Miłosierdzie z wyobraźnią

Administrator: Zajrzyj przy okazji na http://liturgia.wiara.pl/ ...

[21:01] <opik9>: już czas, możemy, więc zaczynać tematy
[21:02] <opik9>: Chcę z Wami porozmawiać o miłosierdziu
[21:02] <zxn>: Proszę bardzo.:)
[21:02] <Awa>: zamieniam się słuch
[21:03] <opik9>: No więc powiedzcie, czym jest dla Was miłosierdzie? Jak je rozumiecie?
[21:04] <hiszpanka123>: bardzo dobrze trafiłam
[21:04] <hiszpanka123>: ja rozumiem miłosierdzie tak, że Bóg nas bezgranicznie kocha i pragnie, byśmy się nawracali
[21:05] <Awa>: miłosierdzie to takie staromodne określenie(robi za adwokata)
[21:05] <Palolina>: dla mnie jest wiarą w to, że Bóg się mną nigdy nie zgorszy i zawsze jest po mojej stronie i że po każdym grzechu mogę wrócić, On się nie obraża
[21:05] <zxn>: Miłosierdzie, to cecha Boga. Więc jasne, że ja nie rozumiem, co to jest miłosierdzie.
[21:05] <hiszpanka123>: na początku myślałam, że Bóg karze, sądzi i jest srogi
[21:06] <zxn>: Też, taki jest, hiszpanka :D
[21:06] <hiszpanka123>: ale gdy wzięłam się do poczytania książeczkę o Miłosierdziu Św. Faustyny, to zmieniam powoli zdanie
[21:06] <hiszpanka123>: bałam się Boga i wręcz robiłam sobie ludziom na złość
[21:07] <opik9>: hiszpanka123, a z czego wynika takie zachowanie robienia ludziom na złość?
[21:07] <hiszpanka123>: trudno mi powiedzieć... ja jeśli o wiarę chodzi, przeszłam różne rzeczy
[21:07] <opik9>: a my jako Dzieci Boże, w jaki sposób możemy okazać miłosierdzie?
[21:07] <opik9>: czy miłosierdzie kierowane jest wyłącznie do Boga, czy także do innych ludzi?
[21:07] <hiszpanka123>: także do innych ludzi
[21:07] <hiszpanka123>: trzeba kochać każdego, ponieważ w każdym jest ukryty Chrystus
[21:07] <Palolina>: Przez kochanie innych ludzi pokazujemy, że kochamy Boga
[21:07] <opik9>: Palolina, właśnie!
[21:07] <hiszpanka123>: i każdy człowiek szuka tego samego: Boga
[21:07] <cameleon>: hm, miłosierdzie do Boga czy odwrotnie?
[21:07] <zxn>: Jak może być kierowane do Boga, opiku? Miłosierdzie? :| DO Boga? :| Nie OD Boga? :|
[21:08] <hiszpanka123>: Miłosierdzie pochodzi od Boga
[21:08] <opik9>: zxn, zgadza się od Boga względem ludzi, ale również człowieka względem drugiego człowieka
[21:08] <Awa>: ,,miłosierny jest Bóg i łaskawy"
[21:08] <hiszpanka123>: właśnie :)
[21:08] <Palolina>: Nie można kochać Boga, nie kochając ludzi - można się jedynie alienować w modlitwę i utwierdzać w fałszywym przekonaniu, że świat jest zły, a ja dobra, ale to nie jest prawda
[21:09] <hiszpanka123>: Paliona, dziękuję Ci kochana
[21:09] <hiszpanka123>: rozwiązałaś tym zdaniem mój problem
[21:09] <hiszpanka123>: dziękuję Ci z całego serca
[21:09] <hiszpanka123>: jeśli się nie kocha Boga, to się nie kocha ludzi
[21:09] <Palolina>: hiszpanka :)
[21:09] <opik9>: jakie rodzaje miłosierdzia znacie?
[21:09] <langusta_>: miłosierdzie dla mniej znaczy tyle, co: świadczyć miłość
[21:09] <langusta_>: rodzaje - np. uczynki względem ciała, duszy...
[21:09] <hiszpanka123>: miłosierdzie względem duszy
[21:09] <hiszpanka123>: o właśnie, langusta
[21:09] <przepraszam>: to względem ojca, co nie pójdzie w zapomnienie
[21:09] <opik9>: langusta_ , jakie znasz uczynki?
[21:10] <langusta_>: chorych odwiedzać, strapionych pocieszać
[21:10] <langusta_>: KK ujął je w odpowiednie przepisy
[21:10] <langusta_>: ale ogólnie mówiąc, jest to świadczenie dobra
[21:10] <Awa>: Bóg miłosierny daje odkupienie
[21:10] <cameleon>: Awa - to ostatni
[21:11] <Awa>: cam, właśnie melodia mi chodzi po głowie
[21:11] <opik9>: a czy jałmużna postna jest rodzajem miłosierdzia?
[21:11] <langusta_>: niop
[21:12] <KaJa>: Oczywiście, opik
[21:12] <Palolina>: Opik - albo miłosierdzia albo pychy, zależy co ma się w sercu - bywa, że jest dawana dla lepszego samopoczucia, ale tak o każdej ofierze można powiedzieć
[21:13] <opik9>: Palolina, a jaka powinna być jałmużna?
[21:13] <langusta_>: opik, jałmużna jest miłosierdziem, jest czynieniem dobra, dzieleniem się sobą z bliźnim (w sumie nie chodzi tylko o kasę), dlatego, że jest dzieckiem tego samego Ojca
[21:13] <langusta_>: jałmużna powinna dotyczyć każdej sfery naszego życia
[21:13] <Palolina>: Opik, nie wiem - z serca ma wypływać - bywa, że dajemy jałmużnę i mamy poczucie, że jestem ok, jestem wielki, a jak to Jezus mówił... po owocach poznacie
[21:13] <Palolina>: ale na pewno należy ją dawać w końcu tak mówi Ewangelia
[21:13] <hiszpanka123>: a czy Bóg będzie miał miłosierdzie dla tych, co go szukają, a błądzą??
[21:13] <KaJa>: hiszpanka - to jest pytanie do Boga, nie do Człowieka. Myślę, że wszystko jest indywidualne
[21:13] <opik9>: hiszpanka123, Bóg jest miłosierny, kto szuka - ten znajdzie
[21:13] <cameleon>: hiszpanka - odpowiedziałaś sobie sama... "kto szuka, ten znajduje"
[21:14] <opik9>: langusta_, a co daje nam takie dzielenie się z innymi?
[21:14] <hiszpanka123>: daje nam radość
[21:14] <hiszpanka123>: i czyni nas prawdziwymi uczniami Chrystusa
[21:14] <KaJa>: Bezdomny dzieli się swoją zdobyczą zauważyliście???
[21:14] <opik9>: co powinniśmy robić, żeby nasze uczynki wypływały z serca?
[21:15] <langusta_>: uczymy się, że nie jesteśmy pępkiem świata, sami dla siebie, że kochać znaczy : dawać siebie
[21:15] <hiszpanka123>: powinniśmy najpierw pragnąć tego dobra
[21:15] <cameleon>: we wszelkie działanie powinna być wpleciona miłość... bez tego ani rusz
[21:15] <keharito>: kształtować serce, opik :) by dawało, ale i umiało przyjąć
[21:15] <langusta_>: z serca: by mogły z niego wypływać, musi być czymś napełnione
[21:15] <langusta_>: tym, co posiadamy, tym się dzielimy
[21:15] <hiszpanka123>: właśnie, miłość jest najważniejsza
[21:16] <Palolina>: stawać w prawdzie o sobie, korzystać z Sakramentów i w nich upatrywać tego, że Bóg przemieni przez nie nasze serce... w końcu wiara jest Łaską darmową... Bóg może dać, my nie jesteśmy w stanie sami
[21:15] <opik9>: na stronie liturgia.wiara.pl zostały wyróżnione uczynki miłosierdzia względem ciała
[21:15] <opik9>: trwa również konkurs na miłosierdzie z wyobraźnią
[21:16] <opik9>: więc może ja was spytam, który z uczynków jest Wam najbliższy
[21:16] <hiszpanka123>: mi jest najbliższa pomoc dla innych
[21:17] <hiszpanka123>: chęć kochania
[21:17] <langusta_>: chorych odwiedzać
[21:17] <opik9>: hiszpanka123, a w jaki sposób można wyrazić taką pomoc?
[21:17] <hiszpanka123>: poprzez podnoszenie na duchu i dodawania otuchy oraz pomoc ludziom chorym
[21:17] <megi>: miłość miłosierna (miłosierdzie) jest wtedy, gdy np. rodzic kocha swoje dziecko, pomimo jego złego zachowania - to taka całkiem bezinteresowna miłość i doskonale widać to w relacji rodzic - dziecko
[21:18] <megi>: rodzic nie jest w stanie trwale obrazić się na własne dziecko
[21:18] <KaJa>: Podobnie jak dziecko. Nie jest w stanie obrazić się - trwale - na rodzica
[21:18] <KaJa>: Poza tym cierpi, jak niesmak w rodzinie
[21:18] <opik9>: megi, właśnie... Bezinteresowna miłość
[21:19] <keharito>: megi, nie uważasz, że to trochę naiwne??
[21:19] <megi>: nie uważam, keharito, to jest bardzo trudne, bo się cierpi
[21:19] <opik9>: keharito, jesteśmy jak Dzieci Boże, taka niewinna i czysta miłość jest najpiękniejsza
[21:19] <keharito>: ale czy realna??
[21:19] <opik9>: keharito, jak wiadomo nie każdy potrafi w taki sposób kochać, ale czy taka miłość nie jest możliwa?
[21:19] <hiszpanka123>: jest możliwa
[21:19] <KaJa>: Tyle, opik, że ...tu - na ziemi - w niewinność i czystość się najchętniej kopie
[21:19] <KaJa>: Gdyby ktoś mi wytłumaczył, dlaczego? Skoro tyle jest wiernych i do miłości dążących?
[21:19] <keharito>: tutaj na ziemi?? nie, chyba że ...... Bóg da taka łaskę
[21:19] <hiszpanka123>: cierpienie uszlachetnia moim zdaniem
[21:19] <hiszpanka123>: prawdziwa miłość to bezinteresowna miłość
[21:19] <megi>: gdy dziecko źle postępuje, a pragniesz jego dobra i np. widzisz, gdy się wyniszcza
[21:19] <megi>: wytrwale czekasz na zmianę
[21:19] <megi>: to jest właśnie miłosierdzie z wyobraźnią - przypowieść o synu marnotrawnym wspaniale to obrazuje
[21:19] <megi>: nie jesteś w stanie go nie kochać, mimo jego złego postępowania
[21:19] <opik9>: megi, a może lepiej zamiast czekać... modlić się?
[21:19] <hiszpanka123>: modlitwa owszem, bardzo dużo pomaga
[21:19] <hiszpanka123>: ale ja uważam, że trzeba mu pomóc zbliżyć się do Boga w takiej sytuacji
[21:19] <Palolina>: megi - miłość do nieprzyjaciół (bo patrząc na dziecko bez uczuć ono jest pasożytem) jest chyba najpiękniejsza formą miłości
[21:19] <hiszpanka123>: właśnie
[21:19] <langusta_>: opik, w sumie dziwne te wyliczanki, wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że czyniąc niekiedy rzeczy codzienne, spełniają uczynki miłosierdzia (bo te przecież zawsze kojarzą się tak górnolotnie)
[21:19] <langusta_>: a przecież to normalna codzienność
[21:19] <langusta_>: przynajmniej tak być powinno
[21:19] <hiszpanka123>: właśnie
[21:20] <Palolina>: langusta - i chyba o to chodzi, te przemyślane dają złudne poczucie bycia ok
[21:20] <langusta_>: Palolina, tak, ale myślę, że KK specjalnie ujął je w formie przepisów prawa, by uwypuklić ich wagę i znaczenie
[21:21] <langusta_>: tylko, że dla wielu forma jest wygórowana i nie dostrzegają prozy życia i znaczenia czynów
[21:21] <hiszpanka123>: ludzie są różni
[21:22] <langusta_>: hiszpanka, ale ludzi dzielą drogi, a nie cel
[21:22] <langusta_>: są różni, i za to chwała Panu
[21:22] <hiszpanka123>: właśnie, masz rację, langusta
[21:22] <hiszpanka123>: ale ludzie podobni do siebie choć ciut powinni być, żeby się rozumieli
[21:22] <KaJa>: Czasem ta różność zabija, aż takiej różności nie chciałabym
[21:22] <opik9>: a czy modlitwa może być miłosierdziem?
[21:23] <langusta_>: opik, oczywiście
[21:23] <hiszpanka123>: trudno mi powiedzieć
[21:23] <Palolina>: "To, co jest ciemnością wyniesione na światło staje się jasnością" św. Paweł - może to jest jakaś wskazówka
[21:23] <megi>: proste przykłady są najlepsze, poza tym każdy jest czyimś ojcem lub dzieckiem i doskonale to kuma
[21:23] <Palolina>: Opik, może choć dużo łatwiej pomodlić się w ciszy za "nieprzyjaciela" niż jawnie wyświadczyć mu dobro - do tego drugiego potrzebna jest pokora
[21:23] <langusta_>: Palolina, ale od czegoś trzeba zacząć
[21:24] <cameleon>: jeśli wiem, czym jest modlitwa, to tak
[21:24] <Palolina>: zgadza się
[21:24] <Palolina>: o ile się na modlitwie nie poprzestaje
[21:24] <langusta_>: a poza tym jedno (modlitwa) nie wyklucza drugiego (czynu)
[21:24] <hiszpanka123>: właśnie
[21:24] <opik9>: macie rację, ale jeśli modlitwa jest nieszczera?
[21:24] <langusta_>: opik, jeśli zła, spokojnie, myślę, że Bóg jej nie przyjmie
[21:24] <cameleon>: chyba nie ma czegoś takiego, jak nieszczera modlitwa... albo jest albo jej nie ma, bo jest gadulstwem przesiąkniętym własna pychą
[21:24] <langusta_>: cameleon, chyba jest ;)
[21:24] <langusta_>: to nie wzniesienie serca ku Bogu, tylko gloryfikacja siebie np.
[21:24] <opik9>: cameleon, możesz modlić się za kogoś, a w głębi duszy życzyć mu źle... stwarzasz pozory uczynku miłosierdzia
[21:24] <cameleon>: opik - napisałem wcześniej ...udawanie dobrego przed sobą i Bogiem
[21:24] <Palolina>: możesz modlić się szczerze, a jak widzisz tę osobę, to zamiast skorzystać z okazji do pojednania, przechodzisz na drugą stronę ulicy, bo tchórzysz
[21:24] <Palolina>: bo nie wierzysz w moc modlitwy
[21:24] <Palolina>: i chcesz takiego "pstryk" od Pana Boga, a Bóg chce dawać Miłość w bólach rodzenia
[21:24] <KaJa>: Wiecie co? Nieprzyjaciel to nie człowiek tylko jakaś siła działająca nim
[21:24] <KaJa>: I chodzi o to, by tę siłę pokonać.
[21:24] <Palolina>: jak kobieta siedzi godzinami na każdej Mszy Św. i modli się o pojednanie z mężęm - to niestety trzeba wstać i iść się pojednać, a nie alienować się w modlitwę i analizować sobie jaki on zły, jaka ja dobra
[21:24] <opik9>: a cierpienie?
[21:24] <Palolina>: Niekoniecznie
[21:24] <przepraszam>: owszem, jeśli jest ofiarowane
[21:24] <langusta_>: bezsensowne cierpienie - nie
[21:24] <langusta_>: ale cierpienie wespół z Chrystusem - owszem

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie