Modlitwa i Msza Św.

Administrator: obowiązek czy przyjemność Spotkania?; Sens i potrzeba?; Gdzie w tym jest, a gdzie być powinien Pan Bóg?

[21:18] <langusta_>: Duchu Święty napełnij nasze serca Twą miłością i dozówl nam zglębiac tajemnice Twojej łaski, wespół z Pasterzem tej wirtualnej trzódki, amen :)
[21:18] <sono>: przyjdź Duchu Święty
[21:18] <wielki_czarny_pies>: Amen
[21:18] <opik17>: amen
[21:19] <aprylka>: amen :)
[21:19] <ksiadz_na_czacie11>: ufff:) niech będzie pochwalony Jezus Chrystus
[21:19] <sono>: na wieki
[21:19] <langusta_>: na wieki wieków amen, ks 11
[21:19] <aprylka>: na wieki wieków amen :))
[21:19] <opik17>: na wieki wieków amen
[21:19] <ksiadz_na_czacie11>: (reset zawsze pomaga;))
[21:19] <wielki_czarny_pies>: i jak tu nie wierzyć w moc modlitwy?? :D
[21:20] <aprylka>: wcp, no nie da się ;)
[21:20] <aprylka>: praktykę już mieliśmy, teraz czas na teorię ;)
[21:20] <wielki_czarny_pies>: aprylko :)
[21:20] <ksiadz_na_czacie11>: witam wszystkich i zapraszam do rozmowy
[21:20] <langusta_>: ks11, żeby Cię można było zakotwiczyć na liście, myśmy już rozpoczęli czat modlitwą :)
[21:21] <ksiadz_na_czacie11>: spróbujmy zacząć od początku... czyli: skąd bierze się w ogóle nasza modlitwa?
[21:21] <sono>: z serca
[21:21] <langusta_>: z potrzeby kontaktu z Bogiem
[21:21] <wielki_czarny_pies>: bo nas nauczyli w dzieciństwie, że trzeba
[21:21] <KaJa>: Z pamięci o Bogu
[21:21] <sono>: ja się modlę z serca
[21:22] <sono>: a nie, że mnie nauczyli
[21:22] <aprylka>: wpierw to pewnie z potrzeby (tak bardziej po ludzku - prośby), a potem z miłości (dziękczynna)
[21:22] <wielki_czarny_pies>: no ok... tak poważnie to z potrzeby i tęsknoty za Bogiem
[21:23] <langusta_>: pytanie tylko, czy modlitwa to zimny ryuał czy potrzeba serca?
[21:23] <aprylka>: jeśli zimny rytuał to chyba nie ma sensu...
[21:23] <langusta_>: sama już nie wiem, aprylka, może czasami kogoś rytuał doprowadzi do pragnienia serca
[21:23] <aprylka>: może... langusta... choć to chyba wyjątki potwierdzające regułę
[21:23] <aprylka>: choć z drugiej strony niezbadane są wyroki Boskie :)
[21:23] <langusta_>: nie, nie można tego zanegować
[21:23] <wielki_czarny_pies>: aprylko... a może z tą modlitwą rytualną... to tak jak z fizyką... czasem trzeba wkuć definicję na pamięć i klepać bez sensu, aż w końcu pojmie się jej sens... i zacznie robić zadania...?
[21:23] <langusta_>: wcp, o tym właśnie piszę (w lot łapiesz, o co mi biegia)
[21:23] <aprylka>: może, wcp, choć to chyba zbyt duże uproszczenie
[21:23] <wielki_czarny_pies>: aprylko... słowa modlitwy też potrzebują czasu, by dotrzeć od ust do serca...
[21:23] <ksiadz_na_czacie11>: zaraz, zaraz, z tym rytuałem to zaczekajcie:) a żeby nie było to rytuałem tylko, to właśnie zacząć się powinno od Źródła
[21:23] <aprylka>: no tak - od Źródła, do Źródła i w Źródle :)
[21:23] <ksiadz_na_czacie11>: a nie zastanowiło Was nigdy, że modlitwa jest przede wszystkim łaską Boga? przecież to On sprawia, że możemy sioę modlić
[21:23] <sono>: ja myślę, że nie księże
[21:23] <aprylka>: no wszystko jest łaską, to i modlitwa też...
[21:23] <langusta_>: ks11, tak
[21:23] <langusta_>: wszystko jest łaską
[21:23] <langusta_>: nawet to, że odpowiadamy na tę łaske, jest łaską
[21:23] <Kenya>: to jest łaska Boga, jednocześnie pragnienie duszy, bo modlitwa to pokarm dla duszy
[21:23] <sono>: ja szukam miłości doskonałej, a modlitwa jest moim nawigatorem w stronę Tronu Boga, gdzie się kieruje z mego serca
[21:23] <ksiadz_na_czacie11>: a zatem: fakt, iż mówimy do Boga ma swój początek w Jego łaskawości, z której On pochyla się nad nami
[21:23] <aprylka>: On sprawia wszystko - bez Niego nic nie możemy
[21:24] <KaJa>: Nie wydaje mi się. Na pewno sprawił, że żyjemy, ale nie jestem pewna, czy sprawia, że modlimy się. Przecież działa w nas nasza wola.Wolna zresztą
[21:24] <KaJa>: Dlatego jedni się modlą, inni odrzucają jako niepotrzebne obciążenie
[21:24] <KaJa>: Im niepotrzebne. Tak im się wydaje. Chyba. Mogę się mylić.
[21:24] <wielki_czarny_pies>: ale z tą łaską... tzn. że Bóg pozwala... czy że to Bóg pobudza to pragnienie?
[21:25] <langusta_>: Bóg uzdalnia nas do modlitwy
[21:25] <Sylvie>: Ale ja mam takie pytanie: jak się modlić: gotowymi formułkami, czy własnymi słowami?
[21:25] <sono>: Sylvie, módl się jak niemowlak
[21:26] <sono>: nie mów nic, trwaj przy Nim :)
[21:25] <ksiadz_na_czacie11>: modlitwa to złożenie dwóch rzeczywistości: łaski i naszego wyboru wiary
[21:26] <ksiadz_na_czacie11>: Sylvie, za chwilę
[21:26] <KaJa>: Tak, Ksiądz. To prawda
[21:26] <aprylka>: a nasz wybór raz podjęty co dzień - codzienną modlitwą - musi być potwierdzany :)
[21:27] <langusta_>: aprylka, powinien być ;)
[21:27] <langusta_>: nic nie musi;)
[21:27] <aprylka>: no w tym sensie napisałam ;)
[21:27] <sono>: ale nie co dzień się ma ochotę na modlitwę, aprylka
[21:27] <ksiadz_na_czacie11>: modlitwa więc ma dwa źródła: jedno to Bóg i Jego Łaskawość, a drugie to nasz wybór oświecony wiarą
[21:27] <langusta_>: ks11, niop
[21:27
] <aprylka>: oświecony łaską wiary - przyjętą przez nas :)
[21:27] <ksiadz_na_czacie11>: skoro tak, to znaczy, że aby się modlić, wiara jest warunkiem sine qua non
[21:28] <ksiadz_na_czacie11>: musi być, przynajmniej jako poszukiwanie Boga
[21:28] <Kenya>: na polski... sine qua non?
[21:28] <ksiadz_na_czacie11>: sine qua no = warunek bez którego nie jest (coś) możliwe
[21:28] <Battousai>: ale o wiarę też się trzeba modlić
[21:28] <sono>: a tych, co Go nie szukają, Pan Bóg sam znajdzie
[21:28] <langusta_>: właśnie, bo jak nazwać, jak nie modlitwą, słowa niewierzącego skierowane "w górę" ku Temu, Kto to stworzył?
[21:28] <wladek>: ale czy koniecznie muszą być słowa?
[21:29] <langusta_>: wladek, nie muszą, czasami są niezbędne, a czasami cisza więcej mówi niż tysiące pojedyńczych wyrazów
[21:29] <wielki_czarny_pies>: Wladku... pewnie nie... znaczy inaczej... na pewno nie... ale kiedy kogoś poznajesz... dużo z nim rozmawiasz... dopiero w gorącej przyjaźni można z kimś cieszyć się po prostu obecnością... bez słów...
[21:29] <wladek>: wcp :)
[21:29] <KaJa>: Nie każdy potrafi bez słów rozmawiać
[21:29] <ksiadz_na_czacie11>: co jeszcze w modleniu się jest istotne?
[21:29] <sono>: postawa
[21:30] <wielki_czarny_pies>: szczerość?
[21:30] <Sylvie>: żeby się skupić
[21:30] <langusta_>: ukierunkowanie na Boga
[21:30] <sono>: żeby nie modlić się na pokaz
[21:30] <ksiadz_na_czacie11>: to jest ważny przymiot modlitwy, ale jest jeszcze coś...;)
[21:30] <ksiadz_na_czacie11>: o właśnie, Langusta
[21:30] <ksiadz_na_czacie11>: skierowanie się na Boga jest ważne
[21:30] <wielki_czarny_pies>: chęć nawiązania dwustronnej relacji... znaczy też słuchanie
[21:30] <wladek>: gotowość do słuchania
[21:30] <KaJa>: Żeby nie "zagłuszać" Boga
[21:30] <ksiadz_na_czacie11>: bez tego nie ma mowy o modlitwie
[21:31] <wielki_czarny_pies>: acz można nieźle i długo klepać... od siebie...
[21:31] <langusta_>: wcp, gorzej jeżeli od siebie do siebie ;)
[21:31] <ksiadz_na_czacie11>: zatem: jeśli ktoś jest niewierzący, to do kogo się kieruje? do Kogoś, o Kim jest przekonany, że nie ma, zatem: niewierzący się nie modli
[21:31] <wielki_czarny_pies>: do ściany też się dobrze gada :|
[21:32] <ksiadz_na_czacie11>: to tylko gadanie, a nie modlitwa
[21:32] <langusta_>: ks11, nie do końca, modli się, ale nie poznał do końca Adresata swoich westchnień
[21:33] <ksiadz_na_czacie11>: Langusta, nie sądzę, byśmy musieli tu stosować tanie pocieszacze dla ateistów, nie modli się, chyba, że szuka, ale wtedy już nie jest niewierzący
[21:33] <langusta_>: ks11, może on szuka, nie neguje Go
[21:33] <ksiadz_na_czacie11>: oczywiście, jeśli szuka Boga
[21:33] <langusta_>: ok
[21:33] <sono>: i co, jak się nie modli niewierzący, to jest gorszym dzieckiem Pana Boga i nie ma dla niego miejsca w Niebie?
[21:33] <KaJa>: Niezbyt dowierzam w istnienie tych niewierzących
[21:33] <KaJa>: Natomiast wiem, że część przyjmuje takową postawę na zasadzie "gierki". Z 2-gim człowiekiem gierki
[21:34] <KaJa>: Ale Ksiądz, wzdycha. I to westchnienie też może być modlitwą
[21:34] <KaJa>: No dobra. Nie wiem
[21:34] <sono>: Bóg kocha każdego bezwarunkową miłością, samo życie ludzkie
[21:34] <ksiadz_na_czacie11>: ale wracajmy do modlitwy, mamy już dwie ważne sprawy stwierdzone:
jest modlitwą jesli to zycie nie jest ukierunkowane na zło to jest modlitwą
[21:34] <ksiadz_na_czacie11>: 1.modlitwa jest łaską i jednocześnie wyborem wiary człowieka
[21:34] <ksiadz_na_czacie11>: 2.modlitwa ma (musi mieć) Adresata w Osobie Boga
[21:35] <sono>: to kogo ma?
[21:35] <KaJa>: Tak, Ksiądz. Bardzo ważne stwierdzenia
[21:35] <ksiadz_na_czacie11>: a zatem kolejne pytanie się rodzi: to jest obowiązek człowieka wierzącego, czy nie?
[21:36] <ksiadz_na_czacie11>: (podkreślam słowo "obowiązek")
[21:36] <langusta_>: obowiązek? hm, to przywilej
[21:36] <wielki_czarny_pies>: taa, taki sam, jak obowiązek rozmowy z przyjacielem...
[21:36] <sono>: jeśli mam obowiązki w postawie do Pana Boga, to już czuje się niewolnicą
[21:36] <langusta_>: tak
[21:36] <langusta_>: obowiązek, którego ciężąr czasem jest rozkoszą :)
[21:36] <KaJa>: Obowiązek, ale on wychodzi samoistnie. Nie zastanawiam się, tylko czynię
[21:36] <megi>: jeżeli Jezus jest dla nas żywy (a nie martwy), to i nasza obecność na Spotkaniu z Nim (Mszy Św.) powinna być relacją żywą, prawdziwą, autentyczną, osobową, w innym wypadku spotkanie się odbędzie, ale nie będzie prawdziwe, tylko sztuczne, wymuszone, bez relacji i porozumienia
[21:36] <Sylvie>: jeśli się kogoś kocha, to chce się z nim rozmawiać:)
[21:37] <ksiadz_na_czacie11>: zaraz, zaraz, ten "obowiązek" jest, on jest u samych fundamentów, bez niego nie ma mowy o czymkolwiek dalszym
[21:37] <KaJa>: Tak. Bardzo przyjemnie być niewolnicą Boga. Tylko czy On każdego zechce?
[21:37] <langusta_>: KaJa, tak
[21:37] <sono>: Kaja, każdy będzie czuł się tam, gdzie wybór jego padnie
[21:37] <sono>: jedni przy Bogu, inni bez Niego
[21:37] <KaJa>: Ja przyznam się, że się Go boję
[21:38] <KaJa>: Choć nie powinnam, a jednak
[21:38] <langusta_>: KaJa. Boga czy "obowiązku"?
[21:38] <KaJa>: Boga.
[21:38] <KaJa>: Niezbyt dobrze mieć świadomość, KIM jest Bóg.
[21:38] <wielki_czarny_pies>: obowiązek modlitwy jest bez sensu
[21:38] <sono>: wcp, więc właśnie, o tym wyżej też napisałam
[21:38] <langusta_>: wcp, stąd moje 1-wsze stwierdzenie, że to przywilej;)

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie