Bracia moi, niech wiara wasza w Pana naszego Jezusa... nie ma względu na osoby...

Czytania XXIII Niedzieli zwykłej "B"

[21:00] <ksiadz_na_czacie3>: szczęść Boże :)
[21:02] <ksiadz_na_czacie3>: wszyscy zaznajomili się z czytaniami?
[21:02] <Joda>: taa
[21:02] <langusta_>: :)
[21:02] <aprylka>: tak (ja)
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: czytania pełne nadziei, optymizmu...
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: mesjańskiego
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: wszystkie bolączki ludu Bożego mają ustać
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: a do tego...
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: błogosławieństwa bez liku...
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: tylko brać...
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: ale jak brać, jak wziąć, jak je posiąść??
[21:04] <paczka_dropsow>: no na maxa:)
[21:04] <langusta_>: wiara, modlitwa, prośba o uzdrowienie...
[21:04] <Daw1>: czytać i wypełniać Słowo Boże
[21:05] <aprylka>: z otwartym sercem, otwartym na Boga
[21:05] <ksiadz_na_czacie3>: Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy jak jeleń wyskoczy i język niemych wesoło krzyknie. Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie; spieczona ziemia zmieni się w staw, spragniony kraj w krynice wód. ... (Iz 35,4-7a)
[21:05] <Faustyna1>: być otwartym na Ducha
[21:06] <langusta_>: być czy pozwolić, by zostać uzdrowinonym (otwartym)?
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: zastanawiające jest dla mnie jedno...
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: nie zgadniecie chyba co...
[21:06] <paczka_dropsow>: chyba nie...
[21:06] <Faustyna1>: co?
[21:06] <Pier>: z pewnością nie....
[21:06] <Faustyna1>: wtedy to znaczy, kiedy my zbliżymy się do Boga
[21:06] <Faustyna1>: wtedy to się stanie
[21:06] <Silencium>: przepraszam, poproszę o sigla tego fragmentu
[21:07] <langusta_>: http://www.liturgia.wiara.pl/?grupa=6&cr;=26&kolej;=5&art;=1070133248&dzi;=1115668255
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: oferta Pana Boga jest skierowana do ludzi obarczonych różnymi ciężarami...
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: dolegliwościami...
[21:07] <kluseczka>: kto ma dobrze nic nie dostanie
[21:07] <kluseczka>: więc cierp w milczeniu katoliku, bo potem ci wynagrodzą
[21:07] <langusta_>: owszem, ks, bez względu na osobę
[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: nie, nie, kluseczko...
[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: nie w tym rzecz...
[21:08] <langusta_>: klusia, cierpienie samo z siebie nie ma nic wspólnego z wartością, nagrodą
[21:08] <kluseczka>: kpię gdyby, kto pytał
[21:08] <langusta_>: wiem :P
[21:08] <karolina1x>: a czemu Cię to dziwi, ks? ci, którym ciężko potrzebują i wyciągają rękę po dary
[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: nie dziwi, ale zastanawia, karo...
[21:09] <karolina1x>: no wiem, ks...
[21:09] <paczka_dropsow>: no Bóg jest tym, który stwarza z niczego... to świadczy o Nim...
[21:09] <paczka_dropsow>: więc zbawia też niegodnego
[21:09] <paczka_dropsow>: wtedy objawia się Jego wielkość, miłosierdzie
[21:09] <paczka_dropsow>: i power :D
[21:09] <ksiadz_na_czacie3>: zobaczcie, dostają ślepi, głusi, sparaliżowani... etc. ...
[21:09] <paczka_dropsow>: nic nie znaczącego...
[21:09] <langusta_>: bo proszą
[21:09] <langusta_>: bo widzą swój niedostatek
[21:10] <ksiadz_na_czacie3>: czasem proszą za nich inni, langustko...
[21:10] <langusta_>: dobrze, jeśli tacy są, ks
[21:10] <paczka_dropsow>: landzi, ano świętych w Niebie dostatek
[21:10] <paczka_dropsow>: więc są
[21:10] <langusta_>: ale myślę, że człowiek musi pozwolić sobie pomóc, nie da się go uzdrowić "na siłę"
[21:11] <ksiadz_na_czacie3>: Bóg zauważa tych , których my lekceważymy, bądź nie zauważamy...
[21:11] <ksiadz_na_czacie3>: zauważa ubogich...
[21:11] <katarina>: a co jeśli się boi, jeśli się boi zaufać, wtedy nawet, jak inni będą prosić, nic z tego?
[21:11] <karolina1x>: gdzieś jest napisane... Ja nie przyszedłem do zdrowych, tylko do grzeszników, którzy potrzebują lekarza... czy jakoś tak
[21:11] <ksiadz_na_czacie3>: a my gonimy za tymi, co mają kasę, ładne sukienki, fajne gabloty...
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: zapraszammy ich na pierwsze miejsca przy naszych stołach
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: dlaczego tak postępujemy...
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: tak, głupio??
[21:13] <Silencium>: czy mamy rozumieć dosłownie "sparalizowani, ślepi, głusi" czy może jest w tym metafora Mistrza z Nazaretu?
[21:13] <paczka_dropsow>: ks3, pewnie dlatego, żeby przez znajomość z kimś "ważnym" poczuć się kimś ważnym
[21:13] <paczka_dropsow>: człowiek boi się nic nie znaczyć
[21:13] <langusta_>: bo mamy wzgąd na osobę, bo szukamy poparcia, schlebiamy itd. - głupie to, ale prawdziwe
[21:14] <ksiadz_na_czacie3>: owszem p_d
[21:14] <ksiadz_na_czacie3>: ale też z innego powodu...
[21:14] <paczka_dropsow>: ciekawam, z jakiego...
[21:14] <Pier>: ciekawe... z jakiego... :-)
[21:14] <kluseczka>: proste jak drut
[21:14] <kluseczka>: patrząc na kogoś niesprawnego boimy się być niesprawni
[21:15] <kluseczka>: myślimy o chorobie, o tym, że możemy być na czyimś miejscu
[21:15] <kluseczka>: więc lepiej go nie widzieć
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: mamy nadzieję, że prócz splendoru, coś nam z nich kapnie, z ich "dostatków"
[21:15] <Silencium>: proste najtrudniej wymyślić
[21:15] <karolina1x>: pewnie dlatego, że znajomości z takimi ludźmi są czasem przydatne
[21:15] <karolina1x>: eee, ks to inaczej ujął :)
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: a że przydatne... też macie rację :)
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: ale...
[21:15] <paczka_dropsow>: ale jak mawiał klasyk: zamiast śmietanki towarzyskiej, wolę szumowiny ludzkości:)
[21:16] <paczka_dropsow>: i nie był to Jezus, chociaż i Jezus mógłby to powiedzieć;)
[21:16] <ksiadz_na_czacie3>: ulegamy niestety złudzeniu...
[21:16] <ksiadz_na_czacie3>: ktoś, kto mocno "ma", chce mieć więcej i mocniej...
[21:17] <ksiadz_na_czacie3>: nie jest skory do dawania, bardziej do brania...
[21:17] <ksiadz_na_czacie3>: a biedacy i nieszczęśnicy mają nam o wiele więcej do zaoferowania
[21:17] <Pier>: no złudne to zaiste...
[21:17] <Silencium>: ten też jest chory
[21:17] <Silencium>: i sparaliżowany
[21:17] <ksiadz_na_czacie3>: tylko my nie jestesmy zainteresowani...
[21:18] <Pier>: ech, podłość to z naszej strony i maluczkość
[21:18] <Pier>: rzekłbym nikczemność
[21:18] <Pier>: ale się powstrzymam
[21:18] <ksiadz_na_czacie3>: raczej głupota, Pier
[21:18] <karolina1x>: a mnie zastanawia, do kogo każdy z nas by się teraz zaliczył...
[21:18] <karolina1x>: każdemu przecież coś brakuje
[21:18] <paczka_dropsow>: a po co miałby się zaliczać? :)
[21:18] <kluseczka>: kto kryje się pod słowem biedacy?
[21:18] <andrzejwoch>: my wszyscy, kluseczko
[21:19] <kluseczka>: ludzie pijący jabola?
[21:19] <andrzejwoch>: też
[21:19] <ksiadz_na_czacie3>: między innymi, klu....
[21:19] <kluseczka>: a co oni mogą nam zaoferować? tzn. czego mogą nas nauczyć?
[21:19] <andrzejwoch>: tego, kluseczko, że nie powinniśmy być tacy sami, jak oni
[21:19] <karolina1x>: ks, czy to czat o marginesie społecznym? >:D
[21:20] <karolina1x>: biedny jest też ten, co jest ślepy i widzi tylko siebie
[21:20] <paczka_dropsow>: karo, a masz jakiś lęk przed marginesem społecznym? :D
[21:20] <karolina1x>: paczka, nie, ale boję się, że za marginesem to już nic nie ma
[21:20] <paczka_dropsow>: karo, o to chodzi...
[21:20] <ksiadz_na_czacie3>: owszem o marginesie społecznym, bo nim zainteresowany był i jest nadal Jezus, karo...
[21:20] <kluseczka>: toż margines i tak przed nami wejdzie od Nieba
[21:20] <kluseczka>: jak rzecze Ewangelia
[21:20] <paczka_dropsow>: tak, kto nie potrafi się cieszyć... kochać...
[21:20] <paczka_dropsow>: to biedacy
[21:20] <Silencium>: margines tworzą ludzie
[21:20] <ksiadz_na_czacie3>: dla kogo Jezus dokonywał największych dobrodziejstw?
[21:21] <karolina1x>: dla chorych i grzeszników
[21:21] <andrzejwoch>: dla nas wszystkich, ks3
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: pogardzanych, odrzucanych...
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: właśnie, karo
[21:21] <karolina1x>: bo oni potrzebowali i oni prosili
[21:21] <kluseczka>: czy to nie jest zachęta, by stać się....
[21:21] <paczka_dropsow>: tylko czowiek, który nic nie ma... który nie ma nic do stracenia, który dochodzi do dna może spotkać Boga
[21:21] <paczka_dropsow>: inaczej to taka zabawa...
[21:21] <paczka_dropsow>: to jak wyprawa na pustynię z koszykiem piknikowym...
[21:22] <langusta_>: paczka, uważasz, że Boga można spotkać wtedy, gdy sięgniesz dna? nie można inaczej?
[21:22] <paczka_dropsow>: landzi, tak, swojego dna, czyli kiedy zobaczysz w penwnym momencie, że nic nie masz...
[21:22] <paczka_dropsow>: a raczej, że wszystko, co "masz" nie jest Twoje
[21:22] <paczka_dropsow>: że to, co posiadasz przelatuje Ci przez palce
[21:22] <langusta_>: widząc Jego, dostrzegam różnicę, nie wcześniej, paczka
[21:22] <paczka_dropsow>: dopóki człowiek ma wrażenie, że coś posiada, jakieś zabezpieczenie... nie doświadczy głodu Boga
[21:22] <paczka_dropsow>: tak jak nie doświadczy pragnienia ten, kto ma szklankę wody obok
[21:22] <ksiadz_na_czacie3>: pamiętacie słowa Jezusa o uchu igielnym i wielbladzie...
[21:22] <langusta_>: tak
[21:22] <karolina1x>: oczywiście, ks

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie