Jeszcze wiara, czy już tylko religijność?

[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Szczęść Boże! Witam na czacie portalu Wiara.pl
[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Temat naszej dzisiejszej rozmowy: Jeszcze wiara czy już tylko religijność?
[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Opublikowane ostatnio dane napawają, przynajmniej niektórych, optymizmem. Jest dobrze.
[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Do wiary przyznaje się 95% Polaków. Potem zaczynają się schody. Trochę mniej wierzy w niebo, jeszcze mniej w piekło, a jeszcze mniej deklaruje, że wiara nadaje sens życiu.
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: Zatem nadchodzi epoka, jak niektórzy głoszą, religii bez Boga? Co stanie się za parę lat z religijnością, jeśli zabraknie jej wewnętrznej treści?
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: A może są to pytania na wyrost? Bo za deklaracjami kryje się jakaś wewnętrzna pewność, pragnienie uczepienia się Kogoś jak kotwicy, chociaż człowiek do końca sobie tego nie uświadamia?
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: Przecież już wielokrotnie ogłaszano koniec epoki wiary. Więc może nie jesteśmy zadowoleni, wręcz krytyczni, bo postawiliśmy sobie wysoko poprzeczkę i równocześnie widzimy, jak bardzo nie dorastamy do tego poziomu?
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: Zapraszam do rozmowy.
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: :)
[21:03] <ESM>: powklejał i jest happy
[21:03] <ataner155>: ehhhhhhhhhhhhhhhhh
[21:03] <ESM>: :0
[21:03] <ESM>: ja tam wierzę w piekło
[21:03] <ataner155>: ksiądz...ja myślę, że obawa o wiarę jest bezpodstawna
[21:03] <ESM>: w niebo i czyściec
[21:03] <kluseczka>: ESM, to połowa sukcesu
[21:03] <karolina1x>: łe tam, ks. przesadziłeś.....Kościół przetrwał wieki, to i wieki będzie trwał. Co Boże , nie skończy się
[21:03] <ksiadz_na_czacie2>: ataner, czemu?
[21:03] <ESM>: i nie zależy mi, czy 99% wierzy czy 0,000000001
[21:04] <ataner155>: po prostu- religijność zmieni swoje terytorium
[21:04] <kluseczka>: ESM, a w Ewangelii stoi napisane
[21:04] <kluseczka>: że jesteś odpowiedzialny za moją wiarę
[21:04] <ksiadz_na_czacie2>: a musi zmienić?
[21:04] <ataner155>: poza tym- tak już było...i co? pojawił się św. Franciszek- Pan Bóg nie pozwoli o sobie zapomnieć człowiekowi
[21:04] <ESM>: odpowiedzialność
[21:04] <kluseczka>: :)
[21:04] <ESM>: to niezależność
[21:04] <Piramidox>: jeśli przedkładamy wiarę płynąca z uczynków nad wiarę płynącą z obrzędów, to z tego co widzę dookoła, krucho z wiarą
[21:05] <ataner155>: ksiądz- nie musi...ale zmieni..nam religia się przejada...a jeszcze nie wszyscy słyszeli o Jezusie- może czas na nich?
[21:05] <ksiadz_na_czacie2>: Piramidox, a jedno drugiemu się przeciwstawia, to są odległe od siebie bieguny?
[21:05] <Piramidox>: nie, ale chyba same obrzędy to mało
[21:05] <ataner155>: Pira?...co widzisz?..nie znasz myśli i uczuć..uczynki są ludzkie - niedoskonałe
[21:06] <ksiadz_na_czacie2>: Owszem za mało, ale ja bym jedno drugiemu nie przeciwstawiał
[21:06] <ksiadz_na_czacie2>: Ostatecznie "beze Mnie nic nie możecie uczynić"
[21:06] <Piramidox>: ja też tego nie czynię
[21:06] <ksiadz_na_czacie2>: Raczej bym się obawiał tej religijności tylko z uczynków
[21:06] <ataner155>: o, gdyby nie On..to i z obrzędów niektórzy by zrezygnowali
[21:07] <ataner155>: ksiądz?...ale zawsze się mówi, że to Bóg pierwszy powołuje człowieka do wiary...to może, to jakiś Jego plan?..może jest mniej wołanych?
[21:07] <Piramidox>: no nie wiem, obrzędy bez uczynków, to puste gesty- wg mnie
[21:07] <ksiadz_na_czacie2>: albo więcej głuchych?
[21:07] <spamer>: czy religijność nie jest przypadkiem następstwem wiary??
[21:08] <langusta_>: ataner, Bóg jest hojny- jeśli jest problem, to tkwi on w odp. człowieka na łaskę
[21:08] <kluseczka>: spamer, powinna
[21:08] <ataner155>: no cóż..czasy dosyć głośne- może ewangelizacja też za cicha?
[21:08] <kluseczka>: często jest tylko pusta tradycja
[21:08] <langusta_>: a ja uważam, że można być człowiekiem religijnym i niewierzącym
[21:09] <ksiadz_na_czacie2>: Też tak uważam
[21:09] <ataner155>: no można...nawet wśród księży- a to już niepokojące
[21:09] <Piramidox>: hm, teraz się złapałem na tym, że nie rozumiem pytania...to religijność już nie zakłada wiary?
[21:09] <kluseczka>: a odwrotnie?
[21:09] <kluseczka>: wierzącym i niereligijnym?
[21:09] <ataner155>: nie kluska- tak nie da rady
[21:09] <ksiadz_na_czacie2>: kluseczka, to zależy, co przyjmiemy za kryterium wiary
[21:09] <kluseczka>: czyli wierzącym- niepraktykującym
[21:09] <spamer>: a wierzącym i niereligijnym??
[21:09] <ataner155>: nie spamer
[21:09] <spamer>: ...właśnie
[21:09] <kluseczka>: religijność- to rozumiem praktyki religijne, takie jak sakramenty, modlitwa
[21:10] <kluseczka>: itp.
[21:10] <langusta_>: kluska, nie ma czegoś "takiego": jak wierzący- niepraktykujący
[21:10] <langusta_>: nie oszukujmy się ;)
[21:10] <kluseczka>: langusta, skoro jest religijność bez wiary
[21:10] <ksiadz_na_czacie2>: Znaczy i jest, i nie ma :)
[21:10] <kluseczka>: to czemu nie ma odwrotu
[21:10] <Piramidox>: hm, a cóż to za cudo: religijny i niewierzący?
[21:10] <kluseczka>: „ten lud czci Mnie tylko wargami”
[21:11] <ksiadz_na_czacie2>: Piramidox, to coś takiego, jak na Zachodzie głoszą w haśle: Religia tak, Bóg nie
[21:11] <kluseczka>: religia- tak, Kościół- nie
[21:11] <kluseczka>: raczej
[21:11] <ataner155>: faryzeusze wypełniający Prawo
[21:11] <spamer>: sama tradycja bez życia z Bogiem
[21:11] <ksiadz_na_czacie2>: Czyli potrzebujemy obrzędów, medytacji, zamyślenia, ale niekoniecznie ma być w tym Bóg i Jego wola
[21:11] <langusta_>: jak niektórzy praktykują: wierzę w w Boga, ale sakramenty są mi niepotrzebne (podobnie jak KK)
[21:11] <Piramidox>: to ma taki sam sens jak: wódka tak - kac nie
[21:12] <ksiadz_na_czacie2>: :D
[21:12] <ataner155>: bez Niego, to obrzędy nie są warte
[21:12] <ataner155>: ani modlitwa
[21:12] <CALsky>: szatan jest także wierzący .... ale w całości niepraktykujący
[21:13] <kluseczka>: szatana bym w to nie mieszała
[21:13] <ataner155>: Calsky?...a do czego to?
[21:13] <langusta_>: ataner. a jak nazwać tych, którzy chodzą do kościoła dla samopoczucia i nic nie rozumieją z liturgii, nie chcą rozumieć, nie szukają ...?
[21:13] <ataner155>: langusta- martwi
[21:13] <CALsky>: do praktyki bez sakramentów
[21:13] <kluseczka>: langusta, nazwać kluseczka
[21:13] <kluseczka>: tzn. bez tego samopoczucia
[21:14] <ksiadz_na_czacie2>: No tak, ale jak kiedyś pisałem o rozeznaniu i o tym, że Kościół powinien być wstrzemięźliwy w dopuszczaniu do sakramentów, to o mały włos byście mnie zakrzyczeli ;)
[21:14] <ataner155>: kluska- trupek..hm
[21:14] <langusta_>: "o mały włos"- to różnica, ks ;)
[21:14] <kluseczka>: ataner, możesz zacząć mnie zbawiać
[21:14] <ataner155>: ksiądz..bo zawsze jest szansa..że któryś sakrament zadziała skutecznie
[21:15] <ksiadz_na_czacie2>: bez udziału człowieka?
[21:15] <ataner155>: i dobrze, że są w Kościele ludzie, martwy ma szansę ożyć
[21:15] <Piramidox>: taki antybiotyk>:D
[21:15] <ataner155>: ksiądz?..przecież Jego wola, a skoro człowiek przychodzi?...może On wie coś, czego my nie widzimy?
[21:15] <ksiadz_na_czacie2>: No, niby KKK mówi, że sakramenty to lekarstwo
[21:16] <ataner155>: i ma rację
[21:16] <ataner155>: choć raz :P
[21:16] <ksiadz_na_czacie2>: Tylko, czy to lekarstwo działa automatycznie, bez wiary?
[21:16] <kluseczka>: z wiarą, to placebo
[21:16] <ataner155>: nie- ale jeśli jest cień czystości serca...to i ten cień wystarczy do zakiełkowania
[21:16] <ataner155>: może nie od razu
[21:16] <langusta_>: medycyna potwierdza zaś, że zaangażowanie człowieka w chęć zmiany, zwiększa działanie leku
[21:17] <ataner155>: może za kilkanaście lat- ale da radę
[21:17] <langusta_>: a więc współpraca, a nie żądanie cudu ;)
[21:17] <ksiadz_na_czacie2>: Medycyna wie, że jak człowiek nie chce zmiany, to i lekarstwo nie zadziała
[21:17] <spamer>: a czy nie powinny, skoro są w końcu święte i udziela je Bóg
[21:17] <spamer>: ??
[21:17] <ataner155>: langi- ale ktoś naprawdę na bakier z Kościołem..nie wchodzi tam..idzie na piwo
[21:17] <ksiadz_na_czacie2>: Przy mnie umarł w szpitalu chłopak, który miał tylko złamaną rękę. Załamał się
[21:18] <kluseczka>: podobno w mózgu są obszary „odpowiedzialne za religię"
[21:18] <kluseczka>: może to kwestia genetyki i wychowania
[21:18] <kluseczka>: a nie łaski
[21:18] <kluseczka>: :P
[21:18] <ataner155>: Bóg dał..Bóg wziął?....nie pomyślałeś, że nawet gdyby złamał tylko paznokieć, to był jego czas?
[21:18] <langusta_>: ks., efekt "wiary" w skuteczność terapii potwierdza chociażby efekt placebo (33% sukcesu)
[21:19] <ataner155>: a załamanie mogło być tylko oczyszczeniem, jeszcze niezbędnym tutaj
[21:19] <ataner155>: ooooooooooo
[21:19] <Piramidox>: langusta, z pracy Cię zwolnią, jak to się rozpowszechni
[21:19] <langusta_>: Pira. nie bój żabki :P
[21:20] <ksiadz_na_czacie2>: Wiecie, ja czasem zastanawiam się nad religijnością swoich parafian. Często mam masę wątpliwości. A potem, jak w niedzielę usłyszę ich śpiew Gorzkich Żali taki, że aż coś człowieka ściska....
[21:20] <Piramidox>: może po prostu mają talent do śpiewania...
[21:20] <ataner155>: bo te Gorzkie Żale mają takie słowa w sobie, że chcąc nie chcąc, człowiek opuszcza pięści
[21:20] <ataner155>: a otwiera serducho
[21:21] <Piramidox>: jak słyszę, Hymn to też coś tak... a podobno patriotyzm upada
[21:21] <ataner155>: nawet jeśli tylko na ten czas
[21:21] <ksiadz_na_czacie2>: Albo gdy widzę, jak na Boże Ciało przy błogosławieństwie - błoto nie błoto - padną przed Najświętszym Sakramentem....
[21:21] <ataner155>: Pira- na mnie Hymn nie robi wrażenia- hmm..Polska też niekoniecznie
[21:21] <ksiadz_na_czacie2>: Może jest taka wiara, która wymyka się wszelkim opisom i badaniom?
[21:21] <ataner155>: eee- to u mnie na wsi..omijali błoto
[21:22] <ksiadz_na_czacie2>: U mnie nie dało się :D
[21:22] <ataner155>: jest- ufność i zawierzenie...to już mocniejsza wiara
[21:22] <ataner155>: tej się nie zbada
[21:22] <Piramidox>: kurczę... kostkę połóżcie
[21:22] <ataner155>: można zbadać wiarę?..niby jak? nie da rady
[21:23] <ksiadz_na_czacie2>: Przenieś górę
[21:23] <ksiadz_na_czacie2>: Nie Ojca Jana :D
[21:23] <ataner155>: ksiądz- trzeba było inną trasę wybrać...
[21:23] <ksiadz_na_czacie2>: Nie ma innej
[21:23] <Piramidox>: ale ostatnio tak sobie w pracy dysputowaliśmy i byłem za tym, aby wokół kościołów było błoto właśnie...tak dla sprawdzenia wiary :D
[21:23] <ksiadz_na_czacie2>: Inna jest jeszcze gorsza
[21:23] <ataner155>: czemu nie?..przecież to od księdza zależy
[21:23] <ataner155>: hehe- ksiądz, to zrób na plebanii
[21:23] <kluseczka>: myślę, że dużo zależy od rodziny

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie