Dlaczego wychodzę z krzyżem na ulice?

Harcownikiem nazwał mnie mój biskup. A ja uważam, że trzeba być tam, gdzie ludzie.

[21:00] ksiadz_na_czacie2: Szczęść Boże! Witam na czacie portalu Wiara.pl
[21:00] ksiadz_na_czacie2: Gościem dzisiejszego czatu jest Ks. Jacek Stryczek - duszpasterz Ludzi biznesu, znany z niekonwencjonalnych metod ewangelizacji, prezes zarządu Stowarzyszenia Wiosna.
[21:00] ks_Jacek_Stryczek: pozdrawiam wszystkich
[21:00] ksiadz_na_czacie2: W Wielki Piątek jeździ po mieście z brzozowym krzyżem. Urozmaica kazania gadżetami – monetami, gdy zaczyna opowiadać o synu marnotrawnym, czy puszkami piwa w Wielkim Poście.
[21:01] ksiadz_na_czacie2: Do głoszenia kazań używa prezentacji w Power Poincie i filmów. Na środku kościoła podczas kazania ćwiczy w sutannie na stacjonarnym rowerku.
[21:01] ksiadz_na_czacie2: Temat naszej rozmowy: Dlaczego wychodzę z krzyżem na ulice?
[21:01] ksiadz_na_czacie2: Witamy serdecznie i zapraszamy do rozmowy.
[21:01] ksiadz_na_czacie2: Zanim padną pytania od internautów, pierwsze pytanie od moderatora:
[21:01] ksiadz_na_czacie2: Dlaczego zamiast plakatów, zaproszeń, ulotek i banerów, wybrał Ksiądz chodzenie po ulicach z krzyżem i rozdawanie posypanego popiołem chleba?
[21:01] ksiadz_na_czacie2: Internautów proszę o pytania.
[21:02] ks_Jacek_Stryczek: oczywiście są i plakaty. Wychodzę na ulice, bo sam jestem ciekawy ludzi, których spotkam
[21:04] aleksab: Czy jest/ był ksiądz związany z jakimś ruchem np. ruchem światło życie i jakąś Diakonią ewangelizacji ?
[21:04] ks_Jacek_Stryczek: prawdę mówiąc, każde wyjście na ulice pokazane w mediach, miało swój pierwowzór w życiu. To taki styl życia.
[21:05] ks_Jacek_Stryczek: wychowywałem się w duszpsterstwie akademickim, Ruchu Wiara i Światło
[21:05] ks_Jacek_Stryczek: a Ewangelizacja to raczej styl życia, naturalny gdy chodzi się drogami Ewangelii
[21:07] kluseczka: nazwał ksiądz siebie harcownikiem, czy harcownikowi łatwiej dotrzeć do ,,owieczek"?
[21:08] ks_Jacek_Stryczek: harcownikiem nazwał mnie mój biskup.
[21:08] ks_Jacek_Stryczek: a ja uważam, że trzeba być tam, gdzie ludzie. Miałem np. spotkania o Bogu w pubach
[21:09] ks_Jacek_Stryczek: chodziłem po pokojach w akademiku, rozmawiam na ulicy.
[21:10] aleksab: którą z tradycyjnych form ewangelizacji ulicznej takiej jak np. dramy lubi ksiądz najbardziej ??
[21:11] ks_Jacek_Stryczek: raczej już odszedłem od takich form. Lubię bardziej to, co spontaniczne.
[21:11] Miki: czy teraz ksiądz działa sam, czy jest w jakiejś wspólnocie która księdzu pomaga i razem z nim np. wychodzi na ulice?
[21:13] ks_Jacek_Stryczek: Jestem we wspólnocie akademickiej. Przy czym my tak spędzamy czas na co dzień. Krzyż nosili ludzie od nas dwa lata wcześniej, po swoim akdemiku, po sklepie, na ulicy
[21:14] ks_Jacek_Stryczek: kazanie w hipermarkecie wygłosiłem rok wcześniej, w środę popielcową, w sutannie i w środku, koło fajnego sklepu.
[21:14] alba: Co daje "chodzenie z krzyżem" po ulicach? Czy to nie dziwactwo?
[21:15] ks_Jacek_Stryczek: Dla mnie najpierw to jest praca duchowa. proszę spróbować się przejść. Potem człowiek się zmienia. Dopiero na drugim miejscu są ludzie. Zresztą stramy się ich nie prowokować, ale być sobą. Jeden nosi dredy, a ja krzyż
[21:16] Miki: jak ludzie reagują na takie spotkanie np. w pubach?
[21:17] ks_Jacek_Stryczek: różnie. Ale dla mnie ważne jest to, jaką ja idę drogą duchową. Św. Franciszek żebrał o kamienie, aby odbudować kościół św. Damiana. To była jego praca, a dla innych happening. Tak to odbieram.
[21:17] NICszczegolnego: czy uważa Ksiądz, że takie alternatywne metody trafiają do wszystkich?
[21:17] Palolina: Taka forma ewangelizacji dociera chyba bardziej do ludzi młodych. Czy ma ksiądz jakąś "metodę" na dotarcie do ludzi nieco starszych?
[21:18] ks_Jacek_Stryczek: nie chcę trafić do wszystkich. Spróbujcie wybrać jeden kanał w TV dla wszystkich.
[21:18] ks_Jacek_Stryczek: W mojej parafii starsi ludzie najpierw trochę się boczyli na mnie, ale gdy wygłosiłem właśnie dla nich rekolekcje, byli bardzo zadowoleni.
[21:19] langusta_: jak "konserwatyści” reagują na takie pajacowanie? (-- podczas kazania ćwiczy w sutannie na stacjonarnym rowerku)
[21:19] ks_Jacek_Stryczek: jestem gotowy pajacować dla Chrystusa - to pewne; mam nadzieję, że Ty też.
[21:20] ks_Jacek_Stryczek: konserwatyści są zadowoleni, bo bronię tradycyjnych wartości: postu, krzyża, drogi krzyżowej
[21:20] ks_Jacek_Stryczek: progresiści często też, bo mówię nowoczesnym językiem
[21:20] ks_Jacek_Stryczek: dla mnie drogą jest prawda, którą dzielę się z konkretnym człowiekiem.
[21:20] zielona_mrowka: A czy Ksiądz czasem nie gubi istoty Liturgii przez swoje heppeningi? Mam na myśli choćby to kazanie ze sprzętem z siłowni w środku kościoła - fajnie zmuszać ludzi do myślenia, ale czy to dobra forma gdy składa się Najświętszą Ofiarę?
[21:21] ks_Jacek_Stryczek: kiedyś zarzucono mi /liturgiści/, że tak zrzuciłem z siebie ornat w czasie Mszy św. A ja wspomniałem, że Jezus złożył szaty w czasie ostatniej wieczerzy.
[21:22] ks_Jacek_Stryczek: co jest wzorem liturgii? Jakiego ma ducha?
[21:22] ola61: Księże, proszę napisać co oznacza chleb posypany popiołem, czego jest to symbol?
[21:23] ks_Jacek_Stryczek: Św. Franciszek posypywał każde swoje jedzenie popiołem. To mój wzór.
[21:23] ks_Jacek_Stryczek: Robil to dlatego, żeby pokazać sobie, że radość czerpie z Boga, a nie z jedzenia.
[21:23] ks_Jacek_Stryczek: Pościł i był szczęśliwy. też tak chcę.
[21:23] kluseczka: Sprofilowałem produkt tak, aby trafił w target - to słowa księdza, czy Ewangelia jest produktem do sprzedania?
[21:24] ks_Jacek_Stryczek: to nie moje słowa, ale dziennikarza, który rasował moje teksty
[21:25] ks_Jacek_Stryczek: ale posługuję się takim językiem i taką wiedzą. Kazania nie da się głosić do wszystkich. trzeba wybrać grupę docelową. Potrafię mówić zupełnie inne kazania o tym samym do różnych ludzi.
[21:25] NICszczegolnego: skoro ksiądz tak umiłował sobie św. Franciszka to dlaczego ksiądz nie został Franciszkaninem?
[21:29] ks_Jacek_Stryczek: trzeba pytać Boga, ja chciałem. Ale nie żałuję tego, że jestem w diecezji
[21:29] Jaira54: żyjemy w epoce propagandy, ogromnych barwnych ogłoszeń , a niestety jednym z symptomów naszej obecnej choroby jest religijna zarozumiałość - często odnoszę wrażenie, że staramy się przeżywać Chrześcijaństwo wspaniałych ogłoszeń - jak to zmienić?
[21:30] ks_Jacek_Stryczek: dla mnie chrześcijaństwo to jest coś osobistego. Zanim postawiłem konfesjonał przed galerią, dużo się modliłem. Trzeba mieć w sobie to, co się wystawia na światło dzienne. To jest dla mnie jedyna droga.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Forum: ostatnio poruszane wątki