ponadczasowych, to by się drapali po głowie i zastanawiali, czego ten proboszcz chce :D
[21:30] <ksiadz_na_czacie2>: Dlatego m.in. cenzuruję listy rektora KUL >:D
[21:30] <Izajash>: nie ksiądz jeden w Polsce; mój znajomy ksiądz streszcza list do "idei i problemów w nim zawartym" :)
[21:30] <langusta_>: mówisz do nich ks częściej kazania czy homilie (a może 2 w 1)?
[21:31] <langusta_>: masz szczęście ks2, że Cię Rektor Wilk nie słyszy :D
[21:31] <Spes>: hihihih
[21:31] <Spes>: super :DDDDDDDD
[21:31] <ksiadz_na_czacie2>: Zasadniczo mówię homilie
[21:31] <ksiadz_na_czacie2>: ale czasem robię cykl kazań tematycznych
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie