Potop chrzest i pustynia…

[21:01] <opik8>: oki rozmowy nie na temat proszę przenieść na priv albo do sąsiednich pokoi
[21:02] <ksiadz_na_czacie3>: co ma wspólnego, potop, chrzest i pustynia, czemu Kościół na jutro wszystkie te rzeczywistości łączy w czytaniach ??
[21:02] <Dzidzia__Czatowa>: wodę bądź jej brak
[21:02] <langusta_>: oczyszczenie
[21:02] <spamer>: bo to dzieje narodu wybranego??
[21:02] <kluseczka>: woda woda piach
[21:02] <kluseczka>: brak wody
[21:02] <ksiadz_na_czacie3>: oczyszczenie potop i chrzest wydają sie oczywiste
[21:03] <spamer>: bo są formą oczyszczenia??
[21:03] <langusta_>: pustynia też, oczyszcza z siebie, ukazuje na własną niewystarczalność, małość, nicość
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: woda gładzi nieprawość i ratuje sprawiedliwość wzmacnia ja
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: wydaje mi się jednak że pustynia stawia nam większe wymagania
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: potop i chrzest..... to się dzieje dla nas, ale jakby trochę poza naszym udziałem
[21:04] <spamer>: no Bóg też GPS-a Mojżeszowi nie dał wolał trochę wygubić ów lud
[21:05] <ksiadz_na_czacie3>: poza naszym aktywnym uczestnictwem
[21:05] <spamer>: więc oczyścić
[21:05] <langusta_>: no w pustyni jest wiele miejsca na nas, nasze działania, nasze pozwalanie, by nas oczyszczać
[21:05] <ksiadz_na_czacie3>: z pustynia trzeba się zmierzyć
[21:06] <langusta_>: owszem
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: czy tez na pustyni musimy się zmierzyć ze sobą
[21:06] <spamer>: jak patrzeć na pustelników...to owszem
[21:06] <langusta_>: to 2gie
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: co takiego na pustyni zagraża wędrowcowi ?
[21:06] <wladek>: Po co Jezus poszedł na pustynię? Człowiek siedział sobie w Nazarecie, pomagał Józefowi w warsztacie, chyba mu było dobrze??
[21:07] <langusta_>: 1 to pikuś, prawdziwy problem to my na pustyni
[21:07] <spamer>: słońce brak wody wycieńczenie
[21:07] <spamer>: no i zwierzątka
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: no i co jeszcze ?
[21:07] <viki>: samotność
[21:07] <skrzacik>: dużo czasu na myślenie...
[21:07] <spamer>: zakładając że idzie sam samotność
[21:07] <skrzacik>: czy rozważanie
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: myślenie to nie zagrożenie chyba :)
[21:08] <langusta_>: na pustyni, my sami: z własnymi oczekiwaniami, niedoskonałościami...
[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: ale, ale na pustyni dzieją sie rzeczy dziwne ...
[21:08] <viki>: halucynacje.
[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: o właśnie
[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: fatamorgany
[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: złudzenia
[21:08] <martyna1804>: pokusy?
[21:08] <langusta_>: też
[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: choćby
[21:09] <ksiadz_na_czacie3>: wiec żeby przebyć pustynie , bezpiecznie dotrzeć do ziemi obiecanej trzeba ....
[21:09] <ksiadz_na_czacie3>: ?
[21:09] <karolina1x>: ks jak się dużo myśli to zaczyna sie gadać samym ze sobą a to juz zagrożenie;)
[21:09] <langusta_>: wiedzieć gdzie się chce iść
[21:09] <spamer>: hmmm zaufać
[21:09] <viki>: ufać
[21:09] <langusta_>: i iść najlepiej z przewodnikiem
[21:09] <spamer>: w przypadku narodu wybranego brak zaufania razi
[21:10] <ksiadz_na_czacie3>: trzeba znać i przestrzegać pewnych reguł...
[21:10] <ksiadz_na_czacie3>: np. nie lecieć na ślepo do spostrzeżonej oazy bo sie może okazać...
[21:11] <spamer>: taaa nie wystawiać Boga na próbę;)
[21:11] <ksiadz_na_czacie3>: ze stracimy siły a ona zniknie
[21:11] <langusta_>: że to miraż, a nie oaza
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: jakie jeszcze reguły liczą się na pustyni ?
[21:12] <spamer>: dawkowanie wody
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: i żywności
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: ale głównie wody
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: owszem
[21:13] <ksiadz_na_czacie3>: co jeszcze ?
[21:13] <ksiadz_na_czacie3>: z
[21:13] <spamer>: białe nakrycie głowy
[21:13] <langusta_>: umiejętność unikania niebezpieczeństw
[21:13] <karolina1x>: ks. byłeś kiedyś na pustyni?
[21:13] <ksiadz_na_czacie3>: na błędowskiej jedynie
[21:14] <martyna1804>: :D
[21:14] <skrzacik>: :) ja też
[21:14] <karolina1x>: langi ale trzeba znać niebezpieczeństwa na pustyni
[21:14] <langusta_>: ja byłam i to nawet kilka razy, więc mówię z autopsji
[21:14] <karolina1x>: a to najczęściej przypadkiem sie trafia i bez przygotowania
[21:14] <ksiadz_na_czacie3>: przyszło mi do głowy, ze ktoś....
[21:14] <spamer>: dobór pory do wędrówki
[21:15] <wladek>: trzeba mieć kompas, to najważniejsze
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: kto jest za pan brat z grzechami tzw. głównymi nie ma szans na pustyni...
[21:15] <langusta_>: warto mieć kogoś, komu ufasz i wiesz, że tam nie zginiesz
[21:15] <karolina1x>: Władek racja...trzeba widzieć kierunek
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: pycha (zgubi go wyczynowość)
[21:15] <spamer>: w dobie globalnego ustalania pozycji
[21:16] <ksiadz_na_czacie3>: nieumiarkowanie .... zgubi go głód i pragnienie
[21:16] <langusta_>: kompas to pikuś, z GPSem zginiesz, jak nie znasz wymagań pustyni Władku
[21:16] <ksiadz_na_czacie3>: lenistwo.....
[21:16] <langusta_>: też
[21:17] <skrzacik>: nie umiarkowanie w jedzeniu i piciu
[21:17] <skrzacik>: szybko zapasy sie skurcza
[21:17] <spamer>: w przypadku grzechów głównych przebywanie na pustyni bądź nie, nie ma znaczenia
[21:17] <ataner155>: :D
[21:17] <karolina1x>: langi dlatego tez pytam czy ktoś był, inaczej tylko można teoretycznie....w pustynie duchowa jak sie wpada to rzadko z przygotowaniem
[21:17] <spamer>: w mieście też można utonąć)
[21:17] <martyna1804>: ja słyszałam historie mężczyzny który pojechał na pustynie zostawił samochód i wybrał sie na 15 min w drogę bez wody i juz nie wrócił a było to w ten najwyższy upal
[21:17] <ksiadz_na_czacie3>: to prawda spamerze
[21:18] <ksiadz_na_czacie3>: ale prawda jest i to, ze także miasto, czy jakiekolwiek środowisko dla nas
[21:18] <ksiadz_na_czacie3>: jest terenem swego rodzaju
[21:18] <langusta_>: Karolina. stąd mówię o zaufaniu (Bogu i przewodnikowi)
[21:18] <ksiadz_na_czacie3>: duchowej walki
[21:18] <ksiadz_na_czacie3>: ze sobą
[21:18] <ksiadz_na_czacie3>: ze swoja słabością
[21:19] <ataner155>: ksiądz-czasem własną rodzina to niezła arena
[21:19] <ksiadz_na_czacie3>: każde to środowisko może być dla mnie pustynia
[21:19] <ksiadz_na_czacie3>: duchowym poligonem
[21:19] <spamer>: swoisty pogląd ale biorąc pod uwagę że życie to wyzwanie....
[21:19] <karolina1x>: nawet czat;)
[21:20] <spamer>: przeżycie go jest walką
[21:20] <spamer>: czy zmaganiem sie z nim
[21:20] <ksiadz_na_czacie3>: właśnie tak spamerze
[21:20] <ataner155>: a nie można przejść przez życie bez zmagań?
[21:20] <wie_sia>: :)
[21:20] <ksiadz_na_czacie3>: nie da sie ataner
[21:21] <ataner155>: ale bywają chwile bez walki...czas na nabranie sił;)
[21:21] <spamer>: kiedyś słyszałem pogląd że można by, ale co to za życie by było;)
[21:21] <karolina1x>: ataner to oaza
[21:21] <karolina1x>: chwila odpoczynku
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: skoro wiemy co nam może zaszkodzić, co może nas zniszczyć na pustyni, to pytanie w co sie uzbroić??
[21:21] <ataner155>: Karola ale jak sie człowiek się postara to od jednej do drugiej oazy, jak rzut beretem
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: jak przygotować
[21:22] <karolina1x>: ataner ale uwaga na fatamorgany;)
[21:22] <ataner155>: :D dobre
[21:22] <spamer>: chyba w... wiedze
[21:22] <spamer>: o tym jak tam żyć
[21:22] <skrzacik>: odpowiedni ekwipunek
[21:22] <ksiadz_na_czacie3>: wiedza zawodzi
[21:22] <ataner155>: chyba w ufność?....w wiarę...hmmm cel?
[21:22] <ksiadz_na_czacie3>: ale oczywiście jest przydatna
[21:23] <spamer>: ale teoria pomaga;)
[21:23] <ataner155>: bo chyba o duchowej pustyni mowa?
[21:23] <grzesznica27>: cierpliwość bo pustynia bywa duża
[21:23] <ksiadz_na_czacie3>: choć może sie okazać, że ciągle wiemy o jedna linijkę, o jeden rozdział książki za mało
[21:23] <karolina1x>: ks oczywiście zakładasz cały czas ze masz czas na przygotowanie sie
[21:24] <ksiadz_na_czacie3>: zakładam że cały czas musimy sie sposobić
[21:24] <karolina1x>: tylko wiesz ze duchowa pustynia dopada znienacka i często gubi
[21:24] <ataner155>: przygotowaniem powinna być pierwsza modlitwa poranna
[21:24] <spamer>: można liczyć prawdopodobieństwo przeżycia po ilości czasu na przygotowanie
[21:24] <ksiadz_na_czacie3>: dopada często znienacka
[21:24] <ksiadz_na_czacie3>: ale nie musi gubić
[21:24] <ksiadz_na_czacie3>: musi kosztować
[21:24] <karolina1x>: no ok przesadziłam
[21:24] <ataner155>: przecież nie po to jest-by na niej zginąć
[21:24] <karolina1x>: :D
[21:25] <karolina1x>: ale kosztuje tu sie zgodzę
[21:25] <spamer>: coś jak...choroba
[21:25] <ksiadz_na_czacie3>: no wiec jaki ten ekwipunek nam jest konieczny ?
[21:25] <karolina1x>: tylko duszy
[21:25] <ataner155>: hmmm...to co najwięcej nas trudzi, jest dla nas najcenniejsze
[21:25] <karolina1x>: no woda podstawa
[21:25] <karolina1x>: czyli chrzest
[21:26] <spamer>: w przykładzie nie doszukiwał bym sie związku złożoności ekwipunku do szans przeżycia
[21:27] <karolina1x>: w życiu pustyni nie widziałam:( tylko w PUSTYNI I PUSZCZY czytałam
[21:27] <karolina1x>: :)
[21:27] <ataner155>: Karola ale czułaś w sobie na pewno nie raz
[21:27] <karolina1x>: ataner no czułam
[21:27] <ksiadz_na_czacie3>: słusznie spamerku nie w ilości rzecz cala
[21:28] <karolina1x>: ale mnie zaskoczyła
[21:28] <ataner155>: to nie ma znaczenia
[21:28] <ksiadz_na_czacie3>: chyba Karol May opisuje ciekawa pustynie....
[21:28] <ataner155>: nie dostajesz niczego na co nie jestes gotowa
[21:28] <ksiadz_na_czacie3>: Liano destacado
[21:28] <ksiadz_na_czacie3>: czy jakoś tak....
[21:28] <karolina1x>: akurat dla mnie miało bo nie miałam pojęcia co to
[21:29] <ataner155>: heh..poznanie-to krok pierwszy :P
[21:29] <karolina1x>: ks. po polsku pisz
[21:29] <ataner155>: tak, ks. po polsku zdecydowanie
[21:29] <ksiadz_na_czacie3>: ciekawa historia, przez te pustynie biegnie szlak wytyczony slupami
[21:29] <ksiadz_na_czacie3>: można wzdłuż nich bezpiecznie przejść
[21:29] <spamer>: pewnie dla karawan
[21:30] <ksiadz_na_czacie3>: pewnie tak
[21:30] <karolina1x>: bezpiecznie co nie oznacza bez wysiłku

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie