...chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj...

[21:00] <ksiadz_na_czacie11>: zaczynamy:)
[21:00] <ksiadz_na_czacie11>: witam i zapraszam do rozważania kolejnej prośby Modlitwy Pańskiej
[21:01] <ksiadz_na_czacie11>: na początek pytanie: obecnie przeżywamy w Kościele dni szczególnej modlitwy - o co?
[21:01] <Kajka>: o urodzaje
[21:01] <NICszczegolnego>: o dobre plony
[21:01] <langusta_>: o urodzaje
[21:01] <ksiadz_na_czacie11>: i o co jeszcze?
[21:02] <langusta_>: by chleba nie zabrakło nikomu
[21:02] <Kajka>: o chleb dla wszystkich
[21:02] <ksiadz_na_czacie11>: i o błogosławieństwo dla ludzkiej pracy
[21:02] <ksiadz_na_czacie11>: po co takie dni są? co nam mają uświadomić?
[21:02] <langusta_>: wartość rzeczy zwykłych, powszednich
[21:03] <Arthuro>: Że wszystko zależy od Boga :)
[21:03] <Zuza>: że praca ma wartość
[21:03] <Zuza>: w końcu praca uszlachetnia człowieka...
[21:03] <langusta_>: coś, co jest tak bardzo podstwowe
[21:03] <Arthuro>: iż jesteśmy sługami
[21:04] <ksiadz_na_czacie11>: przede wszystkim to, co powiedział Arthuro
[21:04] <ksiadz_na_czacie11>: "bez Boga ani do proga"
[21:04] <ksiadz_na_czacie11>: a czy znacie jakieś zwyczajowe gesty, które potwierdzają tę naszą wiarę?
[21:05] <paczka_dropsow>: ponoć krzyż na chelebie...
[21:05] <paczka_dropsow>: czasami się robi
[21:05] <langusta_>: przeżegnanie sie?
[21:05] <Zuza>: to takie podstawowe, ks, taka początkowa religijność wstawiennicza
[21:05] <wielki_czarny_pies>: znak krzyża na chlebie, całowanie go, gdy upadnie (na Śląsku się to zachowało)
[21:05] <Optymistus>: w mazowieckim też
[21:05] <ksiadz_na_czacie11>: znak krzyża na chlebie przed pierwszym krojeniem... wciąż jest?
[21:06] <Arthuro>: Tak, wcp, całuje się, że za ciężko zarobione pieniądze jest kupiony
[21:06] <ripsat>: jest, ks11
[21:06] <Arthuro>: Tak, ks 11
[21:06] <wielki_czarny_pies>: jest
[21:06] <Zuza>: u nas się całuje, jak spadnie na ziemię
[21:06] <langusta_>: ks, bywa, choć większość chleba kroją już w sklepie na kromeczki
[21:06] <ksiadz_na_czacie11>: a choćby znak krzyża przed, czy po jedzeniu...?
[21:06] <ripsat>: chleba się nie wyrzuca...
[21:06] <langusta_>: przed i po
[21:06] <wielki_czarny_pies>: ekhm... :}
[21:06] <Optymistus>: przed i po jedzeniu
[21:07] <Spes>: przed grzybakami
[21:07] <Optymistus>: pobogosław, Panie, nas i ten posiłek itd.
[21:07] <ksiadz_na_czacie11>: popatrzcie:) takie niby proste znaki, a ile wyrażają postawy człowieka...
[21:08] <ksiadz_na_czacie11>: a zatem mamy pierwszy bardzo ważny wniosek: wszystko zależy od Pana Boga, od Jego łaski i błogosławieństwa...
[21:08] <langusta_>: bywa ks, że to, co proste, kryje w sobie najwięcej głębi
[21:08] <Zuza>: ks, ale czy Bóg w ten sposób ingeruje?
[21:09] <wielki_czarny_pies>: ale czy to znaczy, że te proste gesty mają z nas wypływać... że tak trzeba...? czy o co w nich chodzi?
[21:09] <Arthuro>: To jaki Cel ma w tym Bóg, żeby był nieurodzaj??
[21:09] <langusta_>: wcp, myslę, że one nas kierunkują ku Stwórcy
[21:09] <ksiadz_na_czacie11>: w dzisiejszym pierwszym czytaniu św.Paweł przypominał o tym, najpierw Grekom na Areopagu, ale i nam też
Uzytkownik Kajka opuscil pokoj
[21:10] <ksiadz_na_czacie11>: Zuza, oczywiste, że zdaje wiele na człowieka, ale... bez Jego błogosławieństwa nie ma nic
[21:10] <ksiadz_na_czacie11>: Wcp, mają wypływać z wiary, że od Pana Boga mamy wszystko
[21:10] <wielki_czarny_pies>: rozumiem...
[21:10] <ripsat>: a ateisci?
[21:10] <ripsat>: od kogo oni mają?
[21:10] <langusta_>: od Boga
[21:11] <langusta_>: ripsat, to że Go "nie widzą", nie oznacza, że nie istnieje
[21:11] <Zuza>: ks ostatnio mówił na kazaniu o tym, jak miała być Msza Św. o deszcz i tylko jedna dziewczynka przyszła z parasolem
[21:11] <ksiadz_na_czacie11>: wierzymy, że ateiści też mają od Pana Boga, tylko o tym nie wiedzą
[21:11] <paczka_dropsow>: jakoś tak to... hm...
[21:11] <paczka_dropsow>: trudno w to uwierzyć tak po prostu
[21:11] <paczka_dropsow>: ale zdaje się kalwiniści w to bardzo wierzą...
[21:11] <paczka_dropsow>: komu Bóg błogosławi - ten zarabia...
[21:12] <langusta_>: zarabia w sensie jest wew. bogaty?
[21:12] <paczka_dropsow>: langustka, nie... w sensie kasy
[21:12] <langusta_>: nie kumam, co ma mamona do błogoslawieństwa :(
[21:12] <ksiadz_na_czacie11>: "On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych"
[21:12] <ripsat>: ks11, z czego to?
[21:12] <ksiadz_na_czacie11>: Ripsat, z Ewangelii (nie pamiętam sigli)
[21:12] <opik16>: Mt 5,45
[21:12] <Zuza>: ks, ale w jakim sensie nic nie ma, rzeczywistego chleba, czy tak jakby chleba posiadającego jakiś sens, czyli właśnie z błogosławieństwenm
[21:12] <paczka_dropsow>: tylko co z tymi, którzy nie zarabiają, co wtedy, kiedy jest nieurodzaj, pomimo starań człowieka? wtedy Bóg nie błogosławi?
[21:12] <paczka_dropsow>: dlaczego?
[21:13] <ksiadz_na_czacie11>: nie można też upraszczać tak, że jak jest forsa to jest błogosławieństwo Boże, a jak nie ma to nie ma błogosławieństwa, to nie tak
[21:13] <ripsat>: to mi Bóg nie błogosławi ;/
[21:13] <ripsat>: a co zrobić, żeby Bóg tak solidnie pobłogosławił??
[21:14] <wielki_czarny_pies>: tak zdaje się wierzyli Żydzi... stąd Abram miał przekopane, bo ani syna ani ziemi... znaczy, że mu Bóg nie błogosławi...?
[21:14] <langusta_>: tak
[21:14] <ksiadz_na_czacie11>: błogosławieństwa Bożego nie można sobie zarobić czymkolwiek
[21:14] <ripsat>: to jak to zrobić??
[21:14] <paczka_dropsow>: ks 11, no to co... to od czego ono zależy?
[21:15] <paczka_dropsow>: od kaprysu?
[21:15] <paczka_dropsow>: bo jak inaczej to wytłumaczyć...
[21:15] <ksiadz_na_czacie11>: wierzyć, a nawet ufać Bogu
[21:15] <Awa>: czy błogosławieni oznacza bogaci w kasę?
[21:15] <ripsat>: ale to nie o kase jednak chodzi, co nie? ;)
[21:15] <langusta_>: to łaska i mnoży się we wspólpracy z odpowiedzią człowieka
[21:15] <KaJa>: paczka - od człowieczeństwa w Tobie
[21:15] <paczka_dropsow>: ale jak wierzyć Bogu, kiedy nie wiadomo, czy błogosławi czy nie?
[21:16] <ksiadz_na_czacie11>: właśnie dlatego wierzyć, a nie wiedzieć
[21:16] <wielki_czarny_pies>: paczko... jak ksiądz Ci błogosławi... tzn. że Bóg też... jak w to wierzysz :)
[21:16] <ripsat>: paczka, wierzyć Bogu i wierzyć, że błogosławi
[21:16] <langusta_>: paczka, ja wiem, że Bóg jest Hojnym Dawcą
[21:16] <langusta_>: więc chyba nie o ilość łaski chodzi
[21:16] <langusta_>: tylko o odpowiedź człowieka
[21:16] <paczka_dropsow>: wcp, no to skoro Bóg błogosławi, to z jakiej paki różne cholerstwa się zdarzają?
[21:17] <wielki_czarny_pies>: paczko... bo nie On jeden się Tobą interesuje...
[21:17] <Zuza>: to już chyba minęły czasy, kiedy ludzie wierzyli, że błogosławieństwo Boże to dostatek na ziemi
[21:17] <KaJa>: Ależ, Zuzo - dostatek. Ale czyż nie wiesz, że tam, gdzie dostatek to ogrom rąk do rozbijania szczęścia?
[21:17] <paczka_dropsow>: wcp, no ale chyba jego błogosławieństwo jest większe, no nie?
[21:17] <KaJa>: z paki, paczka, osobistej chęci kogoś i wyciagnięcia ręki po złe
[21:17] <paczka_dropsow>: Kaja, bywa i zło niezawinione...
[21:17] <ksiadz_na_czacie11>: Pan Bóg nie przychodzi, by dać nam życie, "jak po maśle"
[21:17] <ksiadz_na_czacie11>: ale żeby z nami Być
[21:17] <Zuza>: Chrystus też nie miał lekkiego życia, ks
[21:17] <wielki_czarny_pies>: jedno nie wyklucza drugiego... pytanie, czego bardziej szukasz w każdej chwili życia... (nie Ty personalnie)
[21:18] <paczka_dropsow>: ks, to po co błogosławi?
[21:18] <wielki_czarny_pies>: paczko... żeby Ci w tym gnojowisku piękne kwiaty urosły ;)
[21:18] <Zuza>: KaJa, no przeważnie, ale co z tego wynika?
[21:18] <KaJa>: Zło jest złem. Nie ma czegoś takiego jak niezawinione coś. Albo kopnęłaś albo nie kopnęłaś i tyle
[21:18] <KaJa>: Nic, Zuzo - oprócz ostrożności
[21:18] <Zuza>: KaJa, jest jeszcze zawiniona ignorancja
[21:18] <paczka_dropsow>: wcp, i żeby tworzyć iluzję, że to łąka?
[21:18] <paczka_dropsow>: po co?
[21:19] <paczka_dropsow>: gnój to gnój
[21:19] <paczka_dropsow>: i zawsze gnojem będzie:)
[21:19] <ksiadz_na_czacie11>: a my.... chyba bardziej się lubimy gubić w dociekaniach typu "a dlaczego?"; "a po co?"; "a co to da?"... itp., niż wierzyć i ufać
[21:19] <langusta_>: błogosławieństwo=łaska, On stwarza, On umacnia, On ożywia, bez Niego nie ma nic -paczkuszka
[21:19] <wielki_czarny_pies>: dlatego, że to może być łąka... jak się osuszy od tych roślinków... i może być piękny ogród... tylko trza tego chcieć, a nie deptać kolejne kwiaty z komentarzem, że to i tak wielkie g.
[21:19] <ksiadz_na_czacie11>: Paczka, gnój się daje jako nawóz i na nim też coś pięknego wyrosnąć może
[21:20] <ksiadz_na_czacie11>: ale wróćmy do tematu:)
[21:21] <ksiadz_na_czacie11>: Panu Bogu mamy zaufać, na tym, na zawierzeniu opiera się nasze do Niego odniesienie
[21:21] <Zuza>: wierzyć znaczy ufać, ktoś kiedyś ładnie napisał ;)
[21:21] <ksiadz_na_czacie11>: a to zaufanie ma dotyczyć także najbardziej podstawowych potrzeb życia
[21:21] <KaJa>: Tak jest, Ksiądz. Święta prawda, to pierwsze kroczki niemowlaczka
[21:22] <KaJa>: Potem przyjdą dowody. Tyle, że już w czasie
[21:22] <wielki_czarny_pies>: tzn. że np. nie mam kasy na zlot... ale bardzo chcę jechać... to mam zaufać Bogu... i bardzo Go o tę możliwość poprosić... i nagle ta kaska się jakoś znajdzie? ;)
[21:22] <ksiadz_na_czacie11>: a może dzisiaj jest nam tak źle dlatego, że za dużo oczekujemy? że chciałoby się nie wiadomo czego?
[21:22] <paczka_dropsow>: a no... takie powiedzenie zdaje się było - rób tak, jak by wszystko zależało od ciebie i módl się tak, jak by wszysto zależało od Boga
[21:22] <langusta_>: paczka:)
[21:22] <KaJa>: Tak jest, wielki. Tak jest.
[21:23] <wielki_czarny_pies>: wiem, KaJa... mnóstwo razy tego doświadczyłam :)
[21:23] <Awa>: samym chlebem trudno wyżyć, ks - powszednim, czasme by człowiek marmolady chciał
[21:23] <paczka_dropsow>: wcp, pewnie bywa i tak, ale do roboty się weź :P
[21:23] <Zuza>: wcp, do pracy, a nie :P
[21:23] <wielki_czarny_pies>: oj noooo ludzie... to tylko przykład był :P
[21:23] <KaJa>: Ano są tacy, co i w ten suchy chleb kopną Ci, byś czasem go nie zjadł
[21:23] <ksiadz_na_czacie11>: wiecie... tak mi przyszło do głowy, że my to jesteśmy bardzo podobni do Żydów wędrujących przez pustynię
[21:23] <langusta_>: ks, jeśli oczekujemy wciąż więcj, to dobrze, pod warunkiem jednak, że doceniamy codzienność i to, co podstawowe
[21:24] <paczka_dropsow>: szemramy....
[21:24] <paczka_dropsow>: a że ta manna za sucha....
[21:24] <paczka_dropsow>: a przepiórki to żylaste...
[21:24] <langusta_>: idziemy ku wolności i marudzimy?
[21:24] <paczka_dropsow>: nooo
[21:25] <ksiadz_na_czacie11>: najpierw, że wogóle brak;) potem, że nie takie:) jeszcze później za dużo (mimo wyraźnego polecenia) by się zdało... itd.
[21:25] <ksiadz_na_czacie11>: no coś z tego jest, Langusta
[21:25] <paczka_dropsow>: że w niewoli to lepiej było...
[21:25] <KaJa>: Dlatego to, Ksiądz, w ludziach zgorzknienie postępuje. I nie dogodzi niczym
[21:25] <KaJa>: Bóg doskonale wie o chciwości człowieka
[21:25] <langusta_>: ks, ale spokojnie z tego marudzenia może wiele wydobyć dobrego
[21:25] <langusta_>: tylko trzeba to odpowiednio "przerobić" ;)
[21:25] <ksiadz_na_czacie11>: Langusta, nie sądzę, raczej z zawierzenia więcej może wyniknąć dobra
[21:26] <wielki_czarny_pies>: langi...? że opanujemy retorykę?
[21:26] <langusta_>: tak, ale upadki też mogą być twórcze
[21:26] <langusta_>: wcp, teoria bez praktyki jest ...:(

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Forum: ostatnio poruszane wątki