Kim jest współczesny Zacheusz ?

[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Szczęść Boże! Witam na czacie portalu Wiara.pl
[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Temat dzisiejszej rozmowy mamy na pasku u góry, więc jedynie przypomnę: KIM JEST WSPÓŁCZESNY ZACHEUSZ ?
[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Znamy dobrze tę postać. Przełożony celników, chciał poznać Jezusa, dlatego wspiął się na Sykomorę. Jezus odwdzięczył się i przyjął zaproszenie do jego domu.
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: A my chcemy zapytać, kim jest współczesny Zacheusz? Gdzie jest drzewo, na którym siedzi i dlaczego się na nie wspina? Co go ciekawi z osobie Jezusa, a może w Kościele? I najważniejsze – jakim językiem z nim rozmawiać?
[21:02] <Rever>: a czemu sykomora z dużej litery
[21:02] <Rever>: jak to rzeczownik pospolity
[21:02] <Fraszka>: przełożony celników..
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: Być może w trakcie rozmowy pojawią się jeszcze inne pytania. Zapraszam do rozmowy.
[21:02] <barka>: ks kopiuje czy umie tak szybko pisać?
[21:02] <Rever>: hehehe
[21:02] <spamer>: dzisiejszy Zacheusz siedzi na rekolekcjach
[21:02] <Optymistus>: :)
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: :)
[21:02] <kluseczka>: nie spamer
[21:02] <Rever>: a czemu wlazł na drzewo?
[21:03] <Augustyna>: wspina się, bo każdy ma wpisane w sercu pragnienie poznania Boga
[21:03] <kluseczka>: żeby zwrócić na siebie uwagę
[21:03] <kluseczka>: jak niegrzeczny uczeń w szkole
[21:03] <Fraszka>: nie lubi być w tłumie
[21:03] <kluseczka>: otóż to
[21:03] <ksiadz_na_czacie2>: Nad tłumem?
[21:03] <Rever>: Klusi, gadasz....
[21:03] <ksiadz_na_czacie2>: dobrze gada
[21:03] <Rever>: nie, on był po prostu mały
[21:03] <Fraszka>: zmierza do celu za wszelka cenę
[21:03] <Rever>: a ludzi było pełno
[21:03] <Joda>: dzisiejszy Zacheusz szuka stałego spowiednika , czasem kierownika
[21:03] <Rever>: prezesa
[21:03] <kluseczka>: czyli był sprytny
[21:04] <Augustyna>: dzisiejszy Zacheusz wchodzi na wiara.pl
[21:04] <barka>: dlaczego nie lubi być w tłumie
[21:04] <barka>: przeciwnie
[21:04] <Fraszka>: nie zależy mu na tym , co pomyślą inni
[21:04] <kluseczka>: a mnie się wydaje, że Zacheusz to ten, który ciągle się czepia, prowokuje i szuka
[21:04] <kluseczka>: a nie ten od kierowników duchowych
[21:04] <ksiadz_na_czacie2>: :)
[21:04] <kika_2005>: mimo wszystko chce dojrzeć Jezusa
[21:04] <ksiadz_na_czacie2>: Sykomorą jest prowokacja?
[21:04] <kluseczka>: dla mnie tak
[21:04] <Palolina>: dzisiejszy Zacheusz wie, że nie jest godzien, ale się sobą nie gorszy i szuka pomimo wszystko
[21:04] <Augustyna>: tak jak dziecko...
[21:04] <Rever>: Klusi, nie wiem
[21:04] <Rever>: proszę
[21:04] <Rever>: mówię
[21:05] <Rever>: uważaj
[21:05] <Augustyna>: uparcie z zaciekawieniem dąży do osiągnięcia celu
[21:05] <Rever>: skup się
[21:05] <Rever>: będą efekty
[21:05] <Fraszka>: nie interesują go utarte drogi do celu
[21:05] <Joda>: sykomorą jest samo POSZUKIWANIE, bo chcę widzieć więcej
[21:05] <ksiadz_na_czacie2>: Rever, zastanawiam się, czy Jezusowi chodziło o efekt, czy o człowieka....
[21:05] <Rever>: ale sykomory są małe
[21:05] <spamer>: jak nic siedzi na rekolekcjach i już ;)
[21:06] <Palolina>: nie, to ten, którego Chrystus znalazł
[21:06] <Fraszka>: chyba nie lubię Zacheusza...
[21:06] <ksiadz_na_czacie2>: a po co tam pojechał?
[21:06] <ksiadz_na_czacie2>: Fraszka, czemu?
[21:06] <spamer>: by wiedzieć wyżej
[21:06] <Rever>: raczej o efekt w człowieku :)
[21:06] <ksiadz_na_czacie2>: Jest wyrzutem sumienia?
[21:06] <kluseczka>: dla mnie Zacheusz, to taki trochę indywidualista, chce sam wyrobić sobie opinię
[21:06] <spamer>: z wyższego poziomu
[21:06] <Fraszka>: nie
[21:06] <kluseczka>: dystansuje się od tłumu, od emocji tego tłumu
[21:06] <kluseczka>: popatrzy i zobaczy
[21:06] <Michael102>: sykomora może oznaczać wspinanie się na szczyty doskonałości
[21:06] <Augustyna>: chce sam poznać
[21:06] <langusta_>: pojechał, by zobaczyć, dotknąć Jezusa
[21:06] <kluseczka>: nie ma decyzji przed
[21:06] <Augustyna>: nie sugeruje się tym, co mówią inni
[21:06] <Fraszka>: zbyt nachalnie dąży do celu
[21:07] <Augustyna>: sam wchodzi na górę
[21:07] <ksiadz_na_czacie2>: kluska, ale na drzewo nie włazi się ot tak, bez emocji
[21:07] <Augustyna>: by zobaczyć Boga
[21:07] <Fraszka>: zero skromności
[21:07] <Rever>: on był mały
[21:07] <Augustyna>: jest pełen energii
[21:07] <kika_2005>: wiedział, że idzie ktoś wielki
[21:07] <Rever>: a za wszelką cenę chciał zobaczyć Jezusa
[21:07] <Palolina>: wie, że nie jest godzien, ale ponieważ nie nasyciły go jego dobra, szuka czegoś innego a Chrystus go odnajduje i nasyca
[21:07] <kluseczka>: ale bez z góry wyrobionego zdania
[21:07] <kika_2005>: że warto się wspiąć
[21:07] <Rever>: no to na co miał wejść przy drodze?
[21:07] <kluseczka>: a nawet może z takim: ,,co oni w Nim widzą ?"
[21:07] <Rever>: na słup wysokiego napięcia?
[21:07] <kluseczka>: muszę się sam przekonać
[21:07] <ksiadz_na_czacie2>: Ciekawe, że nie Jezus nazwał go grzesznikiem.....
[21:07] <spamer>: no, może czasem pisze o zgodę na audiencję u papieża
[21:08] <sono>: ja lubię Zacheusza, bo jest do mnie podobny, ja też nie lubię tłumów, wolę indywidualnie dostrzec Jezusa
[21:08] <Rever>: a czemu ciekawe?
[21:08] <kluseczka>: sono, tylko co z Jezusowym: ,,gdzie 2 albo 3” ?
[21:08] <Rever>: a tam Sono, głupoty gadasz
[21:08] <Augustyna>: bo każdy indywidualnie dąży do Boga
[21:08] <micrrr>: ks2, wiesz o Jezusie tyle, że zastanawiam się, czyś krwisty człek, czy jakiś duch z zaświatów
[21:08] <Rever>: że jest do Ciebie podobny
[21:08] <Rever>: masz tyle kasiory, co on?
[21:08] <ksiadz_na_czacie2>: Może dlatego, że grzesznik pierwsze jest u ludzi. U Jezusa pierwszy jest człowiek?
[21:08] <Rever>: :)
[21:09] <ksiadz_na_czacie2>: micrrr, bo włóczymy się za sobą juz przeszło 25 lat. On za mną, Ja za Nim :D
[21:09] <spamer>: czasami może siedzieć w książkach teologicznych
[21:09] <Augustyna>: Zacheusz na pewno czuje pewne zaciekawienie wchodząc
[21:09] <sono>: Rever, mam- a co ?
[21:09] <Rever>: ale po co miałby go nazywać grzesznikiem?
[21:09] <Augustyna>: czyli coś musiało go zaintrygować
[21:09] <ksiadz_na_czacie2>: A po co tak nazwali go faryzeusze?
[21:09] <spamer>: ot, czepia się od drzewa do drzewa :)
[21:09] <Augustyna>: zaciekawić
[21:09] <Rever>: Sono i w Anglii na zmywaku siedzisz? dziwne
[21:09] <spamer>: ;)
[21:10] <Rever>: no, ale cóż
[21:10] <sono>: a Ty nie myjesz naczyń, jak zjesz ?
[21:10] <Rever>: a czy Jezus był faryzeuszem?
[21:10] <Rever>: nie myję
[21:10] <sono>: brudas
[21:10] <Rever>: hehhe
[21:10] <Palolina>: Zacheusz miał doświadczenie spotkania z Chrystusem i w tym doświadczeniu poznał, że to, co go syciło do tej pory (pieniądze. kobiety, itp. ) nie są pełnią, nie za tym tęskniło jego serce
[21:11] <Rever>: kobiety go syciły?
[21:11] <kluseczka>: byli zazdrośni?
[21:11] <Rever>: hehehhe
[21:11] <ksiadz_na_czacie2>: Palolina, chyba najpierw tylko coś o Nim słyszał. Doświadczenie było później
[21:11] <Rever>: Ewangelia nic o tym nie wspomina
[21:11] <Rever>: heheheh
[21:11] <spamer>: poza tym nie myślał o nim jako człowieku, który na niego spojrzy
[21:12] <Rever>: ale z tymi kobietami Palolina, to strzeliłaś jak z armaty
[21:12] <spamer>: zamieni kilka zdań
[21:12] <ksiadz_na_czacie2>: spamer, a może miał taką nadzieję?
[21:12] <Rever>: z synem marnotrawnym Ci się pomieszało
[21:12] <micrrr>: ks2, włóczycie się? On umarł 2000 lat temu, nie mógł się za Tobą włóczyć
[21:12] <Palolina>: Rever, nie...poszukaj jak żyli celnicy
[21:12] <Rever>: nieważne, jak żyli
[21:13] <Rever>: Ewangelia o tym nic nie wspomina
[21:13] <ksiadz_na_czacie2>: Zmartwychwstał też 2000 lat temu, dlatego wciąż się włóczymy :))
[21:13] <Rever>: więc nie dorabiaj czegoś, czego nie było
[21:13] <Augustyna>: współczesny Zacheusz, to człowiek pewien siebie
[21:13] <micrrr>: ks2, skąd to wiesz?
[21:13] <ksiadz_na_czacie2>: Augustyna, dlaczego tak sądzisz?
[21:13] <micrrr>: skąd Twa pewność?
[21:13] <kika_2005>: ale on nie chciał znaleźć się w centrum zainteresowania
[21:13] <sono>: Zachusz wszedł na drzewo, nie w celu by się wybić ponad tłum, tylko dlatego, że był niski
[21:13] <ksiadz_na_czacie2>: Nie wiem, czy ta pewność siebie nie jest pozorna...
[21:14] <kluseczka>: celnik mógł zatrzymać człowieka na drodze i zażądać opłaty w takiej wysokości, jakiej sobie życzył. Jeżeli podróżny nie miał pieniędzy, to celnik oferował mu pożyczkę na bardzo wysoki procent.... Dochodziło do wielu nadużyć. Celnicy byli zaliczani do grupy złodziejów i morderców. Celnicy byli usuwani z Synagogi. Zacheusz był wykluczony z Synagogi.
[21:14] <Rever>: Sono, mówiłem już o tym 2 razy
[21:14] <spamer>: nie sądzę, że miał nadzieję na rozmowę
[21:14] <langusta_>: współczesny Zacheusz, to człowiek poszukujący, ciekawy Jezusa, szukający osobistego kontaktu
[21:14] <kluseczka>: nie był pewny siebie
[21:14] <kluseczka>: był trędowaty
[21:14] <Augustyna>: to człowiek otwarty na Boga
[21:14] <Rever>: Klusi, ale jemu nie zależało należeć do synagogi
[21:14] <Palolina>: współczesny Zacheusz, to człowiek o dobrej pozycji, dobrze zarabiający, mający wiele dóbr tego świata, a jednak nieszczęśliwy
[21:14] <Rever>: on był poborcą podatkowym według prawa rzymskiego
[21:15] <ksiadz_na_czacie2>: micrr, a skąd wiesz, że Twoje istnienie nie jest złudzeniem? :))
[21:15] <Augustyna>: Zacheusz, to indywidualista

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie