O grzechu i miłosierdziu

[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: Szczęść Boże, witam wszystkich
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: Naszym gościem jest dziś O. Jordan Śliwiński, którego raczej przedstawiać nie trzeba
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: Temat rozmowy na pasku: O Grzechu i miłosierdziu
[21:03] <ksiadz_na_czacie2>: Witamy serdecznie naszego Gościa i zapraszamy do rozmowy
[21:04] <ksiadz_na_czacie2>: Ojcze Jordanie, zanim padną pierwsze pytania. O czym łatwiej jest mówić - o grzechu, czy o Bożym miłosierdziu?
[21:04] <o_Jordan_Sliwinski>: Chyba o jednej i drugiej rzeczywistości jest bardzo trudno mówić
[21:04] <o_Jordan_Sliwinski>: trudno dla kogoś kto nigdy ich nie doświadczył
[21:05] <o_Jordan_Sliwinski>: dlatego tak trudno jest o nich rozmawiać z dziennikarzami
[21:05] <o_Jordan_Sliwinski>: natomiast dla kogoś, kto się spowiada nie jest to trudne - ma doświadczenie

[21:05] <Palolina>: Jak rozpoznać granicę między wiarą w Miłosierdzie Pana Boga, a grzechem przeciwko Duchowi Św. polegającym na przekonaniu że Bóg Miłosierny na pewno mi wybaczy?
[21:06] <o_Jordan_Sliwinski>: Grzech przeciwko Duchowi Świętemu to krańcowa nieczułość sumienia
[21:06] <o_Jordan_Sliwinski>: człowiek nie tylko nie otwiera się na Boga, ale też zupełnie nie zna siebie
[21:07] <o_Jordan_Sliwinski>: myślę, że ktoś, kto odczuwa winę i spowiada się przynajmniej okazyjnie
[21:07] <o_Jordan_Sliwinski>: raczej nie będzie grzeszył w ten sposób

[21:07] <Lars>: Gdyby nie zaistniał grzech, nie byłoby potrzebne miłosierdzie?
[21:08] <o_Jordan_Sliwinski>: Miłosierdzie jest relacją Boga do człowieka [21:08] <o_Jordan_Sliwinski>: jest sposobem nazwania Jego miłości
[21:09] <o_Jordan_Sliwinski>: Miłość jest zawsze pierwsza przed grzechem

[21:09] <donia>: czy to znaczy, że nie jest łatwo popaść w Grzechy przeciw Duchowi Świętemu?
[21:09] <o_Jordan_Sliwinski>: rzeczywiście nie jest łatwo
[21:10] <o_Jordan_Sliwinski>: w Ewangelii przykładem tego grzechu są faryzeusze nazywający dzieło Boże - wypędzanie
[21:10] <o_Jordan_Sliwinski>: przez Chrystusa złych duchów dziełem Belzebuba
[21:11] <o_Jordan_Sliwinski>: widzenie z zawiści dzieła Boga jako szatańskiego to twardość typowa dla grzechu przeciw Duchowi Świętemu

[21:11] <Ula-Jola>: Czytałam gdzieś, że niepokój towarzyszący grzechowi pochodzi od Boga. Jak to rozumieć?
[21:12] <o_Jordan_Sliwinski>: Sumienie działa przed grzechem - ostrzegając, w trakcie grzechu - cierpiąc, i po grzechu
[21:12] <o_Jordan_Sliwinski>: napominając
[21:12] <o_Jordan_Sliwinski>: jeśli więc sumienie jest sanktuarium w którym Bóg mówi do człowieka
[21:13] <o_Jordan_Sliwinski>: to rzeczywiście łaska pokuty, nawrócenia jest łaską Bożą

[21:13] <sono>: a jeśli ktoś zgrzeszył przeciw Duchowi Św. i się potem nawrócił to ten grzech przeciwko Duchowi będzie odpuszczony ?
[21:13] <o_Jordan_Sliwinski>: Grzech przeciwko Duchowi Świętemu rozumiany biblijne to rodzaj stanu zatwardziałości sumienia, osoby.
[21:14] <o_Jordan_Sliwinski>: My katechizmowo nazywamy konkretny czyn tym grzechem.
[21:14] <o_Jordan_Sliwinski>: Mogę zdać sobie sprawę z konkretnego zarozumialstwa czy beznadziejności przed Bogiem

[21:14] <Awa>: czy ,,drążenie tematu" o grzechu przeciwko Duchowi Świętemu nie jest przypadkiem ,,wodzeniem się na pokuszenie"?
[21:15] <o_Jordan_Sliwinski>: Chyba nie. Polecam encyklikę Jana Pawła o Duchy Świętym n. 10 który omawia tę kwestię

[21:15] <pitrek>: czy dobrze rozumiem, że Pan Bóg często nie pozbawia człowieka konsekwencji grzechu, czy można jednak prosić o to, żeby je Pan Bóg usunął czy to jest jednak forma pokuty?
[21:17] <o_Jordan_Sliwinski>: Zależy o jakie konsekwencje grzechu chodzi. Po grzechu ciężkim - jest to utrata stanu laski - potrzeba przebaczenia sakramentalnego.
[21:17] <o_Jordan_Sliwinski>: Natomiast jeśli chodzi o skutki - w postaci żalu do siebie - to oczywiście można po doświadczeniu przebaczenia o usunięcie tych uczuć prosić.

[21:17] <Kasia15>: A co jeśli zgrzeszymy przeciw Duchowi Świętemu?
[21:18] <o_Jordan_Sliwinski>: Jeśli to pojedynczy czyn, a nie stan jak pisałem, zostaje on również odpuszczony.

[21:18] <Lars>: Czytałem, że karą za grzech jest sam grzech – czy tak istotnie jest?
[21:19] <o_Jordan_Sliwinski>: To pewien skrót myślowy. Z pewnością jeden grzech osłabia wolę i ułatwia popełnianie innych.

[21:19] <donia>: czy nie jest błędem szufladkowanie grzechów i konkretyzowanie ich przez to - wydaje mi się - zawężamy ich wagę czyż nie?
[21:20] <o_Jordan_Sliwinski>: Chyba nie. Zresztą takie podziały znajdziemy już w Piśmie Świętym. W starożytnym chrześcijaństwie.
[21:20] <o_Jordan_Sliwinski>: za wyłączające ze wspólnoty eucharystycznej uznawano min: apostazję, cudzołóstwo, zabójstwo, kradzież.

[21:20] <Palolina>: Czy grzechy mogą prowadzić do jeszcze bliższej relacji z Bogiem - mam na myśli np. takie sytuacje jak historia Dawida i Batszeby. Czy Bóg celowo daje nam możliwość zgrzeszenia abyśmy w upokorzeni do Niego wrócili?
[21:21] <o_Jordan_Sliwinski>: Trudno powiedzieć, że Bóg zachęca nas do grzechu, raczej oczekuje od nas z nim zerwania.
[21:21] <o_Jordan_Sliwinski>: Natomiast nauką czerpaną z grzechu jest prawda o sobie i swojej od Boga zależności

[21:22] <Ula-Jola>: Konsekwencją grzechu jest często utrata zaufania: do siebie, do innych, do Boga... Jak zaufać sobie, innym, Panu Bogu ponownie?
[21:22] <o_Jordan_Sliwinski>: Oczywiście wiele zależy tu od sytuacji konkretnej osoby. Na pewno warto zacząć od
[21:23] <o_Jordan_Sliwinski>: dobrze przygotowanego Sakramentu Pokuty.
[21:23] <o_Jordan_Sliwinski>: Warto także poprosić o modlitwę wstawienniczą jak i prowadzenie konkretnego spowiednika

[21:23] <Ula-Jola>: Jaka jest rola uczuć i emocji podczas wyznawania grzechów?
[21:24] <o_Jordan_Sliwinski>: Nie są konieczne - żal za grzechy to postawa woli, ale są pomocne. Jeśli ktoś je przeżywa niech się ich nie wstydzi, nie blokuje.
[21:25] <o_Jordan_Sliwinski>: Warto jest płakać w sakramencie pokuty. Przez łzy lepiej się czasem widzi

[21:25] <baranek>: Czy stwierdzenie, że tam, gdzie większy grzech, tam większa łaska nie jest zachętą do grzeszenia?
[21:25] <o_Jordan_Sliwinski>: Bynajmniej. Raczej w perspektywie historio-zbawczej wskazaniem na nieustanną miłość Boga do człowieka.
[21:26] <o_Jordan_Sliwinski>: Okazała ona się najbardziej w Jezusie Chrystusie. Jeśli kto mówi, że nie ma grzechu - jak uczy Jan - czyni go kłamcą.

[21:26] <Zuza>: Jeśli człowiek ma nieczułe sumienie, nie zna siebie, nie jest świadomy, to czy może być mowa o grzechu?
[21:27] <o_Jordan_Sliwinski>: Czułość sumienia dotyczy nie znajomości siebie, co otwartości na Prawo Boże
[21:28] <o_Jordan_Sliwinski>: Warunkiem grzechu jest świadomość przekroczenia Bożego nakazu. Ale może być niewiedza zawiniona.

[21:28] <barka>: w czym się przejawia miłosierdzie?
[21:28] <o_Jordan_Sliwinski>: "po tym poznaliśmy miłość Boga, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze
[21:29] <o_Jordan_Sliwinski>: grzesznikami" Rz 5

[21:29] <Awa>: czy można powiedzieć, że tam gdzie brak naszego żalu i postanowienia poprawy zaczyna się Boże miłosierdzie?
[21:29] <o_Jordan_Sliwinski>: Miłosierdzie Boże wyprzedza nasze akty. My jednak przez żal i postanowienie poprawy na nie się otwieramy.

[21:30] <Ula-Jola>: Co Ojciec sądzi na temat tezy, że wygnanie z raju to przejaw Miłosierdzia Bożego?
[21:30] <o_Jordan_Sliwinski>: Nie spotkałem się z tą tezą.
[21:31] <o_Jordan_Sliwinski>: Natomiast myślę, że motorem w historii zbawienia nie jest grzech człowieka tylko miłość Boga.

[21:31] <donia>: sumienie więc jest najbardziej pracowitym elementem osoby ludzkiej, jak je uchronić od wypaczeń ?
[21:31] <o_Jordan_Sliwinski>: Przede wszystkim formować. Przez częstą spowiedź, rachunek sumienia, kontakt ze Słowem Bożym.
[21:32] <o_Jordan_Sliwinski>: A także przez poznawanie nauki Kościoła.

[21:32] <majka6>: jak patrzeć na zło w świetle wiary i Bożego Miłosierdzia?
[21:33] <o_Jordan_Sliwinski>: Zło jest efektem wolności człowieka. Bóg z miłości nas stworzył wolnymi, a więc również gotowymi na wybór zła.
[21:33] <o_Jordan_Sliwinski>: bowiem tylko wolni możemy Boga z miłością wybrać.

[21:33] <Hinduska>: czułości (delikatności sumienia) człowiek się uczy? [21:34] <o_Jordan_Sliwinski>: Na pewno tak. Ważna jest wrażliwość na zło, której się uczy od małości, oczywiście dobrej wrażliwości.

[21:34] <donia>: czy nie jest tak że grzech doświadcza nas po to abyśmy uświadomili sobie jak niewiele sami możemy?
[21:34] <o_Jordan_Sliwinski>: Z pewnością to jeden z ważnych elementów w przeżyciu sakramentu pokuty.
[21:35] <o_Jordan_Sliwinski>: Wyznaję grzech, zań przepraszam i w ten sposób pokazuję, że potrzebuję Boga, że odkrywam kim jestem bez Niego.

[21:35] <baranek>: Kiedy nie udzielenie rozgrzeszenia może być aktem miłosierdzia?
[21:36] <o_Jordan_Sliwinski>: Kiedy brak jest znamion nawrócenia, np. żalu lub w sytuacjach powtarzania się grzechu ciężkiego.
[21:36] <o_Jordan_Sliwinski>: Wtedy czasami trzeba dać penitentowi więcej czasu na refleksję, aby zrozumiał wagę grzechu.

[21:36] <Awa>: czy to prawda że do spowiedzi chodzą głównie skrupulanci i dzieci, a grzesznicy omijają konfesjonał szerokim lukiem?
[21:37] <o_Jordan_Sliwinski>: Raczej nie. Moja praktyka spowiednicza raczej potwierdza przychodzenie wielu grzeszników.

[21:37] <Zuza>: Bóg dał człowiekowi wolną wolę, ma prawo więc wybrać własny sposób na życie, jeśli nie wybierze Boga, czy to jest grzechem?
[21:38] <o_Jordan_Sliwinski>: Tak, archetypem wszelkiego grzechu jest wybranie siebie, lub czegoś zamiast Boga.
[21:38] <o_Jordan_Sliwinski>: Zatem warto medytować szczególnie uważnie pierwsze przykazanie.
[21:38] <prostaczek>: to może o miłosierdziu: czy celowe grzeszenie ze świadomością, że Bóg jest miłosierny i tak mi je wybaczy, może być formą grzechu przeciwko Duchowi?
[21:39] <o_Jordan_Sliwinski>: Oczywiście to jedna z tych wymienionych przez Katechizm form grzechu przeciw Duchowi Świętemu

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie