Bronić wartości ?

[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Szczęść Boże, witam na czacie Wiara.pl
[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Temat sugeruje dzisiejsza Uroczystość
[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Św. Stanisław, to męczennik wartości
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: Warto zauważyć, że poniósł śmierć nie tyle za wiarę, bo królowi obojętny był jego stosunek do Zmartwychwstałego
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: Poniósł śmierć, bo bronił wartości
[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: Warto przy tej okazji postawić sobie pytanie: dlaczego dziś z taką gorliwością nie potrafimy bronić wartości?
[21:03] <ksiadz_na_czacie2>: Czy się zdewaluowały?
[21:03] <ksiadz_na_czacie2>: Czy przestały dla nas stanowić prawdziwą wartość, a ich miejsce zajęły pseudowartości, świecidełka?
[21:03] <ksiadz_na_czacie2>: A może po prostu brak nam konsekwencji?
[21:04] <ksiadz_na_czacie2>: Jeżeli zaś bronić, to jak? Narazić się na śmieszność? Krzyczeć? Czy po prostu być wiernym mimo wszystko?
[21:04] <ksiadz_na_czacie2>: Zapraszam do rozmowy :)
[21:04] <paczka_dropsow>: no dobra, ale co to są wartości w ogóle? i czy jeśli są takie wartościowe to, czy nie obronią się same z siebie?
[21:04] <kaska84pn>: często boimy się otoczenia, w którym przebywamy
[21:04] <kluseczka>: z tym Stanisławem, to „na dwoje babka wróżyła”
[21:04] <KaJa>: Być wiernym. I nie patrzeć na własną śmieszność, czy klęskę
[21:04] <Vroobelek>: i czy obrona wartości ma polegać na tym, że się za nie umiera?
[21:05] <biegacz>: teraz są inne czasy
[21:05] <biegacz>: ludzie są inni
[21:05] <biegacz>: bardzo wygodni i lękliwi
[21:05] <kaska84pn>: dużo ludzi boi się przyznać do Chrystusa
[21:05] <ksiadz_na_czacie2>: Inni? Też nie atakują chrześcijan za wiarę w Zmartwychwstałego?
[21:05] <megi>: Jan Chrzciciel poniósł śmierć, bo śmiał zwracać uwagę Herodowi i Herodiadzie
[21:05] <KaJa>: Boi??? Zapytajmy, dlaczego boi? To chyba oddzielny, świetny temat na czat
[21:06] <kluseczka>: atakują za rozbieżność słów z czynami
[21:06] <ksiadz_na_czacie2>: KaJa, pewnie jakoś się mieści
[21:06] <kaska84pn>: myślę, że boją się odrzucenia
[21:06] <ksiadz_na_czacie2>: jak widzicie, w tej chwili pojawiło się masę pytań
[21:06] <ksiadz_na_czacie2>: Żeby nie było tak, że są pytania, a nie ma odpowiedzi :)
[21:07] <megi>: trzeba bronić wartości swoim życiem
[21:07] <KaJa>: Bo śmiał. Tak oto działa człowiek. Bezwzględny w swoim dążeniu. Ścina. Jak mu pozwoli otoczenie
[21:07] <kaska84pn>: dlaczego dużo wierzących jest w kościele, a jak wyjdą - inni ludzie?
[21:07] <kaska84pn>: dlaczego tak jest?
[21:07] <kluseczka>: a ja myślę, że wartości przestały być wartościami
[21:07] <ksiadz_na_czacie2>: Zastanowiło mnie pytanie Vroobelka
[21:07] <KaJa>: Bo oni nie wierzą. Wykonują tylko wpojoną funkcję
[21:08] <kluseczka>: albo inaczej - znaleźliśmy ,,większe "wartości
[21:08] <ksiadz_na_czacie2>: Kluseczko, ale czy przez sam fakt ignorowania wartości, przestają być wartościami ?
[21:08] <kluseczka>: nie
[21:08] <kluseczka>: ale jak mamy bronić czegoś
[21:08] <kluseczka>: co już nie jest dla nas wartością ?
[21:08] <kaska84pn>: no, ale ja nie mówię o odosobnionym przypadku
[21:08] <-kis->: Dla konkretnego człowieka - przestają
[21:08] <kluseczka>: bronimy wygody i przyjemności
[21:08] <kaska84pn>: często się to dostrzega
[21:08] <KaJa>: kluseczko - te większe wartości, to kasa
[21:08] <Vroobelek>: ksiądz, i jakieś konkluzje ? :)
[21:09] <Alina>: to jest od podstaw - gdy w domu nie ma innych wartości poza przyziemnymi, to człowiek ślepnie i głuchnie, i przestaje inne rozumieć
[21:09] <zagubiona9>: a co jest wartością w dzisiejszym świecie?
[21:09] <Vroobelek>: wydaje mi się, że męczennicy biblijni jasno pokazywali, że śmierć musi mieć sens
[21:09] <ksiadz_na_czacie2>: Konkluzji tymczasowo brak
[21:09] <KaJa>: Patrzyłam. I wiem, na czym te wartości polegają
[21:09] <megi>: za wartości , za prawdę się obumiera
[21:09] <Alina>: ta, zwłaszcza, gdy nawet w drobnej rzeczy jest się niewiernym, to nagle umrze się za prawdę ?
[21:10] <KaJa>: zagubiona – kasa. To większości świętość. Bez względu, ile jej już posiadają
[21:10] <megi>: zły człowiek we mnie powinien obumierać
[21:10] <Alina>: powinien? a jak go zmuszasz?
[21:10] <KaJa>: megi - To trzeba ducha mieć. Ducha Jezusa
[21:10] <ksiadz_na_czacie2>: Weźmy taki konkretny przykład. Co możemy zrobić, żeby w mediach zaprzestano nagminnego używania słowa: związek i wrócono do używania słowa małżeństwo, rodzina?
[21:11] <ksiadz_na_czacie2>: Przestać płacić abonament?
[21:11] <ksiadz_na_czacie2>: Pisać listy?
[21:11] <megi>: nie zmuszam , najpierw rozmawiam , perswaduję, gdy to nie pomaga - wołam na pomoc Jezusa
[21:11] <Alina>: musiałoby ruszyć pospolite ruszenie, wymagające tego
[21:11] <kaska84pn>: ale media popierają życie niesakramentalne
[21:11] <kaska84pn>: często tak jest
[21:11] <ksiadz_na_czacie2>: A może przed wyborami pytać kandydatów, jak to się robi w Stanach czy w Anglii?
[21:11] <kluseczka>: ks., to naiwne pytania
[21:11] <Vroobelek>: a może nie słuchać mediów, w efekcie ich słownictwo będzie nam obojętne?
[21:12] <zagubiona9>: co my możemy zrobić? Hm, może napisać jakiś protest, nie wiem, listownie, np. Gdyby osoby publiczne wypowiedziały swój protest myślę, że to by zadziałało
[21:12] <Alina>: nam będzie obojętne, a innym?
[21:12] <KaJa>: Związek? To nieformalny układ. Przecież istnieje, Ksiądz! Więc, o co się czepiać ?
[21:12] <ksiadz_na_czacie2>: A małżeństwo nie istnieje?
[21:12] <zagubiona9>: też
[21:12] <zagubiona9>: ale
[21:12] <ksiadz_na_czacie2>: Już?
[21:12] <megi>: albo partner... partner, to jest w bankowości
[21:12] <zagubiona9>: zarówno małżeństwo, jak i związek
[21:13] <zagubiona9>: nie można tego mieszać
[21:13] <kaska84pn>: istnieje, ale dużo młodych się na to nie decydują
[21:13] <KaJa>: Małżeństwo, to już wysublimowany układ ?- wierzę, że nie, że jest coś więcej. Rodzina? Owszem, jak kasę daje
[21:13] <kaska84pn>: są niedojrzali
[21:13] <kaska84pn>: żeby założyć rodzinę
[21:13] <kaska84pn>: idą się tzw. wypróbować
[21:13] <ksiadz_na_czacie2>: Tia, jak komórkę
[21:13] <KaJa>: Tak przeistoczył się świat i ...Kościół ma temu dać radę. I da. Jak zechce
[21:14] <ksiadz_na_czacie2>: albo komputer
[21:14] <kaska84pn>: tak niestety, ale takie są realia
[21:14] <kluseczka>: nie da, Kaja
[21:14] <kaska84pn>: ;-(
[21:14] <skrzydlaty>: i co da taka próba w sztucznych warunkach ?
[21:14] <zagubiona9>: znam przypadek, że dwoje ludzi zaręczonych nie weźmie ślubu, żeby nie płacić podatków (w Austrii)
[21:14] <skrzydlaty>: przecież małżeństwo stwarza psychologicznie środowisko, którego nie da się stworzyć do próby
[21:15] <ksiadz_na_czacie2>: Zaraz dorobimy nowy język: "Moja Ty droga beta- testerko" :D:D:D:D
[21:15] <kluseczka>: małżeństwo przestało być wartością, jego nierozerwalność
[21:15] <kaska84pn>: sama mam przykład w rodzinie
[21:15] <kaska84pn>: moja 18- letnia siostra wyprowadziła się do chłopaka
[21:15] <KaJa>: Da, kluseczko. Jak mądrze pójdzie dalej. Nie wystarczą starotestamentowe słowa. Trzeba to współcześnie wesprzeć
[21:15] <kaska84pn>: twierdzi, że jej dobrze ...pytanie, jak długo??
[21:16] <Vroobelek>: kaska, do czasu skończenia wersji „demo”
[21:16] <skrzydlaty>: nie da się wypróbować zachowania w sytuacji nierozerwalności, bo to próba i dlatego nie ma nierozerwalności
[21:16] <ksiadz_na_czacie2>: Na początku jawiłaś się jako program niemalże doskonały. Ale teraz zauważyłem kilka dziur w systemie. Więc, albo postarasz się o łatki, albo będę musiał zmienić system :D:D:D:D
[21:16] <kluseczka>: to znana prawda psychologiczna
[21:16] <kluseczka>: po co reperować,jak stać na nowe?
[21:16] <skrzydlaty>: gorzej, jak testera zmienią
[21:16] <ksiadz_na_czacie2>: :)
[21:17] <KaJa>: Skrzydlaty - nierozerwalność trzeba rozumieć. Przez oboje partnerów
[21:17] <kluseczka>: dobre, wrogiem lepszego
[21:17] <kaska84pn>: rodzice nie mogli jej przepowiedzieć nic
[21:17] <kaska84pn>: tak postanowiła
[21:17] <kaska84pn>: a wiadomo- na siebie nie patrzą
[21:17] <KaJa>: Ksiądz - do kogo Ty mówisz ???
[21:17] <ataner155>: o jakich wartościach mowa ?
[21:17] <ksiadz_na_czacie2>: No dobra, ale wróćmy do tego języka, którego mamy bronić
[21:17] <ksiadz_na_czacie2>: A może my też zastanawiamy się: po co?
[21:17] <kluseczka>: a wartości, to tylko język?
[21:18] <ksiadz_na_czacie2>: Może już w duszy postawiliśmy na przegraną?
[21:18] <KaJa>: Język winien być prosty, by był czytelny :D
[21:18] <zagubiona9>: dla naszych dzieci
[21:18] <KaJa>: O , nie Ksiądz. Ja Dążę do Nieba. Przypadkiem :)
[21:18] <skrzydlaty>: dla Twoich dzieci?
[21:18] <ataner155>: bez mieszanek anglojęzycznych?..bez przekleństw? da się tak?
[21:19] <zagubiona9>: musimy bronić dla potomnych
[21:19] <ksiadz_na_czacie2>: A przegrany tylko dla pozoru staje do walki. Żeby zachować fason
[21:19] <kluseczka>: ataner, nie o to biega
[21:19] <ksiadz_na_czacie2>: Tylko przed kim?
[21:19] <KaJa>: Bóg, to Przypadek . Naprawdę Przypadek Niesamowity
[21:19] <ataner155>: no właśnie, kluska... próbuję się wgrać...tylko nie wiem, o czym mówicie ?
[21:19] <kluseczka>: bronić wartości można tylko w jeden sposób
[21:19] <kluseczka>: pielęgnując je i zachowując
[21:19] <kluseczka>: gadać, to se można- jak Marcinkiewicz
[21:19] <karolina1x>: ata, ja jestem od początku i też nie łapię :'(
[21:19] <ksiadz_na_czacie2>: to cierpliwie poczekaj, a dowiesz się , o czym mówimy :)
[21:20] <skrzydlaty>: mówimy, jak zwykle ... o pomidorowej
[21:20] <KaJa>: Ksiądz, jestem ta przegrana,ale ani mi się śni stawać do walki. Po prostu, nie ma z kim. Pojmujesz?
[21:20] <kluseczka>: dziś ci, co niby bronią wartości manipulują tą obroną, żeby coś ugrać politycznie
[21:20] <ataner155>: Marcinkiewicz ostatnio bawi się na Sardynii
[21:20] <kluseczka>: Olejniczak się w gazecie rozbiera, żeby zdobyć głosy gejów, a inni gadają o wartościach, licząc na Kościół
[21:20] <KaJa>: Ja myślę o człowieku, ksiądz. Tylko o człowieku
[21:21] <karolina1x>: bronić wartości....tylko najpierw trzeba sobie zadać pytanie: czy ja mam odpowiednio ustaloną hierarchię wartości ?
[21:21] <ksiadz_na_czacie2>: :)
[21:21] <skrzydlaty>: może wartości same się obronią?
[21:21] <kluseczka>: dobra, z grubej rury:
[21:21] <ataner155>: a Pazura, to po raz trzeci na ślubnym kobiercu?
[21:21] <KaJa>: Noo, karolinko. Ja mam. Odpowiednią . Naprawdę
[21:21] <kluseczka>: wartość niedzieli, a Tyniec gada: „my będziemy handlować, bo z tego żyjemy”
[21:22] <skrzydlaty>: w Stanach był taki, co żenił się przeszło 90 razy
[21:22] <kaska84pn>: ale gwiazdy nie szanują sakramentu małżeństwa
[21:22] <ataner155>: albo Berlusconi- rozwód z żoną dla 18 latki(facet ma 77 lat..on jeszcze może?)
[21:22] <kluseczka>: żonglerka wartościami
[21:22] <kaska84pn>: często tak jest
[21:22] <karolina1x>: a wartości, to tylko w małżeństwie?
[21:22] <skrzydlaty>: tylko
[21:22] <KaJa>: No i co skrzydlaty? No i w porządku, jeżeli dbał o swe żony
[21:22] <karolina1x>: a patriotyzm?
[21:22] <kluseczka>: wartość, to ojczyzna : kto wywiesił flagę ?
[21:23] <ksiadz_na_czacie2>: Tylko, czy to są gwiazdy? Podejrzewam, że jest to słowo dość mocno nadużywane.
[21:23] <ksiadz_na_czacie2>: Ja wywiesiłem :)
[21:23] <kluseczka>: :)
[21:23] <skrzydlaty>: KaJa - bądźmy poważni, nikt nie jest w stanie dbać o 90 żon
[21:23] <KaJa>: Oto pytanie: Co rozumiecie pod słowem gwiazda ?

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie