Uczynki Miłosierdzia

[20:01] <ksiadz_na_czacie11>: zaczynamy :) zapraszam do zagłębiania się w katechizm, czyli w treści najbardziej podstawowe dla nas
[20:01] <Joda>: Uczynki miłosierdzia względem duszy i względem ciała
[20:01] <ksiadz_na_czacie11>: czy uczynki miłosierdzia są koniecznością w postępowaniu chrześcijanina? tak na co dzień...?
[20:01] <langusta_>: tak
[20:02] <langusta_>: obowiązkiem
[20:02] <Intacta>: nie wiem...
[20:02] <ksiadz_na_czacie11>: a dlaczego "tak"?
[20:02] <karolina1x>: cóż jest warta wiara bez uczynków
[20:02] <wwwiola>: gwarantują duchowy rozwój?
[20:02] <Joda>: wynikają tez z przynależności do Chrystusa
[20:02] <Joda>: od chrztu począwszy
[20:02] <langusta_>: mówi o tym Pismo, rozum i braterstwo
[20:04] <ksiadz_na_czacie11>: w dzisiejszej Ewangelii, Chrystus mówi i takie słowa: "wszystko co uczyniliście.... Mnieście uczynili [...] wszystko czego nie uczyniliście... tegoście i Mnie nie uczynili"
[20:04] <Intacta>: i te słowa dotyczą dobra i zła?
[20:05] <ksiadz_na_czacie11>: nie. te słowa dotyczą dobra, które się albo czyni, albo zaniedbuje. to wynika z kontekstu. choć nie wykluczone, że można by interpretację i tak rozszerzyć
[20:05] <ksiadz_na_czacie11>: ale tu dotyczy tylko dobra
[20:06] <spamer>: zaniechanie dobra to też zło
[20:06] <Robert>: te słowa świadczą o tym, że Jezus jest w każdym z nas tak jak te które usłyszał (wówczas) Szaweł podczas podróży
[20:07] <ksiadz_na_czacie11>: zatem, jeżeli naprawdę na serio traktujemy naszą przynależność do Chrystusa i chcemy by ona trwałą na wieczność, to... nie mamy wyjścia jak tylko spełniać uczynki miłosierdzia
[20:07] <karolina1x>: ale tez powiedział ...dawajcie a będzie wam odmierzone
[20:08] <Intacta>: Gdyby każdy je spełniał, świat byłby lepszy
[20:08] <ksiadz_na_czacie11>: zatem Karolina, jeśli sami prosimy o miłosierdzie, to i winniśmy je okazywać
[20:08] <langusta_>: gdyby miłosierdzie nie było nakazane, nie było by tez kary, za brak jego "wykonania"
[20:08] <ksiadz_na_czacie11>: ale przejdźmy zatem do konkretów. najpierw uczynki względem ciała
[20:08] <langusta_>: Głodnych nakarmić. Spragnionych napoić. Nagich przyodziać. Podróżnych w dom przyjąć. Więźniów pocieszać. Chorych nawiedzać. Umarłych pogrzebać
[20:09] <ksiadz_na_czacie11>: to spróbujmy się im przyjrzeć. w zasadzie są dla nas jasne i oczywiste. ale... który Was najbardziej intryguje?
[20:09] <ataner155>: umarłych grzebać?
[20:10] <spamer>: więźniów...
[20:10] <ataner155>: no do więzienia to tylko do swoich wpuszczają
[20:10] <ksiadz_na_czacie11>: mnie tez właśnie o tych więźniach siedzi w głowie. bo jak to praktycznie wykonać?
[20:10] <ataner155>: kartki świąteczne wysyłać?
[20:10] <karolina1x>: każdy czyn powinien wypływać z serca, co za różnica jaki i komu
[20:11] <spamer>: mnie zastanawia co w takim pocieszeniu miało by się znaleźć
[20:11] <spamer>: "spoko brachu niedługo wyjdziesz ...będziesz lepszy...ktoś Cię kocha" to takie banalne
[20:11] <wwwiola>: a czy jeśli np. członek rodziny kogoś zabije, zrobi cos z czym trudno się pogodzić, skrzywdzi kogoś, hm... to jak go tu pocieszać?
[20:12] <ksiadz_na_czacie11>: a mnie się wydaje, że tu jednak trzeba: 1.roztropności (w kwestii np przyjmowania podróżnych w dom) 2.w zależności od możliwości (pocieszania więźniów właśnie)
[20:12] <ataner155>: spamer, spoko brachu Pan Bóg wie co robi, że do tego dopuścił...czas na zmiany?
[20:12] <karolina1x>: pocieszania....może wystarczy nie przekreślać ich
[20:13] <ksiadz_na_czacie11>: może i banalne wydawać się mówienie o tym, że i więzień jest kochany. ale za to jakie wrażenie robi na nich gdy się im to okazuje i mówi
[20:13] <martyna1804>: a może zapewniać im tez godziwe warunki, chociaż te 2m^2 bo w końcu tez maja prawo jakieś
[20:13] <Intacta>: i przebaczyć im
[20:14] <karolina1x>: intacta jak Ci nic nie zrobili to co im chcesz przebaczyć?
[20:14] <langusta_>: a może mówić wprost o winie i karze, ale nie odrzucać, pokazywać że jest kimś gorszym ...
[20:14] <megi>: a może szerzej :więzień- więzy grzechu , niewoli?
[20:14] <ksiadz_na_czacie11>: z tymi "prawami więźniów" to bym nie przesadzał. w końcu kara to kara
[20:14] <ksiadz_na_czacie11>: Megi. nie sądzę by uczynki względem ciała można było tak rozciągać
[20:14] <Helcia_>: ale może nie chodzi tylko o więźniów którzy siedzą w więzieniu
[20:15] <ataner155>: są różne więzienia
[20:15] <ksiadz_na_czacie11>: nie rozciągajcie tak bardzo. to są jednak uczynki względem CIAŁA
[20:15] <ataner155>: samotność np. alienacja z której trudno wyjść do ludzi
[20:15] <megi>: dlaczego rozdziela się uczynki względem ciała i duszy ? człowiek to jedność ciała i duszy
[20:15] <karolina1x>: w sąsiedniej parafii u mnie jest grupa odnowy, która czasem chodzi do wiezienia na modlitwy
[20:15] <Helcia_>: no ks. więzień alkoholizmu to względem ciała
[20:16] <ksiadz_na_czacie11>: raz jeszcze przypomnę jednak o roztropności również obowiązującej w kwestii okazywania otwartego serca
[20:16] <spamer>: megi człowiek lubi selekcje aż dziw ze nie podzielił na te za życia i te po;)
[20:16] <ataner155>: czyli co ksiądz? nie rzucać pereł przed świnie?
[20:16] <ksiadz_na_czacie11>: żeby siebie nie narazić na szkody
[20:16] <karolina1x>: ks. to tak jak apel do babci....nie każdy młodzieniec co puka do drzwi to twój wnuczek
[20:17] <ataner155>: ok. ksiądz, jak wiedzieć przed kim serce otworzyć, a przed kim nie?
[20:17] <ataner155>: w końcu miłować mamy każdego
[20:17] <ksiadz_na_czacie11>: Ataner. chodzi o to że trzeba roztropnie rozeznać
[20:17] <ataner155>: wroga też
[20:17] <ataner155>: jak?
[20:17] <ataner155>: bo przecież ,nie poprzez-czy go lubię czy nie
[20:18] <ksiadz_na_czacie11>: Ataner. to konkretnie: czy wpuściłabyś do domu na nocleg każdego obcego?
[20:18] <ataner155>: na nocleg nie, ale w dzień na kawę? pewnie tak
[20:18] <karolina1x>: ataner z miłością również do siebie, oczywiste jest ze nie wpuścisz wszystkich obcych do domu na nocleg, ale np. jak jest akcja i bo jest zjazd młodzieży lub pielgrzymka to jak najbardziej
[20:18] <ksiadz_na_czacie11>: a widzisz. więc o taką właśnie roztropność idzie
[20:18] <spamer>: tym tropem bliźniego ograniczymy do znajomych;)
[20:18] <langusta_>: ks. ja wiem, że topić dotyczy uczynków, ale jeśli problem w czynach (z więźniami) powstaje zawsze jeszcze dobre słowo (pocieszające) i modlitwa
[20:18] <Intacta>: Uczynki miłosierdzia są dziełem miłości
[20:19] <ksiadz_na_czacie11>: miłość to jednak nie bezmyślne porywy
[20:19] <ataner155>: czy każdy ma w sobie miłość?
[20:19] <langusta_>: tak
[20:19] <ataner155>: dlaczego nie każdy potrafi ją okazać?
[20:19] <ataner155>: nawet jeśli chce?
[20:19] <ksiadz_na_czacie11>: ale idźmy dalej trzymając się tematu. uczynki względem duszy
[20:20] <langusta_>: Grzeszących upominać. Nieumiejętnych pouczać. Wątpiącym dobrze radzić. Strapionych pocieszać. Krzywdy cierpliwie znosić. Urazy chętnie darować. Modlić się za żywych i umarłych.
[20:20] <wwwiola>: skąd wiemy, że dobrze radzimy? :)
[20:20] <ataner155>: bez pouczania
[20:21] <ksiadz_na_czacie11>: to tu chyba dłużej nam wypadnie się zatrzymać :) chyba, że i tu wszystko jasne .....?
[20:21] <ataner155>: jasne
[20:21] <ataner155>: jak dla mnie
[20:21] <megi>: wszystko trudne
[20:21] <ksiadz_na_czacie11>: dobrze. to mamy pierwsze: dobrze radzić. zatrzymajmy się i zastanówmy: czy zawsze i każdemu?
[20:22] <ksiadz_na_czacie11>: jak mamy wątpliwości, to jednak lepiej się nie bawić w dobre rady
[20:22] <spamer>: dobrze dla kogo warto by zapytać;)
[20:23] <karolina1x>: ks. taka natura ludzka ze każdy uważa ze wie najlepiej i ma obowiązek o tym informować
[20:23] <martyna1804>: należy się, ale myślę ze delikatnie, a czasami wystarczy dawać przykład i przemilczeć
[20:23] <ksiadz_na_czacie11>: Karolina. to prawda. dlatego znów przywołam roztropność
[20:23] <spamer>: i czy radzić nie wywoływany do podpowiedzi
[20:23] <ataner155>: spamer weźmy poprawkę, że zawsze i wszędzie mamy Jego przed oczyma...więc takie dobro, które prowadzi do Niego
[20:23] <karolina1x>: każdy lubi pouczać nikt nie lubi być pouczany
[20:24] <Intacta>: Nigdy nie wiemy czy komuś dobrze się poradzi
[20:24] <ksiadz_na_czacie11>: ba. cała sztuka przyjmowania pomocy jest. też trzeba umieć przyjmować dobro nam ofiarowane
[20:24] <ataner155>: karola ale masz racje...chociaż, jeśli uznamy kogoś za autorytet-to jego pouczenia chętniej przyjmujemy, bez oporów
[20:24] <karolina1x>: dawać to miłość brać to pokora!
[20:24] <martyna1804>: są ogólne zasady których nie należy łamać i wtedy należy upominać zaraz
[20:25] <martyna1804>: np. jeśli chodzi o prawo
[20:25] <martyna1804>: gorzej z moralnością
[20:25] <ksiadz_na_czacie11>: ale... jakbyśmy się tak wahali 'czy dobrze poradzimy, czy nie' to najpewniej nigdy nikomu rady nie udzielimy. ani złej, ani dobrej
[20:25] <ataner155>: można wtedy wyjawić swoje zdanie ze swojego punktu widzenia...a ten drugi i tak postąpi jak uważa
[20:26] <ksiadz_na_czacie11>: więc: 1.prosić Ducha Świętego; 2.zastanowić się; 3.własna mądrość i roztropność też są pomocne
[20:26] <wwwiola>: w radzeniu to najlepiej, żeby osoba potrzebująca wsparcia odwołała się do własnych zasobów (sumienia)
[20:26] <karolina1x>: o rety....własna mądrość?
[20:26] <karolina1x>: roztropność?
[20:26] <ksiadz_na_czacie11>: ale weźmy to upominanie grzeszących. tu już nie że coś się da delikatnie. tu ma być UPOMNIENIE
[20:27] <karolina1x>: toż to cechy są piękne, ale trudne do wypracowania
[20:27] <ataner155>: karola jak prosisz ducha świętego to już masz tylko polowe odpowiedzialności, więc ta mądrość to bardziej Jego niż nasza
[20:27] <spamer>: czy chodzi tylko o rady zwątpienia bo tak można sądzić ?
[20:28] <ataner155>: spamer masz znajomych rozwodzących się dobrych przyjaciół, mówisz im że to grzech i nie ta droga
[20:28] <ksiadz_na_czacie11>: jak ktoś wątpi w dobro, to trzeba mu je niewątpliwie pokazać, podpowiedzieć
[20:28] <ataner155>: no cóż liczysz się z tym-że tracisz przyjaciół
[20:28] <karolina1x>: ale te Krzywdy cierpliwie znosić to jak ktoś zaraz palnie ze co on wie na ten temat to nie uwierzę, czasem wydaje się to nie możliwe
[20:28] <spamer>: a jak chodzi o jakieś prawdy wiary
[20:28] <ksiadz_na_czacie11>: ale to upominanie.... jak upominać? (bo że trzeba to nie ulega kwestii)
[20:28] <spamer>: co jeśli sami je źle rozumiemy??
[20:29] <langusta_>: z miłością, delikatnie, ale stanowczo
[20:29] <ataner155>: upominać, ale nie kopać
[20:29] <megi>: dobrze radzić to pokazać różne rozwiązania z różnych punktów widzenia ,nazwać cele , określić te które prowadzą w kierunku dobra lub zła
[20:29] <ksiadz_na_czacie11>: Spamer. Przede wszystkim się nie bać tak panicznie. jak się człowiek modli i poznaje swoją wiarę to potrafi coś poradzić dobrze
[20:29] <karolina1x>: upominać? ja to jestem ostrożna z upominaniem ,bo czasem to jest mądrzenie się
[20:29] <wwwiola>: upominać i nie popadać w pychę
[20:29] <ksiadz_na_czacie11>: czy można być ostrożnym z upominaniem?
[20:30] <karolina1x>: oczywiście ze można
[20:30] <langusta_>: ostrożnym w jakim sensie ks. ?
[20:30] <_35_>: tak
[20:30] <ataner155>: chyba w tym, żeby to nie było ciągłe moralizowanie?
[20:30] <ksiadz_na_czacie11>: na czym owa ostrożność ma polegać?
[20:30] <spamer>: najgorzej kiedy nam można zarzucić obłudę po upominaniu
[20:31] <ksiadz_na_czacie11>: to przypomnę, że upominać mamy niezależnie od naszej własnej doskonałości moralnej
[20:31] <ataner155>: bo nikt doskonały nie jest
[20:31] <langusta_>: znaczy znać własną słabość, ale głosić Ideał
[20:31] <_35_>: ważna jest forma upomnienia, Żeby człowieka nie pognębić i nie dowartościowywać tym samym siebie
[20:31] <karolina1x>: ks. a co to za pomoc jak przykładem nie błyśniesz wtedy?
[20:31] <ataner155>: langusta każdy wie co dobre co nie a że każdy w dołek wpada?...bywa
[20:32] <langusta_>: dobro dla wielu to pojęcie względne
[20:32] <ksiadz_na_czacie11>: co do formy zgoda. ale trzeba jednak wyraźnie powiedzieć, że to co ktoś robi, robi jednak źle

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie